fot. PAP/EPA

Arcybiskup Santiago de Chile potępił podpalenia przez lewackie bojówki dwóch katolickich kościołów w stolicy kraju

Arcybiskup Santiago de Chile potępił podpalenia przez lewackie bojówki dwóch katolickich kościołów w stolicy kraju. Ksiądz abp Celestino Aós wezwał katolików do modlitwy ekspiacyjnej. Za zniszczeniami świątyń stała skrajnie lewicowa Antifa, która w wielu krajach prowadzi brutalną walkę z wiarą katolicką.

W minioną niedzielę bojówkarze z Antify podpalili dwie najstarsze katolickie świątynie w Santiago de Chile: kościół św. Franciszka Borgii i kościół Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny. Do podpalenia świątyń doszło w pierwszą rocznicę rewolty społecznej, jaka dokonała się w tym kraju. Od tego czasu prześladuje się otwarcie wszystko, co związane z Kościołem – zaalarmował Sebastian Banasiewicz z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Tylko w ciągu ostatniego roku, od przewrotu, który dokonał się 18 października 2019 roku, w Chile spłonęło lub zostało zdewastowanych 57 kościołów i budynków sakralnych. Zdecydowanie sprzeciwiamy się wszelkiej dyskryminacji oraz walce z Kościołem – mówił Sebastian Banasiewicz.

Wśród protestujących znaleźli się zwolennicy Komunistycznej Partii Chile. Ludzie ci okazali się bezwzględnymi wandalami, wykorzystującymi niezadowolenie społeczne do fizycznych ataków na Kościół. Te działania idą w parze z drugim nurtem walki z katolikami – wyjaśnił redaktor „Naszego Dziennika”, Sławomir Jagodziński.

– Drugi to jest rewolucja, która idzie, maszeruje przez instytucje międzynarodowe, poprzez świat kultury, świat filmografii, ale też poprzez prawo, które jest stanowione w poszczególnych krajach – powiedział Sławomir Jagodziński.

O wielkim bólu, jaki wyrządziło spalenie dwóch kościołów, mówił ks. abp Celestino Aós, metropolita Santiago de Chile.

– Jesteśmy zaskoczenii tymi atakami, które dotykają nie tylko świątyń i rzeczy materialnych, ale przede wszystkim dotykają naszej duszy. Zranili nas i zranili duszę Chilijczyków, duszę katolików – wskazał ks. abp Celestino Aos.

Te akty wandalizmu oburzają wielu Chilijczyków.

– Myślę, że to okrucieństwo. To już za dużo. Przychodzą, aby podpalić kościół. Co kościół ma wspólnego z tym, co oni mówią? Mówią, że wspierają ludzi, ale wszystko, co robią, jest przeciwko ludziom – oznajmiła Solange Olavarria, mieszkanka Chile.

Podpalenie świątyń potępiły władze chilijskie. Ostre słowa padły z ust ministra spraw wewnętrznych Chile.

– Doświadczyliśmy absolutnie niedopuszczalnych aktów przemocy, niektóre były brutalne. Należy to potępić – zaakcentował Victor Perez, chilijski minister spraw wewnętrznych.

Za dewastacjami świątyń stoją środowiska masońskie i satanistyczne. To nie tylko walka polityczna, ale i duchowa – zaznaczył filozof Krzysztof Szokalski.

– Wszelkie zło, jakie pojawia się na tej ziemi, ma jedno źródło: jest nim szatan. Dlatego wszelkie zło, także w postaci wszelkich złych systemów politycznych ma źródło w tym złym osobowym bycie – mówił Krzysztof Szokalski.

Kościół to środowisko najbardziej wyraziste, mówiące o wartościach. To drażni wyznawców relatywizmu moralnego. Dla nich wartości są niewygodne – przypomniał Waldemar Jaroszewicz ze Stowarzyszenia Civitas Christiana.

– Mamy i teraz przykład Ameryki Środkowej, Ameryki Południowej, była Francja. Przecież w Polsce mamy do czynienia również z sytuacją, kiedy ten klimat agresji w stosunku do Kościoła, do księży narasta – podsumował Waldemar Jaroszewicz.

W Polsce wielokrotnie dochodziło do profanacji Najświętszego Sakramentu, domalowywania tęczowych aureol Matce Boskiej, owijania pomników Chrystusa w tęczowe flagi. Dochodziło do parodiowania Mszy świętej i procesji Bożego Ciała. Pojawiały się obsceniczne instalacje w muzeach, spektakle poniżające Jana Pawła II. Trwa zdejmowanie krzyży ze ścian w szkołach. Przykłady można mnożyć.

TV Trwam News

drukuj