O odpowiedzialności w nauczaniu i wychowaniu cz. I
O ODPOWIEDZIALNOŚCI W NAUCZANIU I WYCHOWANIU
Odpowiedzialność nauczyciela za jakość nauczania i wychowania we współczesnej szkole polskiej można rozpatrywać w dwóch najważniejszych aspektach:
A) trafności w rozeznawaniu przyczyn, sposobów i skutków wdrażania kolejnych zmian programowych i reform w oświacie (obecnych i przyszłych);
B) roztropności w podejmowaniu decyzji dydaktycznych i pedagogicznych.
Ad. A)
1. Reforma programowa wdrażana od 1.09.2010 r. stanowi realizację zaleceń Rady Europy w obszarze edukacji (Strategia Lizbońska): systemy edukacyjne w krajach UE mają być dostosowane do europejskich ram kwalifikacji i kompetencji kluczowych w procesie uczenia się przez całe życie. Ostatnie inicjatywy MEN wpisujące się w tę koncepcję to: promowanie poradnika dla nauczycieli „Kompasik” (2009), rezygnacja z dyscyplinującej funkcji oceny nagannej z zachowania.
2. Pascal Bernardin w książce z 1997 r. „Machiavel nauczycielem” cytuje dokumenty UNESCO, z których czytamy m.in.: Wszyscy mają otrzymać wychowanie oparte na międzynarodowym planie. Ma być odnowiona koncepcja nauczania i wychowania. W XXI wieku ten, kto będzie kontrolował wychowanie, ten będzie miał inicjatywę.
3. Prof. Piotr Jaroszyński w „Rozmowach niedokończonych” (styczeń 2010) skonstatował, że afera hazardowa to niewielka drobnostka, prawie nic, wobec pogardy dla prawdy i bezmiaru spustoszenia w obszarze zmian programowych w edukacji; w aferze hazardowej chodzi tylko o jakieś pieniądze, o jakieś straty, które wcześniej czy później można odrobić; w edukacji chodzi o człowieka – skutki błędnych decyzji MEN są katastrofalne i nieodwracalne.
4. Rzeczywistość polskiej szkoły jest „zaczarowana” , odrealniona. Upowszechnia się wśród nauczycieli określone idee, nadając im postać swoistego mitu (mit to zamierzone upodobnienie zmyślenia do prawdy, opowieść metaforyczna). Są to m.in.:
=> mit pragmatyzmu w nauczaniu ( John Dewey);
=> mit nowoczesnych technologii w nauczaniu;
=> mit wychowania neutralnego;
=> mit łączenia edukacji z rozrywką, uczenia przez zabawę (edutainment);
=> mit dostosowania programów, metod nauczania do potrzeb edukacyjnych uczniów (teoria inteligencji wielorakich i stylów uczenia się H. Gardnera);
=> mit podmiotowości ucznia jako autonomicznej jednostki aktywnie programującej swoje życie (relacja ucznia i nauczyciela ukazywana jako relacja dwóch równych podmiotów);
=> mit „wolnościowych” praw dziecka (wybrane i interpretowane tendencyjnie artykuły Konwencji o Prawach Dziecka ? wierszyk M. Brykczyńskiego);
=> mit kreatywnej ekspresji w nauczaniu jako nieskrępowanego spontanicznego wyrażania siebie;
=> mit godności osobowej ucznia jako bytu autonomicznego, decydującego o swoim rozwoju.
Ad. B)
5. Odpowiedzialność nauczyciela polega dziś na „odczarowywaniu” i demitologizowaniu rzeczywistości szkoły („król jest nagi!”) poprzez codzienną rzetelną pracę z uczniami i własną formację duchowo-intelektualną (nie tylko doskonalenie zawodowe). Każdy nauczyciel (nie tylko humanista) musi wiedzieć, które nurty we współczesnej pedagogice i dydaktyce wspomagają jego pracę, a które ją niszczą i działać stosownie do tej wiedzy. Właściwa droga wśród bezdroży współczesnej edukacji to pedagogika personalistyczna (uniwersalna perennis). Najważniejsze jej tezy (sprawdzone w historii) to swoiste światełka nadziei, dające nauczycielowi realną siłę i motywację działania. Są to m.in.:
=> prawda o człowieku jako fundament wychowania (aspekty osobowego życia ludzkiego: poznanie, miłość, wolność, odrębność, podmiotowość, godność religijna ? na gruncie realizmu filozoficznego);
=> respektowanie warunków każdego sensownego działania ukierunkowanego na dobro ucznia: wewnętrzna niesprzeczność czynów i słów, odniesienie do prawdy obiektywnej, odniesienie do tradycji i refleksji naukowej (historyzm), świadomość konsekwencji podjętych działań;
=> świadomość, co jest niezmienne w wychowaniu, a co może i powinno się zmieniać; nie zmienia się: cel wychowania – pełnia doskonałości człowieka (dla chrześcijan to świętość), zasada wychowania – usprawnianie ku rzeczywistemu dobru (kochać i wymagać), relacja w wychowaniu – mistrz i uczeń a nie partnerzy; przemianom mogą podlegać metody, narzędzia, sposoby wychowania i nauczania, ale muszą być godziwe;
=> istota wychowania to kształcenie rozumu w kontekście prawdy i kształtowanie woli w kontekście dobra zgodnie z ostatecznym celem ludzkiego życia – jest to gwarancja podmiotowości ucznia;
=> wychowawca musi być mistrzem, czyli ukazywać uczniowi dobro, pomagać w jego urzeczywistnianiu, świadczyć o nim własnym życiem;
=> „złoty środek” : w wychowaniu i nauczaniu nie należy niczego odrzucać z tradycji i niczego przyjmować z nowoczesności bez roztropnego rozeznania w świetle prawdy.
6. Rola nauczyciela w formowaniu człowieka ku pełni jego osobowego życia (dobra najwyższego) jest nie do przecenienia. Od jego mądrości, zdrowego rozsądku i poczucia odpowiedzialności zależy los danych mu uczniów, narodu, a nawet – świata. Dlatego jest dziś ustawicznie indoktrynowany coraz bardziej wysublimowanymi metodami. Nie jest jednak ani osamotniony, ani całkiem bezsilny – nadzieję daje przede wszystkim Bóg, a także ludzie mądrzy i dobrzy.
7. Wybrane wypowiedzi na temat odpowiedzialności nauczycieli i wychowawców.
=> o. prof. Mieczysław Krąpiec:
Być nauczycielem to największa godność, jakiej może dostąpić człowiek.
=> ks. Marek Dziewiecki:
Nauczyciel to największy dobroczyńca ludzkości, to w każdej epoce największy męczennik, to największy obrońca ucznia przed jego słabościami, to autor największego sukcesu w wychowaniu samego siebie, to pasjonat o mentalności zwycięzcy.
=> Jan Paweł II, „Ecclesia in Europa”:
Człowiek współczesny chętniej słucha świadków aniżeli nauczycieli; a jeżeli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami. Potrzeba wyrazistych, osobistych świadectw nowego życia w Chrystusie.
=> Benedykt XVI, list z 2008 r. o pilnej potrzebie wychowania:
W wychowaniu nie można obejść się bez autorytetu, który uwiarygodnia sprawowanie władzy. Jest on owocem doświadczenia i kompetencji, lecz przede wszystkim zdobywa się go dzięki konsekwentnemu życiu i osobistemu zaangażowaniu, wyrażającemu prawdziwą miłość. Wychowawca jest świadkiem prawdy i dobra.
=> Danuta Olewnik-Cieplicka, fragm. oświadczenia z 12.02.2010 r.:
Moi nauczyciele w szkole podstawowej i średniej uczyli mnie, że zawsze mam żyć godnie, bo jestem człowiekiem. Szkoda, że panowie ministrowie (…) nie mieli takich nauczycieli.
8. „Ku pokrzepieniu serc” wszystkich zatroskanych o dobre wychowanie polskiej młodzieży –
Henryk Sienkiewicz, „Potop”:
Niechże im (tzn. przyszłym pokoleniom) Bóg błogosławi i pozwoli
ustrzec tej spuścizny, którą im (…) zostawujem. Niech gdy ciężkie czasy
nadejdą, wspomną na nas i nie desperują nigdy, bacząc na to, że nie masz
takowych terminów, z których by się viribus unitis przy boskich auxiliach
podnieść nie można.
Małgorzata Sagan
