
Nowa mapa pokazuje wpływ ciemnej materii na kosmos
Astronomowie stworzyli najdokładniejszą mapę ciemnej materii pokazującą jej wpływ na powstawanie gwiazd i galaktyk. Pozwolił na to Teleskop Jamesa Webba.

Astronomowie stworzyli najdokładniejszą mapę ciemnej materii pokazującą jej wpływ na powstawanie gwiazd i galaktyk. Pozwolił na to Teleskop Jamesa Webba.

Dzięki polskim naukowcom udało się potwierdzić istnienie planet swobodnych, czyli obiektów, które nie krążą wokół żadnej gwiazdy. To zupełnie nowy typ obiektów, nazywanych kosmicznymi włóczęgami.

Po 1200 godzin obserwacji astronomowie odkryli galaktykę oddaloną aż o 13,5 mld lat świetlnych od Ziemi. Jej ogromna jasność wskazuje na niezwykle wysokie tempo tworzenia gwiazd albo na potężną czarną dziurę. HD1 to nowo odkryty, oddalony o 13,5 mld lat świetlnych obiekt, który najprawdopodobniej jest najodleglejszą ze znanych dotąd galaktyk. Udało się ją zaobserwować ze względu na wyjątkową jasność.

Astronomowie, prowadzący obserwacje przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, zbadali warunki na dwóch ultragorących Jowiszach. Panujące tam temperatury przekraczają 1600 stopni Celsjusza, co wystarczy do wyparowania większości metali. To najgorętsze atmosfery planetarne wykryte do tej pory, poinformowała NASA.

Międzynarodowy zespół astronomów z Polakami w składzie opublikował najdokładniejszą znaną mapę wszechświata w zakresie niskich częstotliwości radiowych. Dzięki nowemu przeglądowi nieba udało się zbadać dziesiątki tysięcy galaktyk – aż do dalekich krańców wszechświata. Do obserwacji użyto europejskiej sieci radioteleskopów LOFAR, której trzy stacje znajdują się na terenie naszego kraju.
