Z dziękczynieniem za zwycięstwa Maryi dokonane przez Jej Radio
Homilia ks. bp. Edwarda Frankowskiego wygłoszona w kaplicy cudownego obrazu
Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze 19 lipca 2006 roku podczas
Mszy św. dziękczynnej
za błogosławione owoce XIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja i o błogosławieństwo
Boże dla jej organizatorów
Najmilsi w Chrystusie Panu Pielgrzymi, kochana Rodzino Radia Maryja, czcigodny
Ojcze Dyrektorze, Założycielu tego cudownego dzieła, jakim jest Radio Maryja,
czcigodni jego Współpracownicy, Ojcowie Redemptoryści, Siostry Zakonne i Świeccy,
Organizatorzy XIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
1. Maryjna Polska
Ojciec Święty Benedykt XVI, pielgrzymując do naszej Ojczyzny, widział wielkie
rzesze ludu Bożego tu, na Jasnej Górze, na krakowskich Błoniach i głęboko
wzruszony powiedział: "pragnę zaczerpnąć z obfitego źródła waszej wiary,
które bije nieprzerwanie od ponad tysiąca lat". Taka jest Polska. Jest
to kraj, w którym w Maryję wierzy "nawet taki, który w nic nie wierzy".
Jest to kraj z Jasną Górą i z ponad 500 innymi sanktuariami maryjnymi, z
Apelem Jasnogórskim i z litanią majową, bo "Polak to katolik",
a jeśli katolik to maryjny. Nie byłoby na Stolicy św. Piotra Papieża Polaka
Jana Pawła II, gdyby nie było maryjnej drogi, jaką szedł zawsze nasz Naród.
Gdyby nie nasza ugruntowana pobożność maryjna, byłoby u nas tak jak jest
w Europie, gdzie kościoły są puste, a konfesjonały służą do składania narzędzi
po sprzątaniu kościoła. Nasza maryjna pobożność pomaga nam zachować wierność
Bogu i Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego pasterzom.
2. Maryjna pielgrzymka
Miło nam dzisiaj wspomnieć ten wspaniały dzień XIV Pielgrzymki Rodziny Radia
Maryja – rozmodlonej, rozśpiewanej, rozradowanej entuzjazmem wiary, gotowej
podjąć dzieło ewangelizacji i "dzielić się wiarą jak chlebem".
Byliśmy wszyscy urzeczeni i zachwyceni ogromną ofiarnością tej półmilionowej
rzeszy pielgrzymów, którzy przybyli mimo wielkich upałów i niedogodności.
Zgromadziły się tu zdrowe siły w Narodzie, które – jak powiedział kaznodzieja
ks. abp Sławoj Leszek Głódź – "Wiedzą skąd przychodzą, z czym przychodzą,
dokąd idą i z kim idą". Tu można było przekonać się o wielkiej mobilizacji
duchowej tego fenomenu współczesnego katolicyzmu polskiego, jakim jest Rodzina
Radia Maryja. Przed jasnogórskim tronem Królowej Polski znowu uświadomiliśmy
sobie, że polski Naród zdolny jest poderwać się ze "śpiączki sumienia",
by podjąć wielki trud naprawy Rzeczypospolitej, zaufać Matce i nie stracić
nadziei, trwać przy duchowym dziedzictwie naszych ojców. Choć niektórzy pogardliwie
mówią o "Polsce moherowych beretów", to – jak podkreślił kaznodzieja
jasnogórski – ta Polska nie zdradza, nie ulega modzie, ale trwa twardo przy
Chrystusie i Jego Matce, tak w najgorszych latach zniewolenia, jak i dziś,
gdy niektórzy Polskę atakują, rozprzedają i zdradzają, szydzą z niej i jej
się wstydzą.
3. Maryjne Radio
Maryjny charakter całej naszej rodzinie radiowej i wszelkim wysiłkom Radia
Maryja wyznaczył założyciel Radia Maryja Ojciec Dyrektor po to, aby w Jej
ręce złożyć to dzieło, by Ona przewodziła nam w pielgrzymce wiary i uczyła
nas czuwać przy Jej Synu Jezusie Chrystusie oraz czuwać przy Polsce, przy
wartościach polskiej kultury, przy naszej narodowej pamięci, przy dziedzictwie
ojców, by te wartości, które od wieków kształtowały życie Narodu, jego etykę
i jego duchowe piękno, nigdy nie straciły swej nośności i nie ulegały erozji.
Dziś, po 14 latach istnienia tego światowego fenomenu Radia Maryja, z podziwem
patrzymy, jak Maryja, za pomocą tego Radia buduje serdeczne więzi duchowe
między Polakami w Ojczyźnie i w świecie, w tym – skądinąd – bezdusznym świecie.
Ona sprawia, że jej Radio chwyta za serce. Ona jest jego nauczycielką i mistrzynią.
Systematycznie i głęboko po katolicku formuje nasz Naród, posługując się:
Radiem Maryja, Telewizją Trwam, "Naszym Dziennikiem", Wyższą Szkołą
Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu i wielu innymi środkami, aby rosła
w nas nasza chrześcijańska duma narodowa.
4. Radio Maryja znakiem sprzeciwu
Doskonale to widać, gdy porówna się fenomen Radia z tymi siłami, które lekceważą
sobie Maryję i Kościół Jej Syna, Polskę katolicką i Naród wierny Kościołowi,
którzy z pogardą i z nienawiścią odnoszą się do Radia Maryja i wszystkich
jego dzieł, a w szczególności do jego założyciela i do tych wszystkich, którzy
wdowim groszem wspierają je i bezinteresownie organizują pielgrzymki Rodziny
Radia Maryja na Jasną Górę i do wielu innych sanktuariów. Te złe siły są
obojętne na nasze tradycje narodowe, są wyobcowane z Narodu, dlatego szukają
oparcia u obcych, bo nie mają jej u swoich. Czytają i popularyzują ohydne
paszkwile antykatolickie i antypolskie, bez honoru podlizują się obcym, by
się im przypodobać i zdobyć ich przychylność własną ustępliwością. Radio
Maryja dziś przeciw sobie ma "nowych demokratów", nową magnaterię
wyrosłą we władzy pieniądza, oderwaną od zwykłych, szlachetnych, ubogich
Polaków. "Nowi demokraci" oskarżają Radio Maryja, że nie liberalizuje
jak oni Kościoła i Narodu, że nie osłabia polskości i państwa jak oni, nie
niszczy tożsamości Kościoła w Polsce, że nie idzie za modą intelektualnej
i politycznej poprawności. Przeciw temu Radiu staje szalony liberalizm, postmodernizm,
postkomunizm i nihilizm dla niszczenia narodów, państw i kultury chrześcijańskiej,
by rozbijać rodziny, małżeństwa, wychowanie, szkołę, godność człowieka, sprawiedliwość,
etykę i wszelkie wartości. Natomiast usiłuje wprowadzać "aborcję",
eutanazję, antykoncepcję, homoseksualizm, pedofilię i inne dewiacje, prostytucję,
pornografię, pochody homoseksualistów. Usiłuje wprowadzać pijaństwo, narkomanię,
publiczne zakłamanie, wyłudzanie pieniędzy w bankach, firmach przez wszelkiego
rodzaju korupcje, które rocznie z polski wyprowadzają w ten sposób około
6,5 mld zł poprzez te przekręty, przekupstwa i fałszerstwa.
5. Polska Maryjna znakiem sprzeciwu
Ojciec Święty Benedykt XVI przypomniał w Auschwitz, że w czasie wojny starano
się najpierw wyeliminować polską inteligencję po to, by Naród Polski nie
był samodzielnym, suwerennym gospodarzem, ale aby był narodem niewolników.
W tym celu zamordowano lub wywieziono do niemieckich obozów koncentracyjnych,
nawet z całymi rodzinami, tysiące naszych profesorów, nauczycieli kapłanów,
kwiat polskiej inteligencji. Z kolei Katyń symbolizuje mord dokonany na polskiej
inteligencji przez zbrodniarzy sowieckich. Po wojnie utrwalacze władzy ludowej
łamali sumienia i moralne kręgosłupy ludziom nauki, bo nauka nie miała służyć
prawdzie, ale polityce. Pytamy z panem prof. Piotrem Jaroszyńskim: "Kiedy
będzie koniec PRL w polskiej nauce?". Utkwiło nam w pamięci to, że marksizm
określał siebie jako światopogląd naukowy. Zmiany społeczne dokonywały się
w sposób naukowy i świadomość społeczna była kontrolowana w sposób naukowy,
państwo było rządzone w sposób naukowy i świat miał być podbity i kierowany
w sposób naukowy, a to, co nienaukowe – jak Kościół, kapłani, świeccy ludzie
wierzący – miało być stopniowo unicestwione. Teraz wydawało się nam, że wreszcie
będziemy sobą i zostawią nas w spokoju, pozwolą nam żyć i rozwijać się zgodnie
z naszą narodową i chrześcijańską tożsamością. Niestety, Polska znów stwarza
problemy w – jak mówią – "zjednoczonej Europie", bo zbyt religijny
jest ten Naród, bo z nadmiernym entuzjazmem witał Papieża, to znowu prezydent
jest zbyt konserwatywny, to rząd i parlament jest za mało europejski, a w
ogóle to jesteśmy ksenofobi, antysemici, nietolerancyjni i wsteczni. Nadal
propaguje się fałszywą, antyludzką, antychrześcijańską i antypolską ideologię,
opartą na kłamstwie, że to, co polskie, jest gorsze, że Polacy nic nie potrafią
i obcy zrobią to lepiej, że lepiej oddać wszystko, co polskie, w obce ręce,
że lepiej opuścić Polskę i pracować u obcych, choćby na warunkach niewolniczych,
a nami niech zajmą się obcy.
A najlepiej byłoby rozkraść do reszty to, co pozostało, i podpalić Polskę,
aby zatrzeć wszelkie ślady zdrady i złodziejstwa. Afery prasowe, paliwowe i
inne, narastające kontestowanie i sprzeciwianie się wszystkiemu, co próbuje
robić nasz rząd demokratycznie wybrany, i sprzeciwianie się wszystkiemu, co
dobrego usiłuje wprowadzić nasz prezydent RP to tylko niektóre sygnały tej
choroby, która nas trawi, którą wprowadzają ci, co chcą nas przerobić na społeczeństwo
laickie, tolerancyjne, otwarte, internacjonalistyczne, lewicowe i nie widomo
jeszcze jakie. Zagraniczni dziennikarze przy współpracy ich kolegów z Polski
chcą nas przyzwyczaić do tego, że Polaków, a nawet naszego prezydenta, można
bezkarnie obrażać, powtarzając przeciw nam serie kłamstw, przekrętów i drańskich
insynuacji.
W tym kontekście rozumiemy, dlaczego miniony czas był tak bardzo trudny dla
Radia Maryja poddawanego zmasowanym i budowanym na kłamstwie atakom, zorganizowanym
z niezwykłą zaciętością przez ośrodki w kraju i za granicą. Po latach trudnej
naszej historii, zakłamywanej przez wszystkie strony zwycięskiej koalicji,
po II wojnie światowej narodami manipulowali zimnowojenni spekulanci, na przykład
sprawa Katynia i inne. Pojawiają się fałszywi autorzy, którzy chcą wmówić innym
narodom, że to Polacy są winni masowych mordów na Żydach. Przypisuje się nam
bezwstydnie takie czyny, które mają nastawić wrogo do Polaków wszystkie narody
świata. A na wszelkie nasze protesty i fakty świadczące o ich kłamstwach nawet
nie reagują. Jeszcze mocniej nagłaśniają oszczerstwa i bezkarnie oczerniają
Polaków, bo mają do dyspozycji olbrzymie media, a nawet koncerny medialne.
To właśnie dlatego Polskę ograbiono z polskich mediów, które były własnością
Polaków i służyły polskim sprawom. Bez mediów bylibyśmy jak niemi, bo nie mamy
możliwości obrony, a tym bardziej głoszenia prawdy.
6. Na trudne czasy Maryja wyprosiła nam nasze, polskie Radio
Na szczęście, na te trudne czasy, Maryja wyprosiła nam u Pana Boga nasze, polskie
Radio w całości utrzymywane przez Naród, niezależne od bogatych sponsorów,
utrzymywane najczęściej przez ludzi niezamożnych, wspomagane modlitwą i moralnym
wsparciem. Naród cieszy się, że ma Radio, które mówi prawdę. Codziennie z
nim modli się, uczy się, jednoczy się, buduje i zwycięża. To Radio wprowadza
normalność w tym dziwnym świecie i zakorzenia nas w chrześcijańskich wartościach
życia rodzin, zakładów pracy w całej Ojczyźnie. Uczy, jak być dobrym człowiekiem,
katolikiem i Polakiem. Na antenie tego Radia raz po raz słyszymy wezwanie
do wielkiej modlitwy za Kościół i Ojca Świętego, za biskupów i kapłanów,
za całą Polskę, z jej rządem i prezydentem; za wszystkich polityków i budowniczych
sprawiedliwego ładu społecznego i gospodarczego w Ojczyźnie, by nie poddawali
się szantażom i podstępom tych, którzy dla własnej korzyści gotowi są współpracować
z przedstawicielami światowej mafii imperialnej przeciw własnemu państwu
i przeciw własnemu Narodowi.
Radio Maryja i wszystkie środki przekazu, które przy nim powstają, wychowują
nas do życia w prawdzie i wciąż przypominają nam, że funkcje publiczne powinni
pełnić ludzie godni zaufania publicznego. Szczególnie ludzie mediów, dziennikarze
powinni być godni tego zaufania. Podobnie przygotowuje słuchaczy do wyborów
samorządowych w myśl zasady "żyć w prawdzie", otwiera nas na te organizacje
lokalne, które odwołują się do tradycji katolickiej, narodowej i niepodległościowej.
Uczy, że kandydatami powinni być ludzie honoru, kompetentni, ludzie wytężonej
pracy. Polacy powinni wiedzieć, jakie osoby zajmują funkcje publiczne, co robili
w PRL-u, czy zachowywali się uczciwie i z honorem, czy też po łajdacku donosili?
Na te wszystkie szczeble samorządowe w jesiennych wyborach samorządowych potrzeba
nam około 40 tysięcy osób. Skoro mamy "żyć w prawdzie" – jak głosi
Radio Maryja – to bądźmy otwarci na osoby uczciwe, sumienne i zdeterminowane
działać na korzyść społeczności lokalnych w kraju, a nie tylko dla własnych
korzyści i dla zaspokajania chorych ambicji i egoizmów partyjnych.
7. Z podziękowaniami idziemy do Matki i Patronki Radia Maryja
Po dziesięciu dniach od wspaniałej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja gromadzimy
się dziś w kaplicy Cudownego Obrazu naszej Królowej i Matki, aby Ofiarą Eucharystyczną
naszego Pana Jezusa Chrystusa uwielbić Boga za wszystkich gorliwych i ofiarnych
jej organizatorów, za wszystkich, którzy w całej Polsce zachęcali do udziału
w niej, ogłaszali na antenie Radia Maryja wolne miejsca w autobusach i pociągach,
za całą służbę medialną i komunikacyjną, medyczną i porządkową, gdyż dzięki
nim ta pielgrzymka mogła się odbyć tak cudownie, sprawnie i owocnie. Dziękujemy
Matce Najświętszej za Jej szczególną opiekę nad Ojcem Dyrektorem i jego duchownymi
i świeckimi współpracownikami, obdarzonymi nie tylko wyjątkowymi uzdolnieniami,
ale także wielkim zapałem i gorliwością apostolską.
Dziś nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak wielką klęską dla polskiego
Narodu w Ojczyźnie i w świecie byłby brak Radia Maryja czy jego upadek. Z jaką
łatwością można byłoby wtedy niszczyć nas i zniewolić. Wyraziliśmy Matce Najświętszej
wdzięczność za to, że nam patronuje i za Jej zwycięstwo w obronie tej rozgłośni.
Dziękujemy Maryi za to, że przez posługę tego Radia Kościół przychodzi do naszych
domów i uczy, jak w codziennym życiu wypełniać chrześcijańskie orędzie wiary
i jak umiłować Kościół, Polskę, naszą Ojczyznę. Jako Rodzina Radia Maryja pielgrzymowaliśmy,
aby podziękować także za wszelkie dobra, które dzieją się w Polsce dzięki ewangelizacyjnej
posłudze twórców i słuchaczy Radia Maryja. Dziś trwają oni mocni w wierze i
rozpaleni gorliwością apostolską wiedzą, jak wiele do zrobienia mają w Polsce,
by dobra rodzącego się w Ojczyźnie nie zrujnowano, ale je wciąż pomnażano.
8. Radio Maryja mobilizuje do nowych dzieł w Kościele i w Ojczyźnie
Ojciec Dyrektor wołał o potężną mobilizację wszystkich słuchaczy Radia Maryja,
widzów Telewizji Trwam, czytelników "Naszego Dziennika" i wszystkich
przyjaciół, współpracowników: "Jeśli chcemy zmienić na lepsze Polskę,
nasze rodziny, społeczność i świat, jeśli chcemy odnowy życia w rodzinie,
przybądźmy – młodzi, starsi, całe rodziny i wszyscy – na Jasną Górę na XIV
Pielgrzymkę Współpracowników i Rycerzy Naszej Pani i Królowej". Poszliśmy
z hasłem: "Dzielmy się wiarą jak chlebem". Poszliśmy zjednoczeni
z Chrystusem i Jego Matką naszą Królową Polski Maryją, zjednoczeni z całym
Kościołem Chrystusowym. Duchowo zjednoczeni z wielkim obrońcą i orędownikiem
tego radia sługą Bożym Janem Pawłem II i ze sługą Bożym Stefanem Kardynałem
Wyszyńskim – autorem Jasnogórskich Ślubów Narodu, zjednoczeni z Piotrem Naszych
Czasów – Benedyktem XVI, który w tym samym czasie przewodniczył V Światowemu
Spotkaniu Rodzin w Walencji. W ten sposób Rodzina Radia Maryja w tym roku
wpisała się w rodziny całego świata i na antenie Radia Maryja i Telewizji
Trwam dokonało się złączenie Rodziny Radia Maryja ze Światowym Spotkaniem
Rodzin w Walencji. Zobowiązuje to nas do poznania i wprowadzania w życie
całego przesłania prawdy Bożej o małżeństwie, o rodzinie, o wychowywaniu
dzieci i młodzieży. Równocześnie z Ojcem Świętym Benedyktem XVI modliliśmy
się, by Królowa Pokoju wybłagała dar pojednania i zgody, sprowadzając odpowiedzialnych
polityków na drogę rozsądku, dialogu i wzajemnego zrozumienia na Bliskim
Wschodzie.
Gdy tu, na Jasnej Górze, patrzymy w oczy Maryi i trwamy w Jej świetle, przenika
nas moc Bożej miłości, doświadczamy Jej potęgi. Tylko z Maryją możemy poznać,
że "Bóg jest miłością". Tak jak Jan Apostoł pod krzyżem bierzemy
Maryję do siebie. I jak Maryja dajemy pierwsze miejsce Bogu, który działa z
mocą. Wtedy z pomocą naszych wspaniałych środków komunikowania społecznego
i przez nasze bezpośrednie kontakty, spotkania i pielgrzymki nie my będziemy
zmieniać świat, ale przez nas świat zmieniać będzie Bóg, który jest miłością.
Maryja zaś nauczy nas otwierać serca na miłość Bożą, nauczy nas modlitwy, nauczy
nas żyć wiarą i w niej wzrastać i jednoczyć się z Bogiem w każdej chwili naszego
życia. By tego doświadczyć, trzeba dać się Jej prowadzić przez życie, wpatrując
się w Nią i ucząc się od Niej, jak trzeba być blisko Jezusa. Jak Maryja powierzyć
trzeba wszystkie sprawy Bogu, uciekać się do Niego, wierzyć w Jego moc miłości
i zadbać o rozwój naszej wiary w codzienności, we wspólnotach parafialnych
i apostolskich, w całym naszym apostolskim zaangażowaniu. W Maryi jest zachwyt
Bogiem i adoracja Boga, służba pełna miłosierdzia i uczenie się Jezusa. Nie
wystarczy naśladować Maryję, ale trzeba Jej pozwolić, by Ona prowadziła nas
ku coraz głębszej wierze. Wtedy kapłani będą święci, wiele będzie powołań zakonnych,
młodzi odnajdą sens życia, Europa wróci do Boga, świat będzie bez zbrodni i
bez bluźnierstw przeciw Bogu. Jak Maryja będziemy iść naprzód w pielgrzymce
wiary, będziemy mocni w wierze, zaangażowani w służbę ludziom i damy Bogu inicjatywę
działania. Wspaniałe perspektywy przed Tobą, Rodzino Radia Maryja. Jesteś wielkim
darem dla Kościoła i Ojczyzny, gdy umocniona w wierze będziesz dzielić się
wiarą jak chlebem, gdy codziennie będziesz korzystać z wielkich dobrodziejstw
tych mediów i zachęcać będziesz wszystkich do codziennego korzystania z posługi
Radia Maryja, Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika" i innych mediów
wokół nich powstałych, a także gdy będziesz propagować lekturę prasy, książek
religijnych i wielu ożywiać będziesz gorliwością apostolską. Im bardziej upodobnimy
się do Maryi, tym bardziej przyczynimy się do tego, że powstanie nowy, lepszy
świat. Jutrzenką tego lepszego świata w Ojczyźnie i w Kościele jest Maryja,
nasza Matka, Pani i Królowa.
