„Z Ojczyzny Jezusa”


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro 06.07.2008

Tydzień temu uroczystą inauguracją w Rzymie oraz celebracjami w Damaszku, w Turcji, na Malcie i w wielu innych miejscach rozpoczął się rok poświęcony św. Pawłowi. Przyjmując, że Szaweł przyszedł na świat około 8 roku po Chrystusie, w tym roku czcimy 2000 rocznicę jego urodzin. W dzisiejszym felietonie pragnę zaprosić na pielgrzymkę śladami Apostoła Narodów w Ziemi Świętej. Przewodnikiem prowadzącym nas do miejsc związanych ze św. Pawłem będą Dzieje Apostolskie.

Zacznijmy jednak od świadectwa św. Hieronima, który w swoim komentarzu do Pawłowego listu do Filipian cytuje domniemane świadectwo Epafrodyta, ucznia i towarzysza Pawła, głoszące jakoby rodzice Apostoła Narodów pochodzili z miejscowości Giscala położonej na terenie ówczesnej Palestyny, utożsamianej obecnie z el-Jish w Galilei. Z powodu inwazji wojsk rzymskich mieliby przenieść się do Tarsu, w Azji Mniejszej. Jeśli nawet ta plotka nie pokrywa się z historyczną prawdą, to przypomina, że Paweł pochodził z żydowskiej rodziny mieszkającej w diasporze, czyli poza Ziemią Obiecaną. Pobożni rodzice niejednokrotnie pielgrzymowali do Jerozolimy z okazji świąt religijnych. Tutaj młody Szaweł uczęszczał do szkoły Gamaliela, gdzie pod okiem jednego z najbardziej szanowanych rabinów studiował Torę i tradycje ojców. Stał się gorliwym faryzeuszem, który w obronie czystości religii żydowskiej brał aktywny udział w prześladowaniu wyznawców Jezusa z Nazaretu.

Pierwszym miejscem, które geografia biblijna Ziemi Świętej wiąże z osobą Szawła, jest sanktuarium męczeństwa św. Szczepana, przy Dolinie Cedronu. Czytamy w Dziejach Apostolskich, że po mowie Szczepana przed Sanhedrynem „wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem” (Dz 7,58). Był to przełomowy moment w historii życia tego zaangażowanego wyznawcy Starego Przymierza, który na drodze do Damaszku doznał jednocześnie nawrócenia i powołania. Widzenie Zmartwychwstałego było początkiem nowego życia Szawła. Po trzydniowym poście i modlitwie, Ananiasz przywrócił mu wzrok i udzielił chrztu świętego. Od tego momentu rozpoczyna się niestrudzona działalność ewangelizacyjna św. Pawła. Do Jerozolimy wrócił po kilku latach jako pielgrzym oraz w celu otrzymania oficjalnej aprobaty swojego apostolskiego dzieła. Przy tej okazji przekazał również jałmużnę dla biednej wspólnoty jerozolimskiej.

Począwszy od 21 rozdziału Dzieje Apostolskie przedstawiają końcowy etap działalności misyjnej św. Pawła oraz jego uwięzienie. Śledząc opis św. Łukasza możemy wyznaczyć historyczne etapy tego ostatniego pobytu Pawła w Palestynie. Pierwszymi miastami, w których zatrzymał się Apostoł Narodów ze swoimi towarzyszami było portowe miasto Akko, zwane wówczas Ptolemaidą, a następnie Cezarea Nadmorska. „Kończąc naszą żeglugę, przybyliśmy z Tyru do Ptolemaidy i powitawszy braci, pozostaliśmy u nich jeden dzień. Wyszedłszy nazajutrz, dotarliśmy do Cezarei. Weszliśmy do domu Filipa ewangelisty, który był jednym z Siedmiu, i zamieszkaliśmy u niego” (Dz 21,7-8). W Cezarei Paweł dowiedział się o grożącym mu niebezpieczeństwie ze strony Żydów w Jerozolimie. Jednak nie zrezygnował z pójścia do Świętego Miasta, a tym, którzy go odciągali od tej decyzji, powiedział: „Dlaczego płaczecie i rozdzieracie mi serce? Ja przecież gotów jestem nie tylko na więzienie, ale i na śmierć w Jerozolimie dla imienia Pana Jezusa” (Dz 21,13).

Kolejna sceneria wydarzeń jest usytuowana z samej Jerozolimie. Św. Paweł dotarł do miasta, gdzie przyjęto go z wielką radością. Spotkał się z Jakubem Młodszym, pierwszym biskupem Jerozolimy oraz „starszymi”, czyli kapłanami wspólnoty chrześcijańskiej. Pisze św. Łukasz: „Powitawszy ich, zaczął szczegółowo opowiadać, czego Bóg dokonał wśród pogan przez jego posługę. Słysząc to, wielbili Boga” (Dz 21,19-20). Nie wiemy czy owo spotkanie odbyło się w Wieczerniku, kolebce wspólnoty Kościoła, czy w innym miejscu. Dla Pawła nadchodziły jednak dni próby przepowiedziane już w Cezarei. „Żydzi z Azji zobaczyli go w świątyni, podburzyli cały tłum i rzucili się na niego z krzykiem: ŤIzraelici! Na pomoc! To jest człowiek, który wszędzie naucza wszystkich przeciwko narodowi i Prawu, i temu miejscu, a nadto jeszcze Greków wprowadził do świątyni i zbezcześcił to święte miejsceť. (…) Poruszyło się całe miasto, zbiegł się lud, porwali Pawła i wlekli go poza świątynię. Natychmiast też zamknięto bramy” (Dz 21,27-30).

Autor Dziejów Apostolskich przenosi nas na teren świątyni żydowskiej, rozbudowanej z wielkim przepychem przez króla Heroda Wielkiego. Żydzie byli bliscy zlinczowania Pawła, uznanego za zdrajcę narodu i religii, ale przeszkodził im w tym oddział rzymskiego wojska. „Na widok trybuna i żołnierzy zaprzestano bić Pawła. Wtedy trybun zbliżył się, kazał go ująć, związać dwoma łańcuchami (…) i kazał go prowadzić do twierdzy” (Dz 21,32-33). Od północnej strony świątynnego placu znajdowała się bowiem twierdza Antonia, gdzie wcześniej Piłat osądził i skazał na śmierć Pana Jezusa. Na schodach tej twierdzy Paweł wygłosił w języku hebrajskim słynną mowę obronną: „Ja jestem Żydem urodzonym w Tarsie w Cylicji. Wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj służycie. Prześladowałem tę drogę, głosując nawet za karą śmierci, wiążąc i wtrącając do więzienia mężczyzn i kobiety, co może poświadczyć zarówno arcykapłan, jak cała starszyzna. Od nich otrzymałem też listy do braci i udałem się do Damaszku z zamiarem uwięzienia tych, którzy tam byli, i przyprowadzenia do Jerozolimy dla wymierzenia kary” (Dz 22,3-5). Nie przekonało jednak Żydów Pawłowe świadectwo prawowierności i zażądali od trybuna wydania kary śmierci. Namiestnik rzymski chciał Pawła najpierw ubiczować, ale oskarżony z dumą wyznał, że jest obywatelem rzymskim. Gdy siostrzeniec Pawła doniósł o spisku na życie wuja, trybun zdecydował odesłać go pod eskortą do Cezarei. Żołnierze zabrali Pawła i poprowadzili nocą do Antipatris, skąd dotarli do Cezarei. Tam namiestnik Feliks „rozkazał strzec go w pretorium Heroda” (Dz 23,35).

Św. Paweł wyprowadzony z twierdzy Antonii pożegnał Jerozolimę i schodząc w kierunku Morza Śródziemnego po raz ostatni oglądał malownicze krajobrazy Gór Judzkich, a następnie piękną równinę Szaronu. Przed przybyciem do Cezarei, stanowiącej stolicę prowincji rzymskiej, Paweł spędził jedną noc w twierdzy Antipatris, której ruiny można do dziś oglądać w pobliżu Tel Awiwu. Pobyt w Cezarei nie był dla Pawła ciężką katorgą. Namiestnik rozkazał setnikowi „strzec go, zastosować ulgi i nie przeszkadzać żadnemu z przyjaciół w oddawaniu mu usług” (Dz 24,23). Po dwóch latach więzienia, widząc, że Żydzi nadal nastawali na jego życie, Paweł odwołał się do Cezara i wyruszył na ostatnią misję ewangelizacyjną w Rzymie. „Kiedy nasz odjazd do Italii został postanowiony – czytamy w Dziejach Apostolskich – oddano Pawła razem z innymi więźniami setnikowi cesarskiej kohorty, imieniem Juliusz. Wsiedliśmy na okręt adramyteński, płynący do portów Azji, i odpłynęliśmy” (Dz 27,1-2).

Pielgrzymując w tym roku do Ziemi Świętej trzeba zwrócić szczególną uwagę na te miejsca, które przywołują postać św. Pawła, niestrudzonego apostoła i odważnego świadka Jezusa Chrystusa.


jk

drukuj