Komunikat Zespołu Wspierania Radia Maryja

28 kwietnia 2006 r.

ZESPÓŁ WSPIERANIA RADIA MARYJA
w służbie
Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu
Wyróżniony Złotą Odznaką Radia Maryja z Diamentem
30-523 Kraków, ul. Zamoyskiego 56

KOMUNIKAT

Przedstawiliśmy niedawno stanowisko w sprawie zorganizowanych napaści na Radio
Maryja i Ojców posługujących w tej rozgłośni. Uważamy jednak, iż musimy jeszcze
dobitniej wyrazić naszą opinię i z jeszcze większą mocą zaprotestować przeciwko
rozpowszechnianiu kłamstw i nienawiści w liberalnych i antykościelnych środkach
przekazu.
Przeciwnicy Kościoła już na początku posługi ewangelizacyjnej Radia Maryja
obrali za główny cel swoich ataków tę katolicką i patriotyczną rozgłośnię oraz
jej Założyciela i Dyrektora. Intensywność ataków, rozpowszechnianie niewiarygodnych
oszczerstw oraz próby szerzenia w społeczeństwie nienawiści do naszej rozgłośni
i pracujących w niej Kapłanów występują obecnie w stopniu dotychczas niespotykanym.
Działania te przybrały już takie rozmiary, iż wymagają naszego stanowczego
oprotestowania.
Przed kilku laty inspiratorzy całej akcji wezwali do wspólnego atakowania Radia
Maryja i określili cel tych działań, stwierdzając: "Uderzajmy wspólnie (…)
I może w końcu doczekamy się Radia Maryja bez ojca Rydzyka". Fabrykowanie oszczerstw
i kłamstw przybrało obecnie zastraszające rozmiary. Produkuje się coraz to
nowe fakty prasowe, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością; są jednak
po wielekroć powielane i żyją swoim życiem. Nie wystarcza już przedstawianie
prawdy, demaskowanie kłamstwa i manipulacji. Zło rozprzestrzenia się szybciej
i z większą natarczywością. "Szermierze tolerancji" nawołują do nietolerancji
wobec Radia Maryja, Kapłanów tam posługujących i słuchaczy tej rozgłośni. "Krzewiciele
wolności słowa" próbują nakładać knebel na katolicką rozgłośnię, chcą jej zabronić
ewangelizowania, nie chcą pozwolić, by uczestniczyła w pracy dla całościowego
rozwoju człowieka. To wszystko realizowane jest według metody opatentowanej
przez znanego klasyka propagandy: pomówienia i kłamstwa powielane po wielekroć
osiągają wymiar "prawdy obiektywnej". Występuje swoista dogmatyzacja fałszu:
niech nikt nie próbuje weryfikować pomówień, bo przecież "powszechnie wiadomo".
Trzeba nam prawych sumień! Jan Paweł II w Skoczowie mówił do nas: "Zauważa
się tendencję do spychania katolików na margines życia społecznego, ośmiesza
się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy
powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia".
Jakże aktualne są te oceny również dzisiaj! Potrzebne są Polsce prawe sumienia
odbiorców mediów. Trzeba, abyśmy umieli odróżniać w przekazach medialnych prawdę
od fałszu, treści pożyteczne od szkodliwych, to, co wzbogaca, od tego, co degraduje.
Ta umiejętność cechować powinna roztropnych użytkowników środków przekazu.
Mamy nadzieję, iż sumienia większości Polaków nie są pozbawione tych umiejętności.
Zauważmy, że nasilanie ataków medialnych na Radio Maryja zawsze wiązało się
z terminem posiedzeń Konferencji Episkopatu. I tym razem jest podobnie. Atakujący
chcą wytworzyć swego rodzaju presję na Księży Biskupów i spodziewają się, że
Hierarchowie uczestniczący w tych posiedzeniach podejmą decyzje zgodnie z kierunkami
nacisku medialnego. Obecnie w wytworzeniu swego rodzaju presji media polskojęzyczne
wspomagane są środkami przekazu ukazującymi się za granicą. Wytwarza się w
ten sposób sztuczny obraz, w którym medialni propagandziści kreują jako pierwszoplanowe
zadanie Kościoła w Polsce doprowadzenie do zamknięcia Radia Maryja albo chociaż
odsunięcia o. Tadeusza Rydzyka od kierowania rozgłośnią. Atakujący uciekają
się nawet do wymyślania nowych faktów prasowych i pozyskiwania "informacji
ze źródeł dobrze poinformowanych" o przygotowanych "wysyłkach na misje do Afryki"
Kapłanów posługujących w Radiu Maryja. Metody wytwarzania i upowszechniania
tych plotek znamy z czasu PRL. Zapewne inspiratorzy są podobni.
"Dziennikarze" przebierający się w togi prokuratorów i sędziów wywierają również
presję, nękając telefonami Księży Biskupów, Ojca Generała i Ojca Prowincjała.
Również my, jako członkowie Zespołu Wspierania Radia Maryja, jesteśmy nękani
ostatnio w podobny sposób.
Cóż więc robić wobec takich ataków, tak zorganizowanej presji? Przede wszystkim
nie możemy się lękać. Musimy żyć w prawdzie i nie ustępować przed złem. Mylą
się ci, którzy twierdzą, iż trzeba coś oddać, w czymś ustąpić i dzięki temu
uzyskać zelżenie nacisku medialnego. Oddając złemu dobre dzieła, wzmagamy jedynie
jego "apetyt": będzie chciał niszczyć kolejne dobre dzieła, aby nie wydawały
dobrych owoców. Trzeba więc nam nieugięcie trwać przy prawdzie, bronić prawdy.
Zło najbardziej boi się prawdy! Prawda je demaskuje, prawda ujawnia metody
działania zła.
Wypowiadamy się w niniejszym "Komunikacie", pamiętając o przesłaniu, które
kierował Jan Paweł II do środowisk akademickich. "Polska znajduje się dzisiaj
na bardzo ważnym wirażu dziejów. Decydują się losy Narodu, ich przyszły kształt,
także ich ciągłość. W tym ważnym procesie nie może braknąć twórczego wkładu
polskich uczonych. Nie może braknąć ich twórczego zaangażowania i wierności
prawdzie" – powiedział Jan Paweł II podczas spotkania z rektorami polskich
uniwersytetów w 1996 r. Jakże aktualne są te słowa również dzisiaj. Pamiętamy
o nich i dlatego nie możemy milczeć.

W imieniu Zespołu Wspierania Radia Maryja

Przewodniczący: prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki

Skład Zespołu Wspierania Radia Maryja:
prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki – przewodniczący
prof. dr hab. inż. Włodzimierz Bojarski

prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga
prof. dr hab. dr h.c. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz

dr hab. Mirosław Kozłowski
prof. UW prof. dr hab. Aleksander H. Krzymiński

prof. dr hab. Janina Marciak-Kozłowska
prof. dr hab. inż. Piotr Małoszewski

prof. dr hab. Leon Mikołajczyk
prof. dr hab. Anna Raźny

prof. dr hab. inż. Dominik Sankowski

prof. dr hab.
Kazimierz Tobolski

prof. dr hab. Gabriel Turowski

prof. dr hab. inż. Jacek
Walczewski

dr inż. Antoni Zięba

drukuj