


PAP/Leszek Szymański

Prezydent elekt, Karol Nawrocki, poinformował, że szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego będzie prof. Sławomir Cenckiewicz. Zastępcami szefa BBN zostaną generał Andrzej Kowalski oraz generał Mirosław Bryś.

Po tym, jak Sąd Najwyższy orzekł ważność wyborów prezydenckich, marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, zapowiedział, że 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe. W jego trakcie ma dojść do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego.

Karol Nawrocki ujawnił nazwiska kolejnych współpracowników. Prezydent elekt cały czas nie zdecydował, kto za jego kadencji pokieruje Kancelarią Prezydenta RP.

Oczywiście w naszym przekonaniu to byłoby najlepsze dla Polski, gdybyśmy sami mogli rządzić i realizować program. Polacy znają naszą formację i wiedzą, że kiedy dochodzimy do władzy, to realizujemy to, na co się umówiliśmy. To byłoby najlepsze, ale jesteśmy realistami i wiemy, że jest szansa na powrót do władzy, jest szansa być może na większość konstytucyjną, ale nie w pojedynkę. Prawdopodobne jest utworzenie rządu z Konfederacją albo większą grupą, w zależności od tego ile konserwatywnych ugrupowań wejdzie do Sejmu. Nie zamykamy się na żadną współpracę – wskazał Piotr Uściński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się z ministrem obrony narodowej, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Rozmowa dotyczyła bezpieczeństwa i polskiej armii. W czwartek prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się ze Sławomirem Mentzenem.

Ogłoszenie nazwisk współpracowników, zaprzysiężenie, a po nim wizyta w Białym Domu – tak plany Karola Nawrockiego przedstawia przyszły szef jego gabinetu Paweł Szefernaker. W czwartek prezydent elekt odbył dwie rozmowy: ze Sławomirem Mentzenem i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

Roman Giertych poszedł już tak daleko w tych teoriach spiskowych, w atakowaniu prezydenta, Prawa i Sprawiedliwości, że zupełnie się pogubił. On staje się swego rodzaju takim nieudolnym „koniem trojańskim” polskiej demokracji, bo on by chciał ją rozsadzić od wewnątrz, ale mu się to nie udaje, bo jest coraz bardziej absurdalny, coraz bardziej groteskowy w tych swoich teoriach i podważaniu wyniku wyborów – powiedział Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Sąd Najwyższy poinformował w środę, że po ponownym przeliczeniu głosów w jednej z warszawskich komisji wyborczych stwierdzono, że na Karola Nawrockiego oddano nie 136, a 296 głosów ważnych. Natomiast Rafał Trzaskowski finalnie uzyskał 1611 głosów ważnych, a nie 1774.

Nic nie wskazuje na to, by marszałek Sejmu próbował blokować zaprzysiężenie prezydenta. Szymon Hołownia stwierdził, że zwoła Zgromadzenie Narodowe na 6 sierpnia, jeśli Sąd Najwyższy uzna ważność wyborów.

Koalicja rządowa przygotowuje się do współpracy z Karolem Nawrockim. Prezydent elekt chce – zgodnie z zapowiedzią z kampanii – zagonić rząd do pracy. Radę Ministrów opuszczają jednak kolejni członkowie. Do dymisji podała się wiceminister edukacji narodowej, Joanna Mucha z Polski 2050.

W Pułtusku Karol Nawrocki ostrzegł premiera Donalda Tuska, że – wbrew jego histerii – 6 sierpnia pojawi się w Warszawie na zaprzysiężeniu. Do stolicy prezydent elekt zaprosił swoich wyborców, by wspólnie z nimi świętować zwycięstwo, ale również po to, by przypilnować rządu.
