fot. PAP/Adam Warżawa

Amerykańscy żołnierze wraz ze sprzętem wojskowym dotarli do Polski

Czołgi, wozy bojowe i haubice – do portu w Gdańsku przypłynęło blisko 1100 sztuk amerykańskiego sprzętu wojskowego. Uposażenie należy do 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 1. Dywizji Piechoty z Fort Riley w Kansas. Do Polski przypłynęli też żołnierze z tej jednostki, którzy stacjonować będą w naszym kraju przez najbliższe 9 miesięcy.

Amerykański sprzęt pojedzie między innymi do Świętoszowa, Żagania, Bolesławca i Torunia, gdzie ulokowane były siły USA z poprzedniej rotacji.

Przypłynięcie do Polski kolejnej grupy wojskowych i sprzętu z USA to kolejny dowód na to, że bezpieczeństwo naszego kraju zmienia się diametralnie – mówi poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

– Od państwa, które było jeszcze dwa lata temu właściwie bezbronne przed agresją rosyjską, w tej chwili stajemy się jednym z członków realnego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i z NATO, z którym Putin liczy się bardzo, z którym nie tylko musi się liczyć, ale się liczy. Jak my Polacy doskonale wiemy, Rosja liczy się tylko z silnymi, słabymi pogardza i nawet z nimi nie rozmawia, a tak było przez ostatnie co najmniej osiem lat – powiedział poseł Michał Jach.

Operacja Atlantic Resolve, w ramach której wojska USA są rozmieszczane na tzw. wschodniej flance NATO, to element programu zwiększenia amerykańskiej obecności w Europie. Zainicjowano ją w 2014 r. wobec rosyjskiej agresji na Ukrainie. W jej ramach USA przysyłają do Europy na dziewięciomiesięczne rotacje jednostkę wielkości brygady pancernej.

RIRM

drukuj