Myśląc Ojczyzna


Pobierz Pobierz

Szanowni Państwo!

Wielu zauważa, że postępujący kryzys gospodarczy w krajach Unii Europejskiej
łączy się również z postępującym kryzysem wartości – od Grecji przez Hiszpanię,
a nawet ostatnio Holandię. Grecja bez specjalnego pakietu finansowego dawno by
już zbankrutowała. Hiszpania jest niebezpiecznie zadłużona, a całkowita wartość
kredytów, określanych jako wątpliwe, szacowana jest na 144 miliardy euro.

 

 

 

W Holandii PKB ma skurczyć się w tym roku o 0,75%, a przewidywany deficyt
budżetowy ma osiągnąć 4,5% PKB, co oznacza przekroczenie alarmowej granicy 3%
ustalonej w pakcie fiskalnym. Przypomnieć należy, że przez ostatnie 7 lat w
Hiszpanii rządzili socjaliści forsujący legalizację tzw. małżeństw osób tej
samej płci oraz usunięcie nauczania religii ze szkół. W Holandii natomiast
wprowadzono eutanazję i zalegalizowano narkotyki. Obecnie w Polsce obserwujemy
tendencję dopasowywania się do tych wątpliwych standardów. Sympatyzujący z
obozem rządowym nowy ruch polityczny lansuje legalizację w Polsce narkotyków.
Rządząca Platforma Obywatelska przygotowała już projekt ustawy o związkach
partnerskich. Dyskutowana jest konwencja o przeciwdziałaniu przemocy, w której
przemyca się stwierdzenie, że "związek małżeński kobiety i mężczyzny jest
równoważny ze związkiem dwóch mężczyzn czy kobiet". Dezawuuje się tzw.
"stereotypowe role kobiet i mężczyzn". Rządowe projekty ustaw idą w kierunku in
vitro, zezwalając na zamrażanie zarodków. Blokowana jest inicjatywa tzw.
klauzuli sumienia umożliwiającej farmaceutom odmowę sprzedaży środków
wczesnoporonnych. Jak wspomniałem podobnymi tematami zajmowały się inne kraje
Unii Europejskiej, a także Parlament Europejski, jak chociażby w rezolucji z
marca ubiegłego roku w sprawie równości kobiet i mężczyzn w Unii Europejskiej, w
której opowiedziano się za łatwym dostępem do środków antykoncepcyjnych i
możliwości aborcji. Dostrzec należy jednak poważną różnicę. Tu w Parlamencie
Europejskim i innych krajach Unii można o wszystkich problemach swobodnie
dyskutować. Zapewniony jest pluralizm. W Polsce niestety za pośrednictwem
wskazanych przez Prezydenta i koalicję rządzącą członków Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji dyskryminuje się jedyną katolicką stację telewizyjną,
uniemożliwiając cyfrowe nadawanie Telewizji Trwam.

A w Polsce trzeba przedstawiać oraz nagłaśniać inne, również niewygodne dla
rządu poglądy w tych kwestiach, np. hierarchów polskiego Kościoła Katolickiego,
jak choćby wypowiedź księdza Arcybiskupa Józefa Michalika, że "dla katolika
żadne okoliczności nie są usprawiedliwieniem, gdy obciąża on swoje sumienie
krwią niewinnych, dlatego politycy deklarujący się jako katolicy mają obowiązek
poprzeć projekt ustawy całkowicie zakazujący aborcji.” Także księdza kardynała
Stanisława Dziwisza, który o związkach partnerskich mówił, że "byłaby to próba
wprowadzenia prawa nielicującego z historią naszego narodu i "demontaż rodziny",
do którego żaden rząd, żaden parlament nie jest upoważniony". Trzeba dobitnie
zaznaczyć tak, aby dotarło również do polskiego rządu i prezydenta, że katolicy
w Polsce mają pełne prawo do wyrażania swoich poglądów, a symptomów
gospodarczych niepowodzeń w dłuższej perspektywie nie da się przykryć eliminacją
katolickich stacji.

M. Piotrowski
 

drukuj