fot. twitter.com/wsksim

Ks. abp J. R. Pawłowski o profanacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej: Powieś sobie pseudo-artysto i pseudo-polityku na śmietniku zdjęcie Twojej matki i zobacz, czy to miłe. Ale od mojej matki i od mojej Matki Najświętszej wara!

Nie wolno nam o tym milczeć! Matki nie wyrzuca się na śmietnik!  Powieś sobie pseudo-artysto i pseudo-polityku, powieś sobie na śmietniku zdjęcie Twojej matki i zobacz, czy to miłe. Ale od mojej matki i od mojej Matki Najświętszej wara! To nie jest żadna forma artystycznego przekazu. To jest paskudna obraza wszystkich matek w Polsce i obraza Najświętszej Matki  – powiedział ks. abp Jan Romeo Pawłowski.

Szef III Sekcji Sekretariatu Stanu, Delegat papieski do Spraw Personelu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej, ksiądz arcybiskup Jan Romeo Pawłowski  przewodniczył 12 maja w Bochum, w Niemczech, uroczystej liturgii, podczas której nałożył korony na głowy Jezusa i Maryi w kopii jasnogórskiej Ikony. Jest to pierwszy obraz Królowej Polski na terenie Niemiec, który został ukoronowany. Warto zaznaczyć, że dokonano tego z inicjatywy i przy wsparciu wiernych Polskiej Misji Katolickiej w Bochum-Bottrop-Gelsenkirchen.

Podczas homilii ks. Arcybiskup odniósł się w stanowczych słowach do niedawnej profanacji Wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej.

„Przygotowując  się do tej uroczystości, nie miałem w zamiarze powiedzieć tego, co teraz powiem. Ale powiedzieć muszę, bo takie czasy nastały i tak się wyrabia w świecie, i niestety także w Polsce, w maryjnej Polsce i w maryjnym miesiącu, że ludzie przekraczają granice, których przekroczyć nie wolno. Są bowiem takie świętości, których nie wolno dotykać. Nigdy i nikomu!

No, powiedzmy szczerze, gdyby ktoś upokorzył, obraził, wyśmiał moją mamę, czy Twoją mamę, to długo by raczej nie czekał na naszą reakcję, prawda? I byłaby to reakcja twarda, bardzo twarda.

Bo matka, jako osoba i jako symbol, jest nietykalna i nie wolno na nią podnosić ręki, nie wolno z niej kpić. A tu się dowiadujemy, że Obraz Matki Jasnogórskiej w Polsce został zeszpecony, ubarwiony tęczowymi kolorami przez ludzi niedobrych i porozwieszany na śmietnikach i toaletach. Nie wolno nam o tym milczeć! Matki nie wyrzuca się na śmietnik!  Powieś sobie pseudo-artysto i pseudo-polityku, powieś sobie na śmietniku zdjęcie Twojej matki i zobacz czy to miłe. Ale od mojej matki i od mojej Matki Najświętszej wara! To nie jest żadna forma artystycznego przekazu. To jest paskudna obraza wszystkich matek w Polsce i obraza Najświętszej Matki! Są granice, których nie wolno przekroczyć, a kto je przekracza albo broni takich ludzi, co je przekraczają, jest najzwyczajniej chamem oraz powinien podlegać naganie społeczeństwa, a także karom przewidzianym prawem za takie czyny. Nie prześcigajmy się w rozgrywkach politycznych podnosząc brudne łapy na osoby i rzeczy od zawsze i na zawsze najbardziej święte!

Przykro o tym mówić, ale mówić trzeba, bo inaczej w imię jakiejś tolerancji czy politycznej poprawności, zaczną nas, chrześcijan, upadlać jeszcze bardziej. Zatem jeśli jest jakiś protest społeczny, na takie zachowania, jakieś domaganie się szacunku dla naszych świętości, to mamy obowiązek pod nim się śmiało podpisać i domagać się ukarania winnych.

Matko Boża Częstochowska, Matko nasza i Królowo, niechaj te szlachetne korony będą dla Ciebie także naszym przeproszeniem za to co jacyś ludzie uczynili z tymże Twoim Wizerunkiem; za to że wyszydzona zostałaś i wyrzucona na śmietnik. Wybacz, Maryjo i uśmiechnij się do nas. Bo Matka nawet ze zła umie wyprowadzić dobro” – mówił ks. abp Jan Rome Pawłowski.

RIRM

 

drukuj