
Pos. do PE A. Mularczyk o słowach polskiego dyplomaty na Ukrainie: Stawienie znaków równości z tym, co robiła przedwojenna sanacja, a tym, czego dopuszczono się na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, jest naprawdę warstwą skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty
Stawienie jakichś znaków równości z tym, co robiła przedwojenna sanacja, a tym, czego dopuszczono się na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej, jest naprawdę warstwą skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty, być może też celowego działania, bo ja nie mam zaufania ani do ministra, który dzisiaj kieruje Ministerstwem Spraw Zagranicznych ani do jego zastępców, ani też do dyplomatów, których on wyznacza na kluczowe stanowiska – mówił Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego Prawo i Sprawiedliwość, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam odnosząc się do wystąpienia Piotra Łukasiewicza podczas 83. rocznicy rzezi wołyńskiej.
