Ułańska tradycja

Święto Pułku w okresie II Rzeczypospolitej było największym wydarzeniem
w życiu każdej jednostki wojskowej. Obecnie, w dobie rozwoju stowarzyszeń,
których celem jest kontynuowanie najlepszych tradycji polskich formacji wojskowych,
święta pułkowe przeżywają swój renesans.

W Polsce jedną z najstarszych organizacji nawiązujących do naszej chlubnej
przeszłości jest Stowarzyszenie Miłośników Barwy i Tradycji 11. Pułku Ułanów
Legionowych. Działalność rozpoczęło 15 sierpnia 1987 roku. Właśnie wtedy
pierwszy raz jego członkowie w mundurach wzięli udział w uroczystościach
kościelnych
w Ossowie, upamiętniających polskie zwycięstwo w wojnie z bolszewikami. Członkowie
stowarzyszenia noszą mundury w barwach 11. Pułku Ułanów. Większość jeździ
na własnych koniach, biegle posługują się bronią, która była niegdyś na wyposażeniu
polskiej jazdy. – Chcemy nawiązać do najlepszych tradycji kawaleryjskich
II
Rzeczypospolitej. Dlatego co najmniej raz w tygodniu spotykamy się na treningach,
gdzie ćwiczymy sztukę jazdy kawaleryjskiej i władania bronią kawalerzysty
według przedwojennych regulaminów kawalerii polskiej – powiedział Sławomir
Wielądek,
od kilku lat zaangażowany w działalność stowarzyszenia.
Młodzi utrzymują ścisłe kontakty z weteranami 11. Pułku. Spotykają się na
obchodach świąt kościelnych i patriotycznych. Poznają historię pułku i dzieje
polskiej
kawalerii.
Od kilku lat członkowie stowarzyszenia, nawiązując do przedwojennych tradycji,
organizują Święto Pułku. W tym roku ułani obchodzili je w Ciechanowie, gdzie
przed wojną stacjonował pułk. Tegoroczne uroczystości były szczególne, gdyż
podczas Mszy św. polowej na placu Piłsudskiego poświęcono replikę sztandaru,
którego oryginał znajduje się w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Nie
dostał się on w ręce Niemców we wrześniu 1939 roku. – Pod koniec walk na
Lubelszczyźnie
ukryliśmy nasz sztandar na terenie jednego z majątków ziemskich. Został umieszczony
w metalowym pojemniku i zakopany – powiedział por. Stanisław Klepański, jeden
z żołnierzy 11. Pułku Ułanów. Sztandar został odnaleziony dopiero w 1960
roku.
Pułk obchodził swoje święto 19 kwietnia, w rocznicę wyzwolenia Wilna. 11.
Pułk był największą formacją, która brała udział w walkach. Jako pierwsza
wkroczyła
do miasta. Sztandar ufundowany został przez mieszkańców Wilna. Wykonano go
jeszcze podczas okupacji bolszewickiej, z przeznaczeniem dla pierwszego polskiego
oddziału, który wejdzie do Wilna. Na sztandarze wyhaftowana jest Matka Boża
Ostrobramska oraz napis: "Obrońcom Swoim – Wdzięczne Wilno".

Tekst
i zdjęcie Andrzej Kulesza

drukuj