Myśląc Ojczyzna
Szczęść Boże!
Od kilkudziesięciu godzin jesteśmy straszeni jakimś tajemniczym człowiekiem, który podobno chciał wysadzić Polskę w powietrze. Opowiadają nam o tym w najdrobniejszych szczegółach różni wysocy urzędnicy, różnych jawnych i tajnych służb. Polacy są straszeni terroryzmem, wizjami wybuchów i groźbami niechybnej wojny domowej. Wszystko wskazuje jednak na kolejną akcję ustawioną przez władzę, która przestraszyła się skali marszów niepodległości, ale też zmuszona była stworzyć sobie przykrywkę, która odwróciłaby uwagę Polaków od poważnych polskich problemów, takich jak: bezrobocie, Smoleńsk, fatalna sytuacja gospodarcza, źle pochowane ofiary Smoleńska czy właśnie podejmowane w Brukseli przez koalicję PO-PSL: bardzo szkodliwe dla Polski decyzje dotyczące budżetu Unii Europejskiej.
Rząd nie walczy o interesy Polski, godząc się na dyktowane przez silniejszych oszczędności, co dotkliwie odczują zwłaszcza dyskryminowani przez Unię polscy rolnicy. Rząd Platformy i PSL nie zażądał, należnego polskim rolnikom, wyrównania dopłat. Rząd nieformalnie zgodził się już w Brukseli na różne niekorzystne decyzje i teraz szuka sposobu by odwrócić uwagę opinii publicznej od tych spraw.
Takie wyciągnięte nagle, widocznie wyreżyserowane zdarzenie ma też najwyraźniej posłużyć do obwinienia patriotycznej części Polaków, kontestujących władzę i niezadowolonej z niej, o jakieś burzycielskie zamiary i chęć podpalania Polski. Wszystko to jest oczywiście „z palca wyssane”, może nie oczywiście, ale wszystko na to wskazuje, a katolicka, prawicowa część społeczeństwa, zapewne bardziej kocha swą Ojczyznę niż lewicowo-ludowa koalicja obecnie rządząca Polską.
Bądźmy wiec czujni i nie dajmy się nabrać na pseudotroskliwe słowa Premiera Tuska. On nie troszczy się o nas, on troszczy się o utrzymanie swej władzy i zawsze wykorzystywał do tego, gdy jego rządowi paliło się już pod nogami, a słupki poparcia opadały, wykorzystywał do tego właśnie straszenie Polaków i wsączanie w ich umysły bardzo obmyślonych, jakiś porcji prowokacyjnej nienawiści do swych współbraci, do ludzi, którzy rzeczywiście bronią polskich interesów. Nie dajmy się władzy zastraszyć, nie dajmy się naszczuć na katolickie, prawicowe, patriotyczne partie i organizacje, na polską młodzież manifestującą odzyskanie niepodległości, prowokowaną przez dziwnych osobników do zamieszek, co się na szczęście nie udało.
Sprawa tego dziwnego zamachowca ma najwyraźniej posłużyć władzy – Platformie i PSL i ich mediom, także do uzasadniania ataku, a kto wie czy nie do rozbicia i delegalizacji opozycyjnych środowisk, których koalicja nie potrafi pokonać, a które ostatnio widocznie zyskują na popularności.
Mimo wynajdowania kolejnych przykrywek dla fatalnych rządów PO-PSL, rolnicy muszą pamiętać, że PSL w ogóle nie walczyła teraz w Brukseli o wyrównanie dopłat dla polskich rolników. Robiło to Prawo i Sprawiedliwość, którego Prezes Jarosław Kaczyński zaangażował się w to osobiście, jednak bez decyzji rządu Platformy i PSL nie przyniesie to sukcesu.
Rolnicy i polscy obywatele, którym zależy na zdrowej, polskiej żywności, musza pamiętać, że kilka dni temu koalicja PO-PSL, mimo wcześniejszych zapowiedzi Ministra rolnictwa Sawickiego, że tak nie zrobi, przeforsowała w Sejmie, bez rozgłosu, zmianę ustawy o nasiennictwie zezwalając na hodowlę i produkcję w Polsce produktów GMO, czyli genetycznie modyfikowanych. To poważny cios w polskie zdrowe rolnictwo, w interesie międzynarodowych korporacji, które na żywności GMO osiągają ogromne zyski. Rolnicy muszą pamiętać choćby po to, by szanować siebie samych, że to przy pomocy Platformy Obywatelskiej wspieranej przez PSL rolnicy będą także pracować do 67 roku życia, co oznacza, że kobiety-rolniczki dzięki PSL-owi zostały zmuszone do pracy dłużej aż o 12 lat!
Posłowie PSL na ostatniej sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej, z Panem Posłem Sztorcem, głosowali przeciwko wzywaniu rządu polskiego, by walczył w Brukseli o wyrównanie dopłat dla polskich rolników do poziomu, który mają rolnicy w krajach tzw. „starej Unii”. Obecnie polscy rolnicy, sprzecznie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, są dyskryminowani. Stan taki, naruszający traktaty będzie niestety trwał nadal, gdyż polskie władze Platformy i PSL o to walczyć nie chcą. Zapamiętajcie rolnicy, jak przeciwko waszym żywotnym interesom działa Polskie Stronnictwo Ludowe, nastawione tylko na utrzymanie władzy we własnym interesie w różnych spółkach rolnych.
To wszystko o czym wspomniałam; to są prawdziwe bolączki mieszkańców Polki, polskiej wsi. Nie dajmy się więc zwieść odgrywanemu obecnie teatrowi pt.: terrorysta. Szczęść Boże!
