Zamyślenia wielkopostne
Środa po I niedzieli W. Postu
Odpocznijcie trochę
Kochani moi!
Każdy z nas cieszy się swymi osiągnięciami.
Najładniej czynią to dzieci,
kiedy opowiadają co dziś było w szkole,
o co pani pytała,
a ja wszystko wiedziałem itd.
Podobnie zachowali się ci dorośli uczniowie
i Apostołowie posłani na pierwsze misje.
Święty Marek pisze o tym krótko,
ale więcej możemy dopowiedzieć sobie
swoją wyobraźnią
i apokryficznymi opowiadaniami.
Apostołowie wrócili do Jezusa
i opowiadali Mu o wszystkim
czego dokonali i czego nauczali…
Jak nawoływali wszystkich do nawrócenia,
jak wyrzucali złe duchy,
jak wielu chorych uzdrowili
namaszczając ich przedtem olejem.
A Jezus rzekł do nich:
Odejdźcie teraz sami na osobność
i odpocznijcie trochę:
Było tam bowiem tak wielu
przychodzących i odchodzących,
że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Skąd ja to znam?
Rano spowiedź, Msza Święta, lekcje w szkole.
Zimą kolęda, pogrzeb wypadł,
interesanci czekają,
jeszcze do chorego.
Wracam wieczorem,
ani na posiłek,
ani na pacierz nie ma czasu.
A Wy Czcigodni myślicie:
Jak to, ksiądz
nie ma czasu?
Co on robi?
Dobrze, że Pan Jezus mnie rozumie
i podpowiada:
Chłopie, odpocznij trochę!
Nie piszą w ewangeliach,
kiedy Pan Jezus się uśmiechał
ale tak sobie wyobrażam,
że, gdy Apostołowie opowiadali
jak się to napracowali bardzo,
to Pan Jezus się uśmiechnął.
Dzieciaki duże i stare!
To się jeszcze nie zaczęło.
Nie będziecie mieli czasu
ani na jedzenie, ani na spanie.
Księże!
Pojedź na urlop, koniecznie!
Musisz choć jedną noc do końca odespać.
Zapomnij skąd jesteś
i jak się nazywasz.
Poćwicz trochę.
Strać trochę na wadze,
sercu będzie lżej.
Zrób badania,
bo lekarze nie mogą wskrzeszać,
ale uleczyć mogą!
Popatrz trochę na zachody słońca,
na ptaki niebieskie i na kwiaty polne.
Powiesz w niedzielę ładne kazanie
aż zadziwią się parafianie:
Skąd mu ta mądrość?
Odpocząłem trochę!
