MSZ czeka na wyjaśnienia ws. negatywnej wypowiedzi o Polsce Heather Nauert

Polska domaga się wyjaśnień od Amerykańskiego Departamentu Stanu w związku z wypowiedzią rzecznik Heather Nauert nt. przeprowadzanej przez Polskę reformy wymiaru sprawiedliwości.

Rzecznik amerykańskiego ministerstwa spraw zagranicznych oceniła, że działania polskiego rządu wydają się ograniczać władzę sądowniczą i potencjalnie mogą osłabić system prawny. Słowa te padły po pytaniu, jakie zadał jej dziennikarz TVN-u.

Polskie MSZ zwraca uwagę, że wszelkie oświadczenia dotyczące tej kwestii są przedwczesne, ponieważ proces legislacyjny nadal trwa. Jednocześnie zapewnia, że polskie reformy wymiaru sprawiedliwości pozostają w duchu systemów sądowniczych innych państw europejskich.

Wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak oczekuje na oficjalne stanowisko Amerykańskiego Departamentu Stanu. Negatywnie ocenia także prace dziennikarza.

– Polski dziennikarz polskiej stacji próbuje zaskoczyć i wyciągnąć negatywną wobec kraju informację rzecznika prasowego MSZ innego kraju. Dziennikarz TVN-u wywołał tę sytuację sztucznie. Konferencja była na zupełnie inny temat i młoda pani rzecznik Departamentu Stanu została zaskoczona tą informacją. Czekamy na oficjalną wypowiedź amerykańskiego Departamentu Stanu – powiedział Jan Dziedziczak.

Politycy totalnej opozycji i lewackie media wszelkimi sposobami próbują uderzać w polski rząd za granicą. Opozycja zwraca się m.in. do instytucji unijnych. Natomiast przedstawiciele mediów, które ostro krytykują władze w Warszawie, próbowali także nagłośnić temat w USA. 

Do podpisu Prezydenta RP Andrzeja Dudy trafiły ustawy o KRS i ustroju sądów powszechnych. W tym tygodniu parlament zakończył prace nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

RIRM

drukuj