Zwolnili pracowników mailem
Koncern Hewlett-Packard (HP) zamyka dział serwisowy w Ruesselsheimie w Hesji. 1100 pracowników otrzymało zwolnienia pocztą elektroniczną.
Koncern komputerowy HP z niemiecką centralą w Boeblingen poinformował swoich pracowników o planach likwidacji działu w Ruesselsheimie z dniem 31 października 2013 roku. Dział serwisowy IT w Ruesselsheimie zatrudnia 1200 osób; 1100 z nich zostanie zwolnionych – informuje portal Deutsche Welle.
250 osób z załogi powróci do Opla, skąd przeszli wcześniej do HP. Pozostałym pracownikom oferowane będą stanowiska pracy w innych filiach HP w Niemczech.
Szef okręgowej organizacji związkowej IG Metall Armin Schild nazwał takie postępowanie amerykańskiego koncernu błędem. – To jest policzek dla pracowników – powiedział, zaznaczając, że o zwolnieniach ludzie dowiedzieli się listem wysłanym pocztą elektroniczną, jeszcze zanim plany te zostały bliżej przedstawione centrali w Boeblingen.
– Związki zawodowe i rada pracownicza nie będą bezczynnie przyglądały się, kiedy ofiarą wątpliwych i pochopnych decyzji pada 1100 wyspecjalizowanych miejsc pracy – zaznaczył związkowiec.
Wiadomość o zwolnieniach była także dużym zaskoczeniem dla burmistrza Ruesselsheimu Patricka Burghardta (CDU).
– To cios dla Ruesselsheimu – powiedział chadecki polityk, i wyjaśnił, że miał regularne kontakty z kierownictwem HP i nigdy nie było mowy o zamknięciu firmy w Ruesselsheimie, a raczej mowa była o tym, że ten zakład ma zapewnioną przyszłość.
Lecz już w maju 2012 r. rozeszły się pogłoski, że mogą być zwolnienia, bo koncern HP poinformował, że zamierza na całym świecie zwolnić 8 proc. członków załóg, czyli ok 27 tys. osób.
Zwolnienia w HP stały się konieczne w konsekwencji pogorszenia się wyników ekonomicznych koncernu przez ogólną niepewność na rynkach i wzrost popularności tabletów i smartfonów. Pracę działu serwisowego IT w Ruesselsheimie ma przejąć spółka zależna koncernu w Bułgarii.
