„Spróbuj pomyśleć”


Pobierz Pobierz

Szczęść Boże!

Macierzysty kościół zakonu jezuitów w Rzymie – Kościół Najświętszego Imienia Jezus (La chiesa del Santissimo Nome di Gesu), znany jako Kościół Jezusa (Chiesa del Gesu), lub Jezus (Il Gesu) przy Piazza del Gesu, Via degli Astalli 16, wyróżnia się pięknem barokowego wystroju. W kaplicy poświęconej założycielowi Zgromadzenia Ojców Jezuitów można podziwiać arcydzieło sztuki rzeźbiarskiej autorstwa Piotra Le Gros Młodszego (Pierre Le Gros, też Legros), spod którego dłuta pochodzi także niesamowita rzeźba dostępna pielgrzymom i turystom w kościele Sant Andrea al Quirinale. Tam, w salce dawnego nowicjatu jezuitów, realistycznie wyryty w marmurze z pozoru śpiący, a w istocie leżący na łożu śmierci człowiek to św. Stanisław Kostka. Święty młodzieniec dokładnie po czterdziestu latach od chwili zgonu – w nocy z 14/15 sierpnia 1568r, miał być widziany w Neapolu przez o. Juliusza Mancinelli’ego SJ, na kolanach przed Najświętszą Marią Panną Wniebowziętą i od Niej usłyszeć: „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie.” Objawieniom ojca Mancinelli’ego, od samego początku znanym Jego współbraciom z ks. Piotrem Skargą na czele, przypisywane są wielkie zasługi dla kultu Maryi Królowej Polski i tegoż kultu niezliczonych zwycięstw.

Po wykluczeniu tzw. korzystnych zbiegów okoliczności, szczęśliwego losu, wyjątkowych umiejętności przywódców, głupoty wrogów i plejady wielu, wielu innych objaśnień cudownych zdarzeń z naszej przeszłości, wychodzi na jaw stała i niezmienna prawda: jedynym źródłem tych zwycięstw jest religia. O tym, że szczera wiara czyni cuda Polacy przekonali się już podczas nawały tatarskiej. Zanim 9 kwietnia 1241r. w bitwie z Tatarami pod Legnicą zginął kwiat rycerstwa polskiego z Henrykiem II Pobożnym na czele, dominikanin Czesław Odrowąż zasłynął jako cudowny obrońca piastowskiego Wrocławia. Błogosławiony Czesław nawracający Mongołów atakujących Wrocław do dzisiaj patrzy na nas z płaskorzeźby w kościele dominikanów p. w. św. Wojciecha we Wrocławiu. Kaplica błogosławionego z sarkofagiem zawierającym Jego relikwie ocalała pomimo zniszczenia kościoła podczas Festung Breslau w 1945r.

Rodowity Ślązak Czesław Odrowąż OP, przyszedł na świat w Kamieniu Śląskim, (obecnie gmina Gogolin, woj. opolskie), – od XII wieku siedzibie polskiego rodu Odrowążów, z którego wywodzi się św. Jacek Odrowąż i błogosławiona Bronisława. Ogłoszony błogosławionym w 1713, a patronem Wrocławia w 1963, Czesław Odrowąż OP należy do Panteonu Chwały Państwa Polskiego jako trwała i oporna na najbardziej skrajne zagrożenia wcielona opoka katolickiej wiary i polskości we Wrocławiu – stolicy Śląska Polskiego. Warto uruchomić wyobraźnię i uzmysłowić sobie bezmierną potęgę dzikich i okrutnych armii synów Dżingis Chana pustoszących Azję i Europę do korzeni traw, których krwawy pochód na ziemie Słowian Połabskich i dalej na Niemcy, zatrzymała modlitwa śląskiego dominikanina i ofiara rycerstwa Śląska i innych dzielnic Polski. Gotowość do nawracania Mongołów atakujących Wrocław musi być uznana przez niewierzących w Boga za pomysł utopijny, pozbawiony jakichkolwiek szans powodzenia. Dla ludzi wierzących losy błogosławionego i jego grobowca są potwierdzeniem zasady, iż SZCZERA WIARA CZYNI CUDA.

Najbardziej dorodne owoce szczera wiara przynosi w starannie uprawianym ogrodzie religii, gdzie uprawniony i mądry ogrodnik, pozwala na wiele, zanim przystąpi do oczyszczania szczerej wiary z cech jej przeciwnych, a więc z nienawiści, pychy, czy też żądzy przynoszącej nieszczęście. I tu pojawia się, wręcz jak na zamówienie, wspomniane na wstępie arcydzieło Piotra Le Gros Młodszego z ołtarza w kościele Jezusa, il Gesu, w Rzymie. Jest to rzeźba z końca XVII w. La religione scaccia l’eresia e l’odio – Religia wypędza herezję i nienawiść. Religia przedstawiona jest jako ponadnaturalnych rozmiarów okryta piękną szatą młoda kobieta dzierżąca krzyż, ma wprawdzie łagodną twarz, ale stanowczo odnosi się do spersonifikowanych przejawów zła w postaci a to nienawiści o odpychających, ostrych rysach wstrętnej Baby Jagi, a to herezji, uformowanej jako mężczyzna, który choć już spada w przepaść, to nadal trzyma za ogon
rozwścieczonego węża, sprawcę i towarzysza swojego upadku.

Datowane w Watykanie 1. grudnia 2011r. Przesłanie Ojca Świętego Benedykta XVI na 20-tą Rocznicę powstania Radia Maryja, rozumiejących język polski, a żyjących w Polsce i na całym świecie wierzących, wątpiących i niewierzących umacnia w przekonaniu, że religia wypędza herezję i nienawiść. Dla dobra tych, którzy polskiego nie znają, warto przesłanie następcy św. Piotra przetłumaczyć i rozpowszechnić jak najszerzej.

 

Z Panem Bogiem

dr Zbigniew Hałat

drukuj