Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Wielki Piątek

Do końca nas umiłował

Kochani moi!


Nie chcę naruszyć ciszy Wielkiego Piątku.
Dziś nic nie trzeba mówić.
To dzień śmierci mojego Pana.

Judasz zdradził Pana Jezusa.
Powiesił się.
Piotr zaparł się swojego Mistrza,
ale płakał.
Apostołowie uciekli.
Co się tu dzieje?

Pobożny Sanchedryn jednogłośnie orzekł:
Winien jest śmierci!
Piłat dyskutuje ze złoczyńcami.
Króla waszego mam ukrzyżować?
Kogo chcecie, abym wam uwolnił?
Barabasza, czy Jezusa,
którego nazywają Chrystusem?
Barabasza!

Nie czyń nic złego temu Człowiekowi!
Bardzo cierpiałam dziś w nocy z Jego powodu.

Ukrzyżuj Go!
Krew Jego na nas i na syny nasze!
O, perfidni! To się wam spełni.
Piłat umył ręce i czystymi rękami podpisał wyrok:
Jezus Nazareński Król Żydowski.

Wszystko mi się zawaliło.
Zdrętwiałem.
On dźwiga krzyż.
Iść za Nim, czy nie iść?
Pójdę!
To moja księżowska droga.

Matko Bolesna, weź mnie za rękę,
bo stracę wiarę.
Teraz bądź mocny!

Szymonie, to ty dźwigasz Jezusowy krzyż,
a ja tchórzliwy i drętwy stoję?

Weroniko!
O, jaka Ty jesteś mocna!
Jak Ty potrafisz kochać!
Ja bym nie spojrzał Mu w oczy,
bał bym się.

Niewiasty Czcigodne!
Płaczcie,
bo ja już płakać nie umiem.

Jezu obnażony!
Nie wstydź się.
Cały jesteś święty!
A ja jestem grzeszny!

Pragnę!

Niewiasto, oto syn Twój.
Synu, oto Twoja Matka.
Jezu, to Ty w chwili śmierci
o mnie pamiętałeś?

On naprawdę był Synem Bożym!
To teraz krzyczysz,
gdy zobaczyłeś krew i wodę?

Nikodemie nie odchodź.

Józefie z Arymatei, użycz Mu grobu,
On Zmartwychwstanie.
On mi wszystko przebaczył.

Jezu ukrzyżowany!
Nie śmiem oczu podnieść ku górze.
Ręce Twoje i nogi przybite – całuję.
Przebacz, rozgrzesz, zapomnij!

Matko Jedynego i wiecznego Kapłana!
Nie jestem umiłowanym uczniem,
ale chcę wierzyć, ufać i kochać jak Ty.
Wezmę Cię pod swoją opiekę,
a Ty bądź mi Matką.

Jezu,
co ja Ci powiem, gdy zmartwychwstaniesz?
Tyś mnie umiłował aż do końca.
Ja zaparłem się Ciebie.

Spojrzyj na mnie z Miłosierdziem.

drukuj