fot. PAP

PiS będzie monitorował porozumienie górników z rządem

PiS będzie monitorowało realizację rządowego porozumienia z górnikami – zapowiada poseł Mariusz Błaszczak. Przewodniczący KP PiS podkreśla, że to nacisk społeczny spowodował, iż koalicja rządowa PO-PSL wycofała się z planu likwidacji czterech kopalń Kompanii Węglowej.

Mariusz Błaszczak dodał, że na razie padły jedynie obietnice, a dotychczasowe doświadczenia nie wskazują, by miały zostać spełnione.

Donald Tusk obiecał, że żadna kopalnia nie będzie zlikwidowana, a po drugie, w przypadku Stoczni Szczecińskiej obiecał inwestora z Kataru. Nie ma Stoczni Szczecińskiej, bo inwestora z Kataru nie było. Dziś rząd też mówi o rzekomych inwestorach. Jacy to będą inwestorzy? Czy oni rzeczywiście będą? Do czego to wszystko doprowadzi? Pewnie do upadku kopalń. Jest taka akcja społeczna w internecie – „wygaszone” zakłady przemysłowe. To są ruiny! W Stoczni Szczecińskiej nawet złomiarze nie mają zajęcia – na jej terenie powstał hipermarket. Nie można na to pozwalać. PiS będzie monitorowało wykonanie tego porozumienia. Będziemy się w Sejmie domagać sprawozdania z tego, czy porozumienie rzeczywiście jest wprowadzane w życie – zadeklarował Mariusz Błaszczak.

Zgodnie z porozumieniem, w kopalniach – początkowo przeznaczonych do likwidacji – ma być kontynuowane wydobycie, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń będzie przygotowywać dla nich plany naprawcze. Docelowo kopalnie mają trafić do inwestorów albo zostaną przekształcone w spółki pracownicze. Zmianie uległy też założenia pakietu socjalnego.

Do zawarcia porozumienia w Katowicach doszło wczoraj, po fali protestów na Śląsku. Górnicy protestowali pod ziemią, a na powierzchni wspierali ich inni pracownicy, a także rodziny i mieszkańcy Śląska.


TV Trwam News/RIRM

drukuj