Wpisy

L. Kochanowicz-Mańk: Ataki trwają właściwie chyba od początku Radia Maryja i kolejnych dzieł. To zjawisko, z którym się borykamy od 30 lat

Takich artykułów, które wywołują negatywne emocje wśród czytelników, jest nie tylko dziesiątki, setki, ale tysiące. Te ataki raz są – powiedziałabym – bardziej nasilone, raz mniej, w zależności od tego, kiedy są potrzebne decydentom politycznym zarówno w Toruniu, jak i w Polsce. Te ataki trwają właściwie chyba od początku Radia Maryja i kolejnych dzieł do dnia dzisiejszego. To jest zjawisko, z którym się borykamy od 30 lat – mówiła w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”, odnosząc się do kłamliwych artykułów obwiniających Geotermię Toruń i o. Tadeusza Rydzyka CSsR o podwyżki opłat na jednym z toruńskich osiedli.

Pos. prof. P. Czarnek: Ktoś, kto stawia znak równości między D. Trumpem a W. Putinem, kłamie bezczelnie z pobudek absolutnie demonicznych

Wyjątkowo kłamliwe i nieprawdopodobnie krzywdzące, nie tylko dla samego Trumpa, ale także dla wolnego świata – również dla Polski – jest zrównanie Trumpa i Putina. To dokładnie taka sama krzywda, jak porównywanie Tuska do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego czy okrzyk „PiS, PO – jedno zło!”. Naprawdę nie ma żadnego porównania między Trumpem a Putinem, a ktoś, kto stawia taki znak równości, po prostu kłamie bezczelnie z pobudek absolutnie demonicznych – nie mam tutaj najmniejszych wątpliwości – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Przemysław Czarnek, poseł i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

„Nasz Dziennik”: przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie nałoży kary finansowej na TVP za emisję materiału szkalującego Rodzinę Radia Maryja

Nielegalnie przejęta TVP nie zostanie ukarana za reportaż z cyklu „Niebezpieczne związki” pt. „Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka?”, wyemitowany 10 października 2024 r. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, zdecydował, że sięgnie tylko po tzw. wezwanie do zaniechania, czyli zażąda od telewizji publicznej, aby więcej nie rozpowszechniała nieprawdziwych i łamiących standardy dziennikarskie treści – podał red. Rafał Stefaniuk z „Naszego Dziennika”.