Z Ojczyzny Jezusa


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!
Rozpoczęliśmy nowy rok liturgiczny. W kościołach i kaplicach została zapalona pierwsza świeca adwentowa. Wierni nabożnie śpiewają: „Spuście nam na ziemskie niwy, Zbawcę z niebios, obłoki…”. Słowa czwartej zwrotki są bardzo wymowne: „Oto się już głos rozchodzi: wstańcie, bracia, uśpieni! Zbawienie nasze nadchodzi, noc się w jasny dzień mieni…”. W Betlejem, gdzie tajemnica Adwentu i Bożego Narodzenia ma swoją geografię biblijną jest jasność nie tylko w sercach wierzących. Po wielu miesiącach przygotowań i po trzech tygodniach intensywnej pracy nasza betlejemska świątynia zachwyca blaskiem nowego oświetlenia i świeżością odmalowanego wnętrza.
Na początku lutego, w święto Matki Bożej Gromnicznej, która dała światu Jezusa Chrystusa, „prawdziwą światłość człowieka” (por. J 1,9) wystosowałem pierwszy apel z prośbą o pomoc w znalezieniu funduszy na nowe oświetlenie franciszkańskiego kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej przy bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Kilkumiesięczna akcja poszukiwania sponsorów, czyli dobroczyńców gotowych przeznaczyć na nowe światło w betlejemskim sanktuarium „wdowi grosz”, udowodniła, iż Polakom bliska jest tajemnica Bożego Narodzenia, że kochają Betlejem oraz franciszkanów sprawujących od początku swojej historii posługę w Świętych Miejscach.
W naszą inicjatywę włączyło się wiele dobrych i życzliwych serc, wspierając nas modlitwą, służąc radą w projektowaniu, wspomagając ofiarami złożonymi na „światło w Betlejem” oraz zaangażowaniem w realizację remontu świątyni. Jak w każdym dobrym dziele pierwszym naszym Dobroczyńcą jest sam Bóg, który natchnął nas do podjęcia się tego wyzwania, błogosławił i dał zdrowie oraz siły do zakończenia tego niełatwego przedsięwzięcia. Pomysł zmiany lamp w kościele św. Katarzyny, które jak napisałem w apelu, „pasowały raczej do wyposażenia hali fabrycznej czy dworca” zrodził się rok temu w czasie pobytu włoskiej firmy zakładającej w naszej świątyni nowy system nagłośnienia.
Mając wstępny projekt i kosztorys rozpocząłem szukanie środków na jego realizację. Pierwszy apel rozesłałem pocztą elektroniczną. Jego treść ukazała się na kilku portalach internetowych oraz została opublikowana w niektórych katolickich czasopismach. Ku mojemu zaskoczeniu, nie czekałem długo na pierwszych ofiarodawców, wśród których był nawet polski misjonarz pracujący w Japonii. Największy odzew wywołały jednak moje felietony wygłoszone na antenie Radia Maryja i telewizji Trwam oraz opublikowane w Naszym Dzienniku. Jeśli dziś mamy nowe oświetlenie w Betlejem to jest to w dużej części zasługa ofiarności Rodziny Radia Maryja. Zawdzięczamy to ofiarom, często anonimowym, słuchaczy i słuchaczek Radia Maryja. Do akcji włączyły się ponadto całe parafie z Polski, Kanady i Stanów Zjednoczonych, wspólnoty modlitewne, odradzający się zakon Templariuszy w Polsce oraz zwierzchnictwo Zakonu Rycerskiego Bożego Grobu w Jerozolimie. Informacjom o wpłacie na specjalne konto w Fundacji Komisariatu Ziemi Świętej w Krakowie towarzyszyły często wzruszające świadectwa. W jednym z listów ofiarodawca napisał: „Chcę dołożyć swą cząstkę do oświetlenia świątyni. Tak bardzo pragnąłem być w Ziemi Świętej wraz z żoną, ale nie dane nam było…”. W innym znalazłem takie świadectwo: „Przed laty miałam radość i szczęście nawiedzić Ziemię Świętą, w tym także bazylikę Narodzenia i kościół świętej Katarzyny. Pragnę więc teraz przez swoją skromną ofiarę włączyć się w dzieło stosownego oświetlenia betlejemskiej świątyni. Gorąco pragnę, aby z miejsca gdzie 2000 lat temu zajaśniało światło Chrystusa w betlejemskiej Grocie, teraz również piękne oświetlenie rozświetlało to cudowne miejsce i aby także mój choć nikły płomyk zespalał się w strumień wspaniałego światła, ciągle wskazującego nam ludziom, iż w tym miejscu narodził się Zbawiciel świata, Przedwieczna Światłość”.
W sierpniu, podczas mojego pobytu w Polsce, po licznych konsultacjach zostały ustalone szczegóły realizacji projektu „światło w Betlejem”. Wykonania prac elektrycznych podjęła się bezpłatnie firma Elektroinstal z Miechowa, której właścicielem jest pan Stanisław Osmenda, kawaler Bożego Grobu. Dzięki jego pośrednictwu firma remontowo-budowalana pana Macieja Knutel z Krakowa zgodziła się wymalować cały kościół. Wszystkie źródła światła, czyli lampy do naszego kościoła zostały zakupione w firmie pana Marcina Węsierskiego z Warszawy. O. Paschalis Kwoczała, komisarz Ziemi Świętej na całą Polskę zaoferował gratisowe bilety na przelot dziesięciu wolontariuszy do Tel Awiwu. 7 listopada dotarły do Betlejem dwie brygady: czterech elektryków i sześciu malarzy. Rozpoczął się wyścig z czasem. Na wykonanie całego remontu mieliśmy zaledwie trzy tygodnie. Palestyńska firma budowlana ustawiła na długości całej nawy głównej rusztowanie wysokości około 15 metrów. Widząc zamieniony w plac budowy kościół, tutejsi mieszkańcy oraz pielgrzymi pytali czy zdążymy zakończyć remont przed Pasterką. Wprawdzie prace postępowały szybko, ale gnębił nas jeden problem. Izraelski urząd celny nie wydawał zgody na odebranie źródeł światła. Po miesiącu od daty wysłania, w piątek 20 listopada, prawie dwa tygodnie od rozpoczęcia prac w kościele, lampy dotarły w końcu do Betlejem. Tylko dzięki zaangażowaniu ekipy elektrycznej, która pracowała do późnych godzin nocnych, dziś w kościele świętej Katarzyny jest nowe oświetlenie.
W sobotę 28 listopada dziesięciu wolontariuszy wracało do Polski z satysfakcją dobrze wykonanej pracy, zakończonej w rekordowym czasie. Wolontariuszom oraz ich pracodawcom, którzy podjęli się remontu kościoła w Betlejem, należą się słowa wdzięczności i modlitewny dług. W czasie pożegnania widziałem na ich twarzach wzruszenie. Tego samego dnia, podczas uroczystego ingresu Kustosza Ziemi Świętej, widok odnowionego kościoła wywołał zachwyt wszystkich uczestników. Gra świateł z odmalowaną świątynią daje bardzo piękny efekt. Biały kolor sufitu z żebrowaniami w złotym kolorze oraz ściany w odcieniu jasnego beżu nadają betlejemskiej świątyni radosny, świąteczny wygląd. Zakończony dzięki Bożej pomocy i ofiarności wielu dobrych ludzi remont betlejemskiej świątyni upamiętnia kamienna tablica umieszczona na ścianie kościoła św. Katarzyny. Widnieje na niej następujący napis w języku łacińskim:
„Rok Pański 2009 // Jubileusz Braci Mniejszych // 1209 – 800 lat w świecie // 1309 – 700 w mieście Betlejem // W jubileuszowym roku // kościół św. Katarzyny // został odnowiony // dzięki ofiarnej pomocy // Komisariatu Ziemi Świętej w Krakowie // PPH (firmy) Elekroinstal Stanisława Osmendy z Miechowa // ZRB (Zakładu Remontowo Budowlanego) Macieja Knutel z Krakowa // Rodziny Radia Maryja z Polski”
Zakończenie remontu zbiegło się z uroczystym ingresem Kustosza Ziemi Świętej z okazji święta patronalnego franciszkańskiego kościoła pw. św. Katarzyny w Betlejem. Zapalona od płomienia lampki oliwnej palącej się w Grocie Narodzenia pierwsza świeca adwentowej korony inauguruje czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Betlejemskie światło symbolizuje płomień naszej wiary i powołania do budowania królestwa Bożego na ziemi. Jest też zobowiązującym apelem o świętość życia i autentyczność świadectwa ewangelicznego. Wszystkich dobroczyńców zrealizowanego projektu nowego oświetlenia i odnowienia kościoła zapewniam o naszej wdzięcznej pamięci w modlitwie oraz mówię staropolskie „Bóg zapłać”.
jk

drukuj