o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja /(fot. BPJG/M. Kępiński)

Wszyscy jesteśmy konfratrami

Wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja podczas XX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

Kochani! Sprawcą wszystkiego jest Pan. On sprawił byśmy go słuchali. Niech będzie uwielbiony w nas, że na każdego spojrzał i powiedział: „Przyjdź”. Każdego z nas powołał. Ojca Darka pamiętam, jak był w siódmej, czy ósmej klasie. Przyszedł do Radia Maryja i powiedział: „Proszę Ojca, chcę posługiwać w radiu”. Pomyślałem: „Boże, żebym tego chłopca nie zniechęcił. I nie dał się zniechęcić, widzimy go tutaj. Nawet propozycja pracy na Uniwersytecie w Poznaniu nie zawróciła mu w głowie. Wstąpił do redemptorystów. Dał przykład młodzieży.  Zachęcamy rodziny: dajcie swoje córki i swoich synów Panu, a będziecie szczęśliwi.

Przykładem jest o. Joseph Tobin. Nie wiem czy Ekscelencja pozwoli. Jeżeli źle powtórzę, proszę wybaczyć. Ale słyszałem, że jak miał ojciec przyjąć sakrę biskupią w Bazylice św. Piotra powiedział Ekscelencja do mamy, żeby nie przyjeżdżała, bo nie ma zdrowia. Ale mama odwiedziała: synu ja jestem twoją mamą i wiem co mam robić. I przyjechała. I widzieliśmy wspaniałą mamę i wspaniałą rodzinę trzynaściorga dzieci. To jest matka. To jest ojciec. A dziś niektóre rodziny zachowują się tak, jakby chciały mieć połowę dziecka. Przecież to jest głupota, nie ma przyszłości. Nie myślcie, że was utrzymają towarzystwa ubezpieczeniowe. Utrzymają… do eutanazji.

Rodzina, jeszcze raz rodzina. Kochani! Wczoraj planowałem pewną niespodziankę, ale dzisiaj Ojciec Święty nam taką niespodziankę zrobił, że mnie zamurowało. Dowiedziałem się przed Mszą Świętą o tym, że Ojciec Święty nas pozdrowi. Bóg zapłać naszym technikom, że dzięki ich pracy wszyscy usłyszeli, co powiedział Ojciec Święty. Niech żyją ci młodzi ludzie. Właśnie Telewizja Trwam, Radio Maryja, ojcowie, siostry, wszyscy. Chciałem wam jeszcze powiedzieć, że wszyscy jesteśmy konfratrami, czyli współsiostrami i współbraćmi Paulinów. Cała Rodzina Radia Maryja, wszyscy tu zgromadzeni, a pierwsi oczywiście księża biskupi. Miałem dla państwa niespodziankę. Rozmawiałem o tym trzy dni temu z ks. bp. Andrzejem Suskim, który jest w Rzymie. Otóż, proponujemy wszystkim w październiku Pielgrzymkę do Rzymu, tak jak jeździliśmy za czasów Ojca Świętego Jana Pawła II.

Jedziemy do Rzymu, do stóp apostolskich, do Ojca Świętego Benedykta XVI. Trwa mimo, że jest prześladowany i niszczony. Po pierwsze idziemy powiedzieć, że modlimy się za niego i jesteśmy przy nim. Druga intencja, idziemy podziękować za niesamowity list, który nam przesłał na XX Rocznicę Powstania Radia Maryja. Po trzecie idziemy prosić o błogosławieństwo Ojca Świętego Jana Pawła II.

Dziękujemy wszystkim za wspieranie nas. Wszystkim księżom biskupom, Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi trzy razy upomnieli się o miejsce na multipleksie dla TV Trwam. Tymczasem w Polsce pięć osób decyduje o tym, czy katolicy będą wykluczeni, czy nie. Zapytajcie ich czy są ochrzczeni, idźcie do nich. Jak będziecie jechać do Torunia, do Warszawy, czy do Częstochowy przez Warszawę to po drodze zatrzymajcie się przy Krajowej Radzie. Nie bójcie się, bo Wy na nich płacicie i macie prawo z nimi rozmawiać. Jedźcie na Skwer Wyszyńskiego, niech tam chodzą grupy. Bóg zapłać o. Jerzemu Gardzie. misjonarzowi z Afryki. Cały czas protestuje z ludźmi przed KRRiT.

Bóg zapłać za to wszystkim duchownym, świeckim, siostrom zakonnym Nazaretankom i Loretankom posługującym w radiu. To nie będzie polityka jeżeli powiem, że dziękujemy politykom. Bo polityka to roztropna troska o dobro wspólne. I na ręce obecnego tutaj Pana Jarosława Kaczyńskiego dziękujemy PiS-owi za to, że upomina się o TV Trwam. Panie Premierze, alleluja i do przodu. Na ręce Pana Ministra Zbigniewa Ziobro dziękujemy Solidarnej Polsce, Bóg zapłać. Też porządny człowiek. Życzę Wam, żebyście się dogadali dla Polski. Żeby nikt nie dogadywał się tylko dla siebie. Oddajemy się Matce Bożej, a w międzyczasie ofiarujemy obraz Matki Bożej Jasnogórskiej ks. abp. Tobinowi, żeby zawsze miał w sercu Jasną Górę. Weźmy do ręki Akt Oddania i odmówmy go.

 

Maryjo Niepokalana, zawsze Dziewico !

Z wdzięcznością wspominając dzień,

w którym oddałem (am) się całkowicie do Twojej dyspozycji,

proszę Cię dzisiaj na nowo:

posługuj się mną wedle Twojej woli.

Uczyń ze mnie posłuszne narzędzie w Twoich dłoniach,

o Matko Chrystusa i Matko Kościoła,

dla ratowania dusz ludzkich w Ojczyźnie naszej

i w całym świecie.

Matko Najświętsza, spraw,

bym codziennie ponawiając całkowite oddanie się Tobie,

stawał (a) się coraz bardziej Twoją pomocą

dla sprawy Chrystusa na ziemi.

Amen.

„Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji, prowadź nas,

prowadź Radio Maryja i bądź jego Opiekunką”.

Pozdrawiamy szczególnie chorych: Brata Franciszkanina – Kapucyna z Gorzowa Wielkopolskiego, mamusię Pana Premiera Kaczyńskiego. Jeszcze raz, róbmy wszystko dla dobra, żeby nie powtórzył się Smoleńsk – niech ta ofiara przemówi do każdego z nas. Pozdrawiamy też o. Jana Mikruta, jest poważnie chory, ale ufa Panu Bogu. Jemu jesteśmy niezwykle wdzięczni. Nigdy w ten sposób nie mówię, ale dziś powiem: mój ogromny przyjaciel, współbrat jest bardzo poważnie chory i proszę o modlitwę za niego i za ks. bpa Wacława Świerzawskiego, za wszystkich chorych. Bóg zapłać.

o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja

***

Kościół i świat doskonalą święci

Wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja podczas XX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

Kochani Ojcowie, Księża Arcybiskupi, Biskupi, wszyscy tu zgromadzeni.

Powiem tak: jestem prochem i niczem. Ale gdy wszystkie prochy się zbiorą można zrobić coś wartościowego. Tak to odbieram. Ta sprawa jest ważna dla mnie i dla redemptorystów. Bez nich nie byłbym redemptorystą. Pracujemy wspólnie. Mogę powiedzieć, że ja często śpię, a ojcowie pracują. Ojcowie myślą i są niezwykle oddani. To jest niezwykłe. Powinienem każdemu z ojców ręce całować. Mówię to przy Matce Bożej. Cieszę się, że jest dzisiaj ojciec abp Joseph Tobin. Gdyby nie on Radia Maryja by nie było. Gdyby nie było Jana Pawła II i ojca Tobina. Były trudne momenty, a ojciec abp zajmował zawsze bardzo jasne stanowisko. Mimo tego, że jest Amerykaninem czuł naszego ducha, bo jest katolikiem. Za to dziękuję. Dziękuję całemu zgromadzeniu redemptorystów, że mnie znoszą. Tylu redemptorystów… Jak tu wytrzymać? Ojciec prowincjał wytrzymuje. Ja nie chcę nikomu schlebiać, ale naprawdę wszystkim dziękuję. Drodzy współbracia dziękuję wam za to, że przeze mnie nie raz cierpicie, wybaczcie. Cierpicie także od innych ludzi i mediów.

 

Wszystkim z całego serca Bóg zapłać. Już jesteście zmęczeni. Wybaczcie, że to się stało, ale to nie ja. Bądźmy razem z Maryją. A ten dyplom jest dla wszystkich. Matka Boża też dla wszystkich. W pojedynkę się ginie. Trzeba działać razem mimo tego, że się różnimy. Są kobiety, mężczyźni, dzieci. Zdrowi, chorzy, inteligentni, mniej czy inaczej inteligentni. A jednak, jak staniemy wszyscy razem to możemy cos zrobić. Chrystus nas jednoczy. Wszystkim wierzącym, całej Polsce życzę żeby słuchali swoich pasterzy. To nie jest podlizywanie się. Święci słuchają swoich pasterzy. Nie tworzą grup, czy sekt poza Kościołem. Nie działają pod pretekstem niby uzdrawiania Kościoła. Kościół i świat udoskonalają święci czyli ci, którzy chcą naśladować Chrystusa. Bóg zapłać.

 

drukuj