Wpisy

M. Przeworska o unijnych negocjacjach ws. umowy handlowej z Ukrainą: Kiedy UE podejmuje takie decyzje bez konsultacji z Polską, to jest to ogrywanie naszego kraju. Zrobiono to spektakularnie ostatniego dnia naszej prezydencji

Co by nie mówić, Polska jest państwem, które leży bezpośrednio przy granicy z Ukrainą, w związku z czym wszystkie kwestie handlu artykułami rolno-spożywczymi na linii Ukraina-Unia Europejska dotyczą nas w sposób bezpośredni. W sytuacji kiedy Unia Europejska podejmuje takie decyzje bez konsultacji z Polską, to jest to ogrywanie naszego kraju. Zrobiono to spektakularnie ostatniego dnia naszej prezydencji. Przez ostatnie pół roku minister Czesław Siekierski podkreślał, jak ważna jest ta dyskusja, co więcej, bezpośrednio przed wyborami prezydenckimi wszyscy widzieliśmy odtrąbienie ogromnego sukcesu, iż po piątym czerwca wróciły warunki umowy sprzed wojny. To był ogromny sukces, podobno miało tak zostać, a okazało się kilka dni po drugiej turze wyborów, że umowa między Unią Europejską a Ukrainą ma zostać zawarta do końca lipca. Policzkiem było to, iż na dobrą sprawę bez konsultacji z nikim komisarz ds. rolnictwa ogłosił porozumienie – oznajmiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

KE zawarła umowę handlową z Ukrainą ponad głowami krajów członkowskich

30 czerwca Komisja Europejska poinformowała, że zakończyły się negocjacje ws. umowy handlowej z Ukrainą. Porozumienia odbyły się bez konsultacji z państwami unijnymi oraz organizacjami rolniczymi. Krytyczne zdanie na temat tych postanowień ma polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które wydało w tej prawie oficjalne oświadczenie.