
Min. M. Przydacz: Wobec Rosji trzeba używać twardego języka siły i odstraszać ją tak, aby nie stanowiła dla nas zagrożenia
Immanentną cechą Rosji jest chęć dominacji i prowadzenia polityki imperialnej, neokolonialnej. Nie należy łudzić się, że Rosja wraz z nastaniem pokoju na Ukrainie zmieni się z dnia na dzień. Tak naiwnie myśleli Donald Tusk czy Radosław Sikorski, którzy zapraszali Władimira Putina i palili sobie wspólnie papierosy w Łazienkach. Uzasadniano wobec opinii publicznej, że to zupełnie inna Rosja. Rosja inna nie będzie. Wobec niej trzeba używać twardego języka siły i odstraszać ją tak, aby nie stanowiła dla nas zagrożenia – powiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, w piątkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.


