Co znaczy być chcianym, niechcianym, przyjętym, przywitanym


Pobierz Pobierz

Przyjęty, powitany, ocalony.

Powszechne jest przekonanie, promowane przez Międzynarodową Federację Planowania Rodziny, że pierwszym prawem dziecka jest „być chcianym”. Implikuje to jednak, że jesli dziecko nie jest chciane, to nie ma prawa do istnienia a to już wystarczający powód, żeby je zabić. Rozumując w ten sposób odbiera się dziecku sens i prawo do życia. Taka filozofia jest destrukcyjna i odnosi się nie tylko do nienarodzonych dzieci (aborcje), ale ludzi upośledzonych (eugenika) oraz starych (eutanazja).

Rodzice wielu milionów dzieci poważnie rozważali czy są one czy sa „chciane” i dlatego powinny żyć lub „niechciane” i powinny byc zabite. Pewnej ich części pozwolono przetrwać i urodzić się. Niektórzy ludzie, szczególnie wykorzystani lub zaniedbani w dzieciństwie, są skłonni, by mieć „chciane” dziecko z różnych egoistycznych powodów. Dzieci są chciane, gdy zostaną wyselekcjonowane do życia, np. będąc chłopcem lub nie mając Zespołu Downa itp. Czasami są chciane jako „zastępstwo” po utraconym dziecku w wyniku aborcji. Nie przyjmuje się wszystkich dzieci obwiniając je za przeludnienie, trudnosci związane z ciaża, trudnosci ekonomiczne, utrate prywatności, czas i energię które trzeba zainwestować w rodzicielstwo, rozpadające się związki i hedonizm. Bycie żywym ponieważ jest się chcianym oznacza, bycie skazanym na życie pełne leku, wątpliwości na własny temat, poczucia winy, na związki naznaczone lękiem, zgorzknieniem, pseudo sekretami i nieufnością. Już przed urodzeniem dziecko może tego doświadczać, gdyż jest dotknięte hormonalnymi zmianami, wynikającymi z konfliktów toczących się w umyśle matki.

Pierwszym prawem każdego człowieka jest prawo do życia, nie zaś „bycie chcianym”. Przetrwanie naszego gatunku zależy od tego, czy przyjmiemy dzieci, bez względu na ich płeć, rasę, stan zdrowia, wygląd czy moment pojawienia się. Przyjac kogos oznacza uznać prawo tej osoby do egzystencji, do bycia chronionym i wspieranym. Jest bardzo ważne, by wszyscy ludzie (w tym dzieci) zdali sobie sprawe, że sa przyjmowani (nie tylko poprzez slowa, ale także czyny), nawet jesli sa niechciani.

Dzieci przyjete i powitane w porównaniu z „chcianymi” przeważnie:

-sa mniej podatne na przemoc,

-są mniej wymagające,

szanuja swych rodziców lecz nie sa od nich uzależnieni,

radzą sobie z wina w konstruktywny sposób,

ufaja innym,

potrafia kochac,

mają wyższe poczucie własnej wartosci,

są odważniejsze,

cenia siebie i innych,

są optymistyczne,

troszczą się o bliźnich,

są wdzięczne,

są dojrzalsze,

sa szczere,

bardziej raduja się życiem,

doświadczają pokoju,

są naturalnie asertywne,

mają sens w życiu,

tworzą lepsze zwiazki,

są spontaniczne.

Ocaleńcy od aborcji to sa właśnie osoby, które z różnych powodów „chciano.” Prof. Ney opisał dziesięć rodzajów Zespołu Ocaleńca Po Aborcji, odpowiadające dziesięciu okolicznościom, które mogą doprowadzić do bycia ocaleńcem. Mimo że nie w każdym przypadku zdarzyła się aborcja, jednak wszędzie mamy do czynienia z jakąś formą nie przyjęcia dziecka, zagrożeniem jego egzystencji przed urodzeniem lub podważeniem sensu istnienia. Ocaleniec został skazany na działanie sił, które kompletnie poza nim decydowały o jego życiu lub śmierci.

(na podstawie skryptu W. Simona – tam wszystkie przypisy i informacje bibliograficzne)

Zespół osoby ocalonej od aborcji

I. RODZEŃSTWO ZABITE przed lub po urodzeniu dziecka. Jeśli kobieta była pięć razy w ciąży i dwa razy dokonała aborcji; żyjąca trójka to ocaleńcy.

II. Dzieci są PRZEKLINANE, stosuje się wobec nich PRZEMOC SŁOWNĄ, grozi się im: „Szkoda, że żyjesz!”, „Miałam cię wcale nie urodzić!”, „Wolałbym nowy samochód niż ciebie!”, „Ty idioto”. Ocaleniec jest obwiniany przez rodziców za złe rzeczy, które się zdarzyły i za dobre, które nie miały miejsca.

III. BLIŹNIAK został zabity podczas aborcji .

IV. Dziecko OCALAŁO pomimo rzeczywistej próby aborcji.

V. Matka PODJĘŁA DECYZJĘ o aborcji, ale z różnych powodów jej nie dokonała? .

VI. STATYSTYCZNIE niska szansa urodzenia się w niektórych krajach, np. na Ukrainie, w Bośni czy Chinach. Zgodnie z narzuconym systemem planowania rodziny, np. polityką „jednego dziecka”, każdy noworodek automatycznie znajduje się w sytuacji ocaleńca, czyli osoby, która miała wyjątkowo małą szansę się urodzić.

VII. Rodzice ZASTANAWIALI SIĘ z powodów finansowych, choroby dziecka, braku akceptacji społecznej lub „złej płci” nad zgładzeniem dziecka w macicy, ale nie dokonali tego.

VIII. Rodzice NIE UMIELI SIĘ ZDECYDOWAĆ, zwlekali do momentu, gdy było zbyt późno na aborcję??

IX. GDYBY rodzice TYLKO MOGLI, to usunęliby dziecko. Kobiety często mówią: „Gdybym wcześniej wiedziała, że jestem w ciąży …”, „Gdybym miała pieniądze …”

X. NOWORODKI, żyjące po aborcji, np. dokonanej cesarskim cięciem i pozostawione same sobie, umierają. Czasami uda im się przetrwać.

KONFLIKTY OSOBY OCALONEJ OD ABORCJI

I. WINA

Osoba ocalona od aborcji ma poczucie winy, że żyje kiedy inni umarli. Często czuje, że tamci byli godniejsi życia. Czuje się winny tego, że ma potrzeby. Trudno mu zadecydować, by jego poczęte dzieci się urodziły.

Kompleks Kaina – pojawia się, kiedy aborcja miała miejsce po urodzeniu osoby, gdyż ocaleniec, tak jak Kain, (różnica polega na tym, że Kain sam zabił brata, zaś ocaleńcowi zabito rodzeństwo) żyje

w przekonaniu, że wszyscy chcą go zabić, że nie zasługuje na życie. Wydaje mu się, że rodzeństwo zginęło

z powodu jego cech charakteru, potrzeb lub złego zachowania.

Kompleks Jakuba – jeżeli osoba urodziła się po aborcji swego rodzeństwa. Czuje się dzieckiem „zastępczym”, zajmującym miejsce dziecka, które powinno żyć.

Ocaleńcy czują się winni istnienia, a ponieważ nie rozwijają swych talentów obniża się ich poczucie bezpieczeństwa i wartości. To częściowo tłumaczy zwiększającą się liczbę samobójstw wśród nastolatków.

II. LĘK

Ocaleniec ma poczucie, że żyje za dziecko zgładzone, które w nim bywa idealizowane przez rodziców. Dlatego lęka się odrzucenia. Chce być blisko ludzi, ale boi się ich. Lęka się podejmować samodzielne decyzje życiowe. Ma lękowe więzi z rodzicami i nie odkrywa tego co jest wokół niego. Łatwo go zawstydzić. Bojąc się odrzucenia jest gotów zaprzeczyć swym pragnieniom i zbagatelizować zranienia. Przyjmując jakiekolwiek, choćby niszczące zainteresowanie ze strony innych często staje się członkiem sekty lub gangu. Jest podatny na uleganie wszelkiej przemocy: seksualnej, słownej, emocjonalnej i fizycznej. Jego frustrację pogłębia świadomość, że w ten sposób coraz bardziej przestaje być prawdziwym sobą.

Osoba ocalona miewa koszmary senne, których częstym motywem jest nadciągająca katastrofa, która ma doprowadzić do totalnego zniszczenia.

III. PESYMIZM

Ocaleniec obciążony nierealistycznymi oczekiwaniami doświadcza częstego niezadowolenia ze strony rodziców, rzadko będąc pochwalonym lub nagrodzonym. Nie radują się oni swym unikalnym potomkiem, więc i on stopniowo traci radość i pokój, stając się coraz bardziej zgorzkniałym, apatycznym i pesymistycznym. Bez nadziei spogląda w przyszłość. Trudno mu dotrzymać zobowiązań,

ma tendencje do odwlekania. Nie potrafi dostrzec piękna otaczającego świata i uszanować ciszy.

Nie ufa nikomu: płci przeciwnej, własnym rodzicom, sobie jako kobiecie lub mężczyźnie. Nie uznaje autorytetów. Nie wierzy, że ktoś mu może pomóc.

IV. ZABURZONA TOŻSAMOŚĆ WŁASNEJ OSOBY

Ocaleniec otrzymuje wiele mieszanych komunikatów ze strony rodziców, powodujących w nim zamęt i wiele wątpliwości na własny temat. Jest podatny na przemoc słowną. Powtarza sobie, często latami, wszystkie negatywne rzeczy jakie usłyszał na swój temat. Stara się zadowolić innych przez większą część swego dzieciństwa, a gdy jest starszy wybucha z wściekłością. Bardzo często zadaje natarczywe pytania wielu osobom: „Czy kochasz mnie?”, „Czy lubisz mnie?”. Nie wie kim jest i nie rozumie siebie. Nie potrafi brać odpowiedzialności za własne życie. Nie dba o siebie. Często cierpi na anoreksję lub bulimię.

Ponieważ ma niskie poczucie własnej wartości nie potrafi stawić czoła trudnościom życiowym. Charakteryzuje się słabą zdolnością do znoszenia i spożytkowania urazów. Jest bardzo podatny na odtwarzanie traumatyzujących konfliktów w dorosłym życiu, tzn. powtarza nieświadomie to, czego doświadczył w dzieciństwie.

V. BRAK RELACJI OSOBOWEJ Z BOGIEM

Jeżeli ocaleniec w ogóle wierzy w Boga, to jest On dla niego Bogiem – oprawcą, który jak bezduszny księgowy lub żandarm w sposób okrutny karze za każdy jego błąd. Ocaleńcowi trudno przyjąć z radością fakt, że ktoś (Jezus) umarł za niego z miłości. Jest bardzo sceptyczny wobec Boga jako kochającego i wszechmogącego Ojca. To buduje w nim przekonanie o beznadziejności, bezradności i nieuniknionej samotności.


VI. KONSEKWENCJA NIEKARMIENIA PIERSIĄ


Brak karmienia piersią? częsty w przypadku ocaleńców powoduje, że oprócz zubożonego kontaktu psychologicznego i rzadszego dotyku, dziecko jest także pozbawione niezbędnych kwasów tłuszczowych, odpowiadających za budowę substancji białej w mózgu oraz osłonek nerwów obwodowych. Oznacza to, że dzieci nie karmione piersią, nie są tak szybkie, sprawne, sprytne i inteligentne jak powinny były być.

drukuj