Często jest stosowany mechanizm zastraszania. Jeżeli uda się zamknąć usta, albo odpowiednio ukarać tych, którzy zajmują eksponowane stanowiska, to wtedy ci, którzy są w hierarchii nieco niżej, a podzielają ich zdanie, zaczynają się bardzo często obawiać o swoją przyszłość i stają się coraz bardziej ostrożni i wycofani. Milczą, żeby się nikomu nie narazić. Więc można powiedzieć, że kara, która spotkała ks. kard. Georga Pella, miała wymiar przewrotnej pedagogiki po to, żeby „wychować” tych, którzy są niepokorni i którzy mogliby zabierać odważnie głos w przestrzeni publicznej – mówił redaktor Grzegorz Górny, dziennikarz, publicysta, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.