fot. facebook.com/polacyrodakom/

19. edycja akcji „Polacy-Rodakom”

Z dala od naszego kraju, często zapomniani – Polacy na Wschodzie czekają na naszą pomoc. W tym roku już po raz dziewiętnasty, ruszyła akcja „Polacy-Rodakom”. Obecnie trwa zbieranie darów, które zostaną przekazane polskim rodzinom jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

To już dziewiętnasta edycja akcji „Polacy-Rodakom”. Za naszą wschodnią granicą mieszkają Polacy, którzy potrzebują pomocy. Dlatego jak co roku zbierane są dary, które jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia trafią do najbardziej potrzebujących [zobacz więcej].

– Żywność z długim okresem przydatności, zbieramy miśki, słodycze, książki z polską literaturą powszechną, jak i książki dla dzieciaków – mówi prezes stowarzyszenia „Przeszłość-Przyszłości” Artur Kwapiński.

W akcję każdego roku włączają się także szkoły.

– Rodzice są bardzo hojni, dzieci również namawiają rodziców do tej hojności. Uczymy dzieci przez to empatii, poza tym pokazujemy im poprzez takie akcje, potrzeby naszych rodaków za granicą – wyjaśnia dyrektor szkoły podstawowej nr 2 w Puławach Halina Daniel.

W ubiegłym roku przygotowano aż cztery i pół tysiąca paczek z żywnością. Każda o wadze piętnastu kilogramów. Organizatorzy akcji mają nadzieję, że w tym roku uda się przekazać nawet pięć tysięcy przesyłek.

– Zebraliśmy w tym roku bardzo dużo darów, chcielibyśmy je przekazać i jest nam bardzo miło, że akcja cieszy się tak dużą popularnością – podkreśla opiekun koła PCK w szkole podstawowej nr 2 w Puławach Małgorzata Adamczyk-Szewska.

Bo im większą popularnością się cieszy, tym bardziej cieszą się Polacy na Wschodzie.

– Ten rok jest rokiem wyjątkowym, ponieważ obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i myślę, że duże znaczenie ma tutaj ten patriotyzm i dzieci naprawdę bardzo serdecznie i tak od serca zainteresowały się tą akcją – zaznacza Małgorzata Adamczyk-Szewska.

Każdy, kto chciałby włączyć się w akcję może składać dary między innymi w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w Lublinie czy w Stowarzyszeniu „Przeszłość-Przyszłości” w Puławach.

– Dary zbieramy do 7 grudnia, po czym 8 grudnia na ręce konsula generalnego Jabłońskiego będziemy przekazywać je w pałacu podczas finałowej gali – podkreśla Artur Kwapiński.

Później paczki rozwożone są do różnych miejscowości, tam, gdzie najbardziej są potrzebne.

– Spotykamy się z Polakami w domach polskich, w kościołach, domach kultury i tam te paczki są dystrybuowane z ręki do ręki. Także jest to bezpośredni kontakt, rozmowa, wspólne śpiewanie, kolędowanie – wskazuje Artur Kwapiński.

I to chyba najważniejsza część akcji. Polacy na Wschodzie przede wszystkich chcą, by o nich po prostu pamiętać.

TV Trwam News/RIRM

drukuj