Myśląc Ojczyzna


Pobierz Pobierz

Szczęść Boże!

W piętnastą rocznicę uchwalenia naszej Konstytucji warto zastanowić się nie tylko nad Preambułą do niej, ale też czy inne, podstawowe stwierdzenia Konstytucji określające ustrój Państwa Polskiego, są przestrzegane czy nie, czy są w ogóle aktualne. Konstytucja z 1997 roku oparła ustrój Polski na standardach tzw. demokratycznego państwa prawa i wprowadziła m. in. zasady: trójpodziału władz, nadrzędności organów przedstawicielskich tzn. pochodzących z wyboru, czyli Sejmu nad rządem i wszelkich rad nad organami wykonawczymi; obowiązek obrony suwerenności, niepodległości i jednolitości terytorialnej Państwa Polskiego, zasadę suwerenności Narodu Polskiego. Konstytucja zobowiązała Trybunał Konstytucyjny do stania na straży polskiej Konstytucji. Konstytucja narzuciła też pewną hierarchię aktów prawnych, stwierdzając w art. 8, iż najwyższym prawem na terytorium RP jest polska Konstytucja, poniżej są ustawy, a jeszcze niżej rozporządzenia, czyli akty wykonawcze administracji rządowej. Konstytucja dla ograniczenia praw i wolności obywatelskich przewiduje wyłącznie formę ustawy, czyli aktu sejmowego. Konstytucja polska zezwala władzom publicznym na wprowadzenie Polski do organizacji międzynarodowej oraz na przekazanie jej kompetencji Państwa Polskiego w niektórych sprawach.

Na początku trzeba powiedzieć, iż polską Konstytucję z 1997 roku uchwalono już pod przyszłe członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Mimo tego przygotowania, przyłączenie w 2004 roku naszego Państwa do Eurolandu już wtedy było jaskrawo sprzecznie z niedawno przyjętą Konstytucją. Polski Trybunał Konstytucyjny wydając w 2005 roku wyrok polityczny, uznający legalność traktatu akcesyjnego także przyczynił się tym do faktycznego obalenia Konstytucji RP dając w Polsce pierwszeństwo regulacjom zagranicznym i wyrażając tym samym zgodę na zainstalowanie w Polsce niedemokratycznego systemu unijnego, podważającego obowiązujące w Polsce zasady konstytucyjne. Fundamentalnym naruszeniem konstytucji była zresztą sama akcesja do czegoś co nazywa się Unią Europejską, a co w istocie jest państwem w trakcie tworzenia się, a nie tradycyjną organizacją międzynarodową zrzeszającą suwerenne, wolne państwa. Konstytucja zezwala na przystępowanie do organizacji międzynarodowych, a nie do tworzących się właśnie nowych państw, czyli rządowego państwa, jakim jest Euroland, któremu przekazuje się atrybuty swego państwa, schodząc samemu, jak chcą niektórzy, do statusu niemieckiego landu. Takiego manewru Konstytucja polska nie przewiduje.

Pośród wymienionych wyżej przykładowo ustrojowych zasad Rzeczpospolitej wiele z nich już, w moim przekonaniu, nie jest aktualnych. Np. zasada nadrzędności na terytorium Polski polskiej Konstytucji, o której mówi art. 8 nie działa od chwili akcesji, gdyż władze polskie przyjęły i milcząco przestrzegają sprzecznej z nią zasady wyprodukowanej przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, mówiący, że to każdy przepis, każdego organu unijnego ma pierwszeństwo przed każdym przepisem państwa członkowskiego, z jego konstytucją włącznie. Inna fundamentalna dla demokratycznego państwa zasada trójpodziału władz mówi, że demokracja wymaga istnienia takiej sytuacji, w której władze ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza są rozdzielone, wzajemnie się równoważą i uzupełniają. Zasadę tę wyrażono w art. 10 Konstytucji. Udział Polski w strukturach Unii Europejskiej i poddanie się jej rygorom zmarginalizowało władzę ustawodawczą, która zepchnięta została do roli bezrefleksyjnego przenoszenia do polskiego systemu prawa, decyzji podjętych wobec Polski przez instytucje zagraniczne. Ustawa przestała być aktem suwerennej woli Sejmu, czyli narodu, a spadła do rangi formy wdrażającej w Polsce obce normy, często szkodliwe rozwiązania i pomysły. Stała się aktem wykonawczym, pełni funkcję takiego polskiego rozporządzenia. A zresztą co ma robić po akcesji Sejm, skoro zgodził się na oddanie 80-90% spraw tylko z zakresu gospodarki do struktur unijnych kontrolowanych przez Niemcy i Francję.

Polska nie jest już suwerenna ani gospodarczo niepodległa, jak głosi polska Konstytucja. Pamiętajmy o likwidacji stoczni, kopalni, o pakiecie klimatycznym, czy o pakcie fiskalnym, narzuconym Polsce przez Unię i realizowanym bez większych oporów rządu. Polska przestaje być państwem suwerennym, gdy Minister Spraw Zagranicznych prosi Niemców by objęły nad Polską silne przywództwo, zaś Premier rezygnuje z własnych, polskich, konstytucyjnych kompetencji i podpisuje pakt fiskalny, który oddaje w istocie Niemcom i bankom europejskim kontrolę nad polskimi finansami i budżetem. Premier, wbrew interesom polskim, godzi się na dyktat Rosji, w sprawie ukrycia okoliczności smoleńskiej katastrofy, nie upamiętniając nawet jej rocznic. Trybunał Konstytucyjny zamiast stać na straży polskiej Konstytucji, od czasu akcesji do Unii, stoi na straży wiernej i lojalnej realizacji unijnych traktatów. Akcesja Polski do Unii Europejskiej oraz praktyka działania Polskich władz faktycznie obaliły polską Konstytucję, która ma już dziś tylko pewne techniczne i proceduralne, np. dla organizacji wyborów. Główne zasady polskiej Konstytucji są dziś już jednak martwe. Polska zatraca swą tożsamość oderwana od swego konstytucyjnego podłoża. Polska dryfuje. Ale od nas zależy czy tożsamość naszej Ojczyzny przywrócimy.

Szczęść Boże Polsce, szczęść nam Boże!

drukuj