Wpisy

Poseł do PE M. Wąsik: Jeśli nic nie zmieni się w postępowaniu Ukrainy, to może mieć poważny problem. W przyszłym roku zmieni się władza w Polsce na taką, która powie, że lotnisko w Jasionce musi zostać wyremontowane

Nie będziemy dłużej pobłażać tego typu ruchom, czyli czczeniu Stepana Bandery i innych dowódców UPA. Nie mamy wpływu na samorządy, ale mamy wpływ na Wołodymyra Zełenskiego. Myślę, że zastanowi się on dwa razy, czy iść nadal w tę stronę. Być może z tej decyzji się nie wycofa, ale może nie będzie podejmował innych tego typu decyzji. Jeśli nic nie zmieni się w postępowaniu Ukrainy, to może mieć poważny problem. W przyszłym roku zmieni się władza w Polsce na taką, która powie, że lotnisko w Jasionce musi zostać wyremontowane. W takiej sytuacji pomoc dla Ukrainy może być zatrzymana z winy samej Ukrainy – mówił Maciej Wąsik, poseł do PE z PiS, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy

Prezydent Ukrainy wyraził zgodę na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. „Polskie wojsko przeszkoliło tysiące ukraińskich żołnierzy. Nie możemy dziś przejść obojętnie wobec faktu, że część z nich teraz będzie służyć pod sztandarem UPA. To jest dla nas nie do zaakceptowania” – zaznaczył prezydent RP.

E. Siemaszko o planach odebrania Orderu Orła Białego W. Zełenskiemu: Uważam, że to nie jest tylko polska racja stanu, ale racja ludzkości

Uważam, że to nie jest tylko polska racja stanu, ale racja ludzkości. Przecież honorowanie zbrodniarzy, którzy popełnili zbrodnię nad zbrodniami – ludobójstwo – jest precedensem, który jest niedopuszczalny z punktu widzenia ogólnej moralności ogólnoludzkiej. Byłby to i protest, i sygnał, również dla całego świata, że niedopuszczalne jest stawianie pomników i oddawanie wszelkich hołdów ludobójcom – mówiła w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Ewa Siemaszko, współautorka monografii „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945” i innych książek poświęconych tematyce rzezi wołyńskiej, Kustosz Pamięci Narodowej IPN, komentując plany odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ukraiński przywódca w ostatnim czasie jawnie gloryfikował osoby i formacje odpowiedzialne za ludobójstwo na Polakach.

Dr R. Derewenda: Trudno wyobrazić sobie, że Order Orła Białego mógłby dzierżyć człowiek, który uznaje zbrodniarzy za bohaterów

Trudno wyobrazić sobie, aby najwyższe odznaczenia państwowe, najwyższe odznaczenia ze strony państwa polskiego, Order Orła Białego, mógł dzierżyć człowiek, który uznaje, że zbrodniarze, banderowcy, ci, którzy tworzyli UPA, mają być uznani za bohaterów. To po prostu jest czymś, co wykracza poza naszą wyobraźnię – powiedział dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. J. Dziedziczak o pomyśle odebrania W. Zełenskiemu Orderu Orła Białego: Zobaczymy, co zrobi Donald Tusk. W mechanizmie odebrania Orderu Orła Białego konieczna jest decyzja kapituły, a później kontrasygnata

Dobrze, że Władysław Kosiniak-Kamysz w pewnym sensie wspiera działania prezydenta. Natomiast w przypadku Polskiego Stronnictwa Ludowego należy pamiętać, iż jest to bardzo silna retoryka, a czyny za tym idą zupełnie inne. Zobaczymy, co zrobi Donald Tusk i jego rząd, bo w tym mechanizmie odebrania Orderu Orła Białego konieczna jest decyzja kapituły, a później konieczna jest kontrasygnata, czyli podpis Donalda Tuska – mówił Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

E. Siemaszko dla „Naszego Dziennika”: Ukrainie nie zależy na Polsce, a tylko na korzyściach przez nią zapewnianych

Dekret Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu szczególnie ważnej jednostce specjalnej wojsk ukraińskich imienia „Bohaterów UPA”, czyli wykonawców ludobójstwa na Polakach, wywołał zdecydowane potępienie praktycznie wszystkich sił politycznych w Polsce. Padły bardzo mocne słowa z ust polityków, niespotykane dotąd z okazji wcześniejszych aktów gloryfikacji zbrodniarzy z OUN-UPA. Jednocześnie widoczne było zaskoczenie lub zdumienie. Podobnie reagują publicyści i opiniotwórcze osobistości – wskazuje Ewa Siemaszko w artykule dla „Naszego Dziennika”.