Prof. K. Czuba dla „Naszego Dziennika”: Muzeum „Pamięć i Tożsamość” uczy nas słowem i obrazem miłości do Polski. Pokazuje naszą historię, naszą kulturę, nasz język, nasze dzieje

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” uczy nas słowem i obrazem miłości do Polski. Pokazuje naszą historię, naszą kulturę, nasz język, nasze dzieje – to wszystko, co jest wielkim darem dla każdego człowieka i wielką lekcją tego, kim jesteśmy. Muzeum ukazuje też sens prawa i prawdy o dziejach (…). W toczącej się walce o zniszczenie Muzeum naruszona jest podstawowa praworządność. Niszczony jest wkład Kościoła i państwa w dobro Narodu, w dobro niepodległości polskiej i w dobro każdego z nas. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” jest dobrem Kościoła i dobrem państwa – mówiła w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” prof. Krystyna Czuba, medioznawca, członek Zespołu Wspierania Radia Maryja, autor wielu książek i naukowych opracowań na temat św. Jana Pawła II.

Rozmowy niedokończone: Nowa Mowa – jak pokonać jąkanie, bloki mowy i odzyskać pewność siebie

Dawid Tomaszewski, założyciel szkoły „Nowa Mowa”, ekspert w dziedzinie jąkania i bloków mowy; Rafał Cichorek, kursant; Jakub Bieńkowski, kursant; Michał Dorosz, kursant

Policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach zatrzymali 33-letniego obywatela Ukrainy, który pod wpływem alkoholu kilkukrotnie uderzył autem w bariery energochłonne na autostradzie A4

Policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach zatrzymali 33-letniego obywatela Ukrainy, który pod wpływem alkoholu spowodował niebezpieczne zdarzenie na autostradzie A4. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, kilkukrotnie uderzył w bariery energochłonne i ostatecznie zatrzymał się na 436. kilometrze trasy. Badanie wykazało, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Red. A. Fedorska o sytuacji na zachodniej granicy: Nie może być aż tak mocno zachwiany balans na granicy, że jedna strona wycofuje się z kodeksu Schengen, a nasza strona nie jest kontrolowana. Potrzebny jest zdrowy rozsądek

Nie może być aż tak mocno zachwiany balans na granicy, że jedna strona wycofuje się z kodeksu Schengen, a my w tym pozostajemy i tym samym nasza strona nie jest kontrolowana, są całkowicie inne warunki, które umożliwiają stronie niemieckiej przesunięcie w głąb swojego kraju na głębokość 30 km. Myślę, że Niemcy kontrolują jeszcze głębiej niż to. Obecnie bardzo dokładnie kontrolują dworce i wszystkie huby logistyczne. Jeśli jakaś osoba tam wylegitymowana nie ma uprawnień do pobytu w Niemczech, to jest z automatu wydalana do Polski z informacją, że nie przekroczyła ona granicy kraju. To jest dla Polski ogromny problem, bo prawnie i administracyjnie nie jesteśmy na to przygotowani. Tutaj potrzebny jest zdrowy rozsądek i zachowanie podstawowych parametrów z naszym sąsiadem, abyśmy mieli równość szans – mówiła red. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna agencji prasowej „Radio Debata”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.