Anioł Pański z Ojcem Świętym Benedyktem XVI
Drodzy Bracia i Siostry!
Nazajutrz po uroczystości Bożego Narodzenia liturgia zaprasza nas do
świętowania „narodzin dla nieba” pierwszego męczennika, św. Szczepana.
„Pełen wiary i Ducha Świętego”, został wybrany na diakona we wspólnocie
jerozolimskiej, wraz w innymi sześcioma uczniami pochodzącymi z kultury
greckiej. Z mocą pochodzącą od Boga Szczepan pełnił liczne cuda i zwiastował
w synagogach Ewangelię z „natchnioną mądrością”. Został ukamienowany u bram
miasta i zmarł, jak Jezus, upraszając przebaczenie dla swoich zabójców.
Głęboka więź jak łączy Chrystusa z jego pierwszym męczennikiem Szczepanem,
to boskie miłosierdzie: ta sama miłość, która doprowadziła Syna Bożego do
ogołocenia samego siebie i stania się posłusznym aż do śmierci krzyżowej,
powodowała następnie Apostołami i męczennikami, by oddawali życie dla
Ewangelii.
Trzeba zawsze zauważać tę charakterystyczną cechę wyróżniającą
chrześcijańskie męczeństwo: jest ono wyłącznym aktem miłości do Boga i
ludzi, w tym do prześladowców. Dlatego dziś we Mszy Św. prosimy Pana, by
nauczył nas także miłować naszych nieprzyjaciół, na wzór św. Szczepana,
który umierając modlił się za swoich prześladowców. Iluż synów i córek
Kościoła na przestrzeni wieków naśladowało ten przykład! Od pierwszego
prześladowania w Jerozolimie, przez te prześladowania, które wzbudzili
władcy rzymscy, aż po rzesze męczenników naszych czasów. Nie rzadko i
dzisiaj docierają do nas wiadomości z różnych stron świata o misjonarzach,
kapłanach, biskupach, zakonnikach, zakonnicach i wiernych świeckich
prześladowanych, więzionych, torturowanych, pozbawianych wolności lub
ograniczanych w swobodzie wyznawania wiary, z racji bycia uczniami Chrystusa
i apostołami Ewangelii; częste są również cierpienia i śmierci męczeńskie z
racji jedności z Kościołem powszechnym i wierności papieżowi. W Encyklice
Spe salvi, wspominając o męczeństwie wietnamskiego męczennika Pawła Le-
Bao-Thin (zmarłego w 1857 r.), zaznaczyłem, że cierpienie zostało
przemienione w radość dzięki mocy nadziei, która płynie z wiary.
Chrześcijański męczennik, tak jak Chrystus i poprzez zjednoczenie z Nim,
„przyjmuje w swym sercu krzyż, śmierć i przemienia w dzieło miłości. To co z
zewnątrz jest brutalną przemocą, od wewnątrz staje się aktem miłości, która
oddaje się całkowicie. W ten sposób przemoc zmienia się w miłość a śmierć w
życie. Chrześcijański męczennik aktualizuje zwycięstwo miłości nad
nienawiścią i nad śmiercią.
Módlmy się za tych, którzy cierpią z powodu wierności Chrystusowi i
Kościołowi. Niech Matka Najświętsza, Królowa Męczenników pomaga nam być
wiarygodnymi świadkami Ewangelii, byśmy umieli odpowiadać naszym
nieprzyjaciołom rozbrajającą siłą prawdy i miłości.
