








Polski punkt widzenia: Sławomir Jagodziński (26.04.2025)

To samo towarzystwo polityczne w UE bez problemów uznało działanie tej Izby, kiedy zatwierdzała wybory parlamentarne z 2023 roku, w których Donald Tusk i jego kamraci uzyskali wynik pozwalający na zawiązanie koalicji oraz przejęcie władzy w Polsce. Te wybory zostały uznane, bo dały zwycięstwo „właściwej” sile politycznej. Kiedy wybory układają się po myśli obozu lewicowo-liberalnego, to wtedy demokracja istnieje i wszystko jest w porządku, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego jest legalna. Natomiast kiedy wynik jest nie po ich myśli, to się okazuje, iż demokracji nie ma i jest ona naruszona, a podstawy demokracji są burzone i Izba nie jest legalna – mówił prezydent Andrzej Duda w „Polskim punkcie widzenia” w Telewizji Trwam.



Cieszę się, że Interpol jako niezależna, obiektywna organizacja, szanująca się (w przeciwieństwie do niektórych, takich jak chociażby Unia Europejska) nie prowadzi politycznych gierek, tylko realizuje to, do czego jest przewidziana. Traktuję decyzję Interpolu jako pewną czerwoną kartkę. To miała być czerwona nota przeciwko mnie, a okazała się czerwoną kartką wystawioną Donaldowi Tuskowi, Adamowi Bodnarowi, uzurpatorowi Dariuszowi Kornelukowi i całej tej formacji, która przez miesiące próbowała w politycznych i medialnych nagonkach fałszywie przedstawiać mnie czy księdza Michała, czy Urszulę Karolinę i inne osoby jako jakichś przestępców – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości, komentując odmowę wystawienia za nim czerwonej noty przez Interpol.

