
dr A. Górecki: Pajdokracja; uwagi o władzy niedojrzałości, o dojrzewaniu do prawdy i dobra oraz o tym, jak demokracja w sposób instrumentalny wykorzystuje młodych
Słowo „pajdokracja” nie figuruje w żadnym antycznym leksykonie, choć jego sens byłby dla Greka epoki klasycznej całkowicie czytelny – czytelny jako coś budzącego grozę. Pais – dziecko, chłopiec, istota jeszcze nieuformowana; kratos – władza, siła rządząca. Rządy tego, co niedojrzałe, nad tym, co dojrzałe, zaktualizowane. W sensie dosłownym pajdokracja chyba nigdzie dziś nie istnieje – żadne państwo nie oddało sterów władzy dzieciom. W sensie kulturowym i politycznym jest jednak zjawiskiem coraz powszechniejszym. Przesuwa się źródło autorytetu, politycznego, kulturowego i moralnego zarazem. Młodość przestaje być etapem, do którego dorośli się odnoszą jako do czegoś, co trzeba dopiero uformować, a staje się instancją, przed którą dorośli zaczynają się tłumaczyć.
