fot. Urszula i Andrzej Omylińscy

Ewangelizacja na Potrójnej – Góra Kontemplacji

Różnymi szlakami na wierzchołek góry Potrójnej (884 m n.p.m.) w Beskidzie Małym, wchodzili uczestnicy XII edycji Ewangelizacji w Beskidach, w kolejną sobotę, 17 sierpnia 2024 r., aby spotkać się i uczestniczyć w modlitwie.

Witała ich uwielbieniowymi pieśniami diakonia muzyczna wspólnoty „Jutrzenka Pokoju” z parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu, która była organizatorem spotkania. Do gorliwego śpiewu dołączali też przybywający uczestnicy, którzy przy stoliku organizacyjnym otrzymywali „Śpiewnik”, przygotowany na tę okazję przez wspólnotę.

fot. Urszula i Andrzej Omylińscy

Hasłem spotkania na przedostatniej już górze tegorocznej EwB była modlitwa kontemplacyjna. Każdy uczestnik przed  jej rozpoczęciem  otrzymał również pomoc w postaci pięknie opracowanego, ozdobnego kartonika, na którym wyjaśniono, czym jest kontemplacja. Można było m.in. na nim przeczytać: „Kontemplacja jest spojrzeniem wiary utkwionej w Jezusie Chrystusie, to święte, miłosne milczenie, to trwanie w zachwycie, to skupienie serca, by wejść w obecność Boga”.

Tradycyjnie w południe, o godz.12.00, przy wyjątkowo sprzyjającej pogodzie, rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem ks. Kamila Kaczora z parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu. Razem z nim modlili się też: ks. Adam Wandzel, wikariusz z parafii Wniebowzięcia NMP w Bestwinie, ks. Andrzej Woźniak z parafii św. Macieja w Andrychowie oraz ks. Stefan Sputek z parafii św. Franciszka w Wapienicy.

W kazaniu ks. Kamil przybliżył zebranym problem ewangelizacyjnego hasła – kontemplacja. Wyjaśnił, że patrząc na jakiś obraz, nic nie mówimy, nie analizujemy, trwamy tylko w milczeniu. Nie trzeba z niczym do Jezusa przychodzić. On wszystko wie. Nie musimy Mu opowiadać o naszych prośbach. Jeżeli mamy nastawienie kontemplacyjne patrząc na Jezusa, trzeba zamknąć się wewnętrznie, milczeć, otworzyć serce na to, co On powie. Według śp. ks. Krzysztofa Grzywocza – egzorcysty, prowadzącego ludzi do uzdrowienia – kontemplacja polega na tym, że im mniej mówimy, tym lepiej. My często chcemy za wiele powiedzieć, faszerować się różnymi znakami, różnego rodzaju impulsami, podzielić się z Jezusem tym, co przeżywamy. A w kontemplacji chodzi o to, aby zamknąć się wewnętrznie, przestać gadać, a posłuchać. Poddać się działaniu Jezusa w naszym sercu.

Widzimy, jaka jest różnica między kontemplacją a medytacją – podkreślił ks. Kamil.

fot. Urszula i Andrzej Omylińscy

Medytacja jest modlitwą, podczas której myślimy, używamy swoich sfer poznawczych, analizujemy Pismo Święte, zastanawiamy się nad nim, wyciągamy kontekst historyczny, myślimy o tym, co dokonało się w życiu Jezusa, używamy umysłu. Modlitwa kontemplacyjna nie jest bardzo wymagająca, nie zachęca do wysiłku, żeby coś zrobić, ale do tego, aby nic nie robić, żeby pozbyć się hałasu świata, tych niepotrzebnych informacji, które codziennie do nas docierają – tłumaczył kaznodzieja.

Moi drodzy, obecnie naukowcy zastanawiają się nad tym, skąd tyle diagnoz autyzmu u dzieci – kontynuował duchowny. Bardzo dużo, ponad 30 proc. dzieci w szkołach ma już jakieś problemy psychologiczne, psychiczne, a diagnoz autyzmu jest bardzo dużo. Istnieje hipoteza, jeszcze nie udowodniona, że być może wynika to z tego, że w naszym świecie, człowiek przetwarza w ciągu jednej doby tyle informacji, co człowiek pierwotny przez całe życie. Wyobraźcie sobie – przez jedną dobę dociera do nas tyle informacji z mediów społecznościowych, z internetu, wiadomości od ludzi, na facebooku, na tik tokach w jeden dzień, co do człowieka pierwotnego przez całe życie. Więc oceńcie, jaki zmęczony jest nasz układ nerwowy. I genetycznie potem przenosi się to na dzieci. Nasz układ nerwowy nie wykona tego skoku, który technologia wykonała przez kilka lat. Nasz układ nerwowy dostosowuje się przez kilkadziesiąt lat, a nie przez kilka lat. Dokonał się ogromny przeskok w przekazywaniu informacji, jest on ogromny, a nasz układ nerwowy nie zawsze sobie z tym radzi. Dlatego autyzm, który jest wyłączeniem się ze świata, może być tego efektem. To tylko hipoteza, myślę, że będzie udowodniona, ale intuicja mówi, że jesteśmy przestymulowani śmieciami informacji, które do niczego się nie nadają. A modlitwa kontemplacji może być dla nas ratunkiem, by nauczyć się wyłączać i otworzyć jedynie na Jezusa Chrystusa, który doskonale zna nasze serce, sumienie. To charyzmat i dar, którym powinniśmy dzielić się z innymi. Ale świat nam na to nie odpowie, dlatego musimy znaleźć czas na kontemplację Jezusa. I to spotkanie dzisiejsze, na tym pięknym groniu, niech będzie dla nas  zastanowieniem, zatrzymaniem się. Dobrze, że tutaj jesteście, trzeba czasem się zatrzymać, wyjść w góry, z piękną przyrodą, w stronę zieleni, żeby odciąć się od szumu, nawet zasięgu internetowego. Bo to jest pierwszy krok, by zacząć kontemplować.

fot. Urszula i Andrzej Omylińscy

Po zakończonej Mszy Św. tradycyjnie odbyła się modlitwa za mieszkańców wszystkich czterech stron świata oraz była okazja do uzyskania namaszczenia „Rychwałdzkim olejkiem radości”.

A później na wszystkich uczestników spotkania na Potrójnej czekała niespodzianka. Członkowie wspólnoty „Jutrzenka Pokoju” przygotowali smakowite wypieki, którymi poczęstowali wszystkich obecnych i podziękowali za możliwość zorganizowania tego spotkania.

„Jutrzenka Pokoju” jest wspólnotą charyzmatyczno-ewangelizacyjną, która powstała z ogromnego pragnienia osób, którzy spotkali na swej drodze Chrystusa i doświadczyli Jego miłości. Obecnie liczy ok. 60 osób. Wspólnotę tworzą ludzie, którym ciągle towarzyszy pragnienie głębszego poznawania Jezusa, zbliżania się do serca Boga Ojca w Duchu Świętym – powiedziała nam liderka wspólnoty Beata Tomasiewicz.

Spotykamy się w każdy poniedziałek miesiąca, aby kroczyć drogą formacji duchowej, razem z naszym księdzem opiekunem, którym aktualnie jest ks. Wojciech Medwid z naszej parafii. Rozważamy Słowo Boże, karmimy się Ciałem Chrystusa podczas Mszy św. wspólnotowych. Razem stajemy w modlitwie uwielbienia, wysławiając święte Imię Boga. W naszej drodze z Jezusem, posługujemy się modlitwą wstawienniczą – modląc się za bliźnich.
Ewangelizujemy już siódmy rok. Z radością przyjęliśmy zaproszenie świeckich koordynatorów EwB 2024 do organizacji spotkania na Potrójnej.
Dzisiejszy temat kontemplacji dobrze się wpisuje w nasze działania, zdajemy sobie sprawę, że w tej przestrzeni, która nas otacza jest Bóg i to, co otrzymujemy to dzieło Boga. I tej symbiozy duchowej, aby otwierać się na Ducha Św. nam potrzeba – wyjaśniała liderka wspólnoty.

W kolejną sobotę 24 sierpnia br. ostatnie, finałowe spotkanie EwB 2024, będzie miało miejsce na Hrobaczej Łące. Zachęcamy wszystkich do spotkania się tam, a jego hasłem będzie Eucharystia.

Urszula i Andrzej Omylińscy/gwiazdkacieszynska.pl

drukuj