fot. PAP/EPA

„Rosja może kontrolować 1/3 polskiego nieba”

Dowódca operacji sił powietrznych USA w Europie i Afryce gen. Frank Gorenc wyraził „bardzo poważne” zaniepokojenie rozbudową rosyjskiej obrony przeciwrakietowej – pisze dziennik „New York Times”. Sprawa dotyczy m.in. Polski.

W wywiadzie dla jednego z amerykańskich dzienników generał wskazał, że rosyjska obrona przeciwrakietowa „w coraz większym stopniu zagraża dostępowi militarnemu NATO do przestrzeni powietrznej w częściach Europy, łącznie z jedną trzecią nieba nad Polską”.

Gen. Frank Gorenc dodał, że w tym zakresie, rosyjska strategia jest „jednym z najbardziej niepokojących trendów”.

Poseł Michał Jach, szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej, odbiera zainteresowanie wysokich rangą wojskowych USA Polską jako dobry sygnał.

– Praktycznie Polska w chwili obecnej nie posiada obrony przeciwlotniczej. I ta decyzja ma głębokie uzasadnienie z naszego militarnego punktu widzenia, ale istotna jest też z powodu, że system ten będzie w całości wyprodukowany i dostarczany przez polski przemysł zbrojeniowy. Taki duży kontrakt to oczywiście nowe miejsca pracy, pieniądze na rozwój technologii, to również pieniądze dla rozwoju tych przedsiębiorstw, które będą uczestniczyły w dostarczaniu tego sprzętu. Oczekujemy na kolejne decyzje ministerstwa, które przy zakupie uzbrojenia dla polskich sił zbrojnych będą również w dużym stopniu uwzględniały potrzeby polskiego przemysłu zbrojeniowego – wskazuje poseł Michał Jach.

Na słowa gen. Franka Gorenca odpowiedziało już Ministerstwo Obrony Narodowej. Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz poinformował, że cieszy fakt, że sojusznicy zauważają problem trwającej ekspansji Rosji. Powiedział też, że na lipcowym szczycie NATO w Warszawie, resort przedstawi postulat dot. umieszczenia baz sojuszu w Polsce.

RIRM

drukuj