fot. M. Matuszak/Nasz Dziennik

Dr Wróblewski o nielegalnym wywozie leków: Proceder niezwykle szkodliwy. Tych leków brakowało i brakuje dla naszych pacjentów

Nielegalny wywóz leków to przestępczy i niezwykle szkodliwy dla pacjentów proceder, sprzyjało mu m.in. nieszczelne prawo. Dobrze, że służby podjęły skuteczne działania – ocenia dr Paweł Wróblewski z Uniwersytetu Wrocławskiego. 

We wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało siedem osób w sprawie tzw. odwróconego łańcuszka dystrybucji leków o wartości co najmniej 100 mln zł. W latach 2017-2018 zatrzymani skupowali leki na terenie całego kraju, z przeznaczeniem do wywozu poza granicę Polski. [czytaj więcej]

Grupa miała zajmować się dystrybucją m.in. leków onkologicznych, przeciwdepresyjnych i przeciwcukrzycowych. Dr Paweł Wróblewski tłumaczy, jak działa schemat tzw. odwróconego łańcuszka dystrybucji leków.

– Kilka lat temu nasze ministerstwo wynegocjowało listę około 177 leków, które kupiło bardzo tanio. Ta lista nadal jest aktualna. Proceder polegał na tym, że fikcyjne przychodnie zamawiały w hurtowniach leki, które są na tej liście, kupowały je dużo taniej, sprzedawały dużo drożej do innych krajów Europy, m.in. domów pomocy społecznej w Niemczech. To proceder niezwykle szkodliwy, ponieważ tych leków brakowało i nadal brakuje dla naszych pacjentów. Koledzy farmaceuci opowiadali mi historie, gdzie np. kończyły się leki pacjentowi po przeszczepie wątroby i niestety nigdzie nie mogli tego leku dostać, ponieważ przez taki proceder leki były wykupywane. Na szczęście policja zaczęła skutecznie działać, ten handel ukrócono, a przynajmniej doraźnie – mówi dr Paweł Wróblewski.

Zgromadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne materiały w tej sprawie zostały już przekazane Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku. Zatrzymani mogą usłyszeć zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. CBA nie wykluczyło dalszych zatrzymań.

RIRM

drukuj