Powstrzymać plagę alkoholizmu

W naszym społeczeństwie gwałtownie upowszechniają się ryzykowne wzory picia oraz
wysoki poziom konsumpcji alkoholu. Przeprowadzone w roku 2005 badanie wykazało,
że aż 16 proc. dorosłych Polaków pije zbyt dużo i zbyt ryzykownie, a statystyczny
Polak spożywa rocznie 8,2 l czystego spirytusu. Z powodu nadużywania alkoholu
cierpią całe rodziny: 2 mln dorosłych i 2,5 mln polskich dzieci żyje w rodzinach
obciążonych problemem alkoholowym, w 66 proc. tych rodzin zdarzają się akty przemocy.

– Przy bardzo dramatycznych i rozległych problemach związanych z alkoholem
szkody, jakie odnosi rodzina, są najważniejsze, najbardziej dotkliwe i najbardziej
brzemienne w skutkach – przekonuje prof. Jerzy Mellibruda. Dorastanie w rodzinie
z problemem alkoholowym odbija się na całym dorosłym życiu, wiążąc się z chronicznym
stresem i cierpieniem, kłopotami zdrowotnymi. Zamiast rozwijać się w poczuciu
bezpieczeństwa, człowiek ma stałe poczucie zagrożenia. Taka rodzina statystycznie
częściej boryka się z poważnymi problemami bytowymi, jej członkowie są napiętnowani
w swoich środowiskach, a w domu stają się ofiarami przemocy i demoralizacji.
Dlatego eksperci rekomendują Sejmowi stworzenie narzędzi prawnych, które zdołają
zahamować i cofnąć ekspansję lobby alkoholowego. Kto, jeśli nie parlament,
ograniczy potężne wpływy lobby alkoholowego w Polsce? Nad potrzebą zmian w
legislacji dotyczącej reklamy alkoholu w Polsce i sposobami lepszego pomagania
osobom uzależnionym zastanawiali się we wtorek na seminarium dyskusyjnym w
Sejmie posłowie, przedstawiciele ministerstw, naukowcy i konsultanci z Państwowej
Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a także najbardziej doświadczeni
praktycy z samorządów i organizacji pozarządowych, którzy na co dzień pracują
z osobami dotkniętymi problemem alkoholowym. Organizatorem spotkania była sejmowa
Komisja Rodziny i Praw Kobiet.
W ciągu ostatnich kilku lat w Polsce nastąpił poważny wzrost konsumpcji wysokoprocentowych
napojów alkoholowych. Poseł Dariusz Kłeczek (PiS) zaznaczył, że taka sytuacja
oraz towarzyszące jej inne negatywne zjawiska domagają się interwencji ze strony
państwa. Komisja rodziny chce przede wszystkim popierać te systemowe rozwiązania,
które uniemożliwią dzieciom i młodzieży kontakt z alkoholem oraz obejmą rodziny
borykające się z problemem alkoholowym.
Fachowcy są zgodni co do tego, że jeszcze wiele pozostaje do zrobienia. Doktor
Krzysztof Wojcieszek zaleca parlamentarzystom umacnianie systemu rozwiązywania
problemów alkoholowych z naciskiem na profilaktykę, ustanowienie regulacji
mniej dogodnych dla biznesu, gdyż alkohol nie jest zwykłym towarem. Jego zdaniem,
podczas prac nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi należy rozważyć powrót do całkowitego zakazu reklamy napojów
alkoholowych (liczba emitowanych reklam ma wpływ na konsumpcję alkoholu, szczególnie
wśród młodzieży – wynika z raportów Światowej Organizacji Zdrowia) oraz zastanowić
się nad ograniczeniem sieci sprzedaży alkoholu. Potrzebna jest także odpowiednia
polityka cenowa oraz analiza korzyści, jakie wiążą się z ewentualnym przesunięciem
granicy wieku zakupu alkoholu do 21. roku życia. Do wyzwań, z którymi należy
się zmierzyć, prof. Jerzy Mellibruda dodaje walkę z barierami utrudniającymi
pracę organizacji pozarządowych oraz konieczność poprawy sieci pomocy na terenach
wiejskich i zaniedbanych. Trudniej będzie przeciwstawić się postępującej hedonizacji
moralności.
Chociaż dane pokazują, że w porównaniu z innymi narodami europejskimi to nie
Polacy mają z alkoholem największy problem, to jednak są alarmujące. Współczesna
młodzież jest bardziej niż 20 lat temu narażona na uwikłanie się w pułapkę
alkoholizmu. Odpowiedzią na wyniki uzyskane w badaniach naukowych jest poszukiwanie
nowych rozwiązań. Wiele takich propozycji pojawia się w oddanym 8 marca do
konsultacji międzyresortowym projekcie Narodowego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania
Problemów Alkoholowych na lata 2006-2010. PARPA opowiada się m. in. za ograniczeniem
terytorialnej i cenowej dostępności alkoholu, surowszymi sankcjami w przypadku
stwierdzenia nielegalnego obrotu alkoholem czy sprzedawania go nieletnim.
Według szacunków programy profilaktyczne skierowane do dzieci i młodzieży obejmują
około 20 proc. populacji. Lobby alkoholowe za pośrednictwem reklamy dociera
do o wiele większej grupy. Co na to państwo?

Jolanta Tomczak

Trzeźwość jest bezcenną wartością

Podnieść podatek akcyzowy od napojów spirytusowych

drukuj