Zieliński: incydenty na Marszu Niepodległości to wina szefa MSW

W dwóch miejscach, oddalonych od trasy „Marszu Niepodległości”;  przy Skłocie i na placu Zbawiciela policja nie zdążyła z reakcją – ocenił szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Dodał, że to opóźnienie jest badane.

Minister zwrócił uwagę, że incydentów w trakcie marszu było o wiele więcej, „ale część z nich nie została sfilmowana przez media, policja z wieloma takimi incydentami w trakcie marszu poradziła sobie, dusząc je w zarodku” – zaznaczył.

Poseł Jarosław Zieliński, były szef  MSWiA, mówi że minister Sienkiewicz chce zmniejszyć swoją odpowiedzialność za błędy i rozłożyć ją na inne organy koordynujące. Jednak to co się stało budzi wiele wątpliwości co do zasadności  podjętych działań lub ich braku.

– Nie sposób jest zgodzić się z taką oceną wydarzeń i działań policji, którą wyraża minister Bartłomiej Sienkiewicz. Zresztą trudno się dziwić, że taka jest jego ocena i taka jest jego opinia, ponieważ pan minister jest tutaj sędzią we własnej sprawie. Bo rzeczywiście jest to jego odpowiedzialność polityczna, konstytucyjna, odpowiedzialność za bezpieczeństwo, a tego bezpieczeństwa nie zapewniono. Policja, którą pan minister nadzoruje, nie zachowała się w sposób profesjonalny i nie ma tu żadnych okoliczności, które pozwalałyby na samousprawiedliwienie z jego strony, ponieważ te sytuacje się powtarzają. To nie jest pierwszy raz. Rok temu były problemy i ogromne wątpliwości co do profesjonalizmu i bezstronności działań – zwłaszcza dowodzenia policją – przypomina Jarosław Zieliński.

Minister Sienkiewicz stwierdził również, że nie widzi powodu aby miał się podać do dymisji. Premier zapoznał się z całością wydarzeń, oceną moją, jak i policyjną, i uznał, że nie ma powodu do żadnych dodatkowych ruchów – zapewnił Sienkiewicz.

Innego zdania jest poseł Zieliński, który podkreśla, że minister chce znów powiedzieć „Polacy nic się nie stało”, ale nie ma do tego żadnych powodów.

– Otóż się stało i minister powinien ponieść za to odpowiedzialność – odpowiedzialność polityczną, a służbową odpowiedzialność powinni ponieść ci, którzy byli odpowiedzialni za przygotowanie działań policyjnych, za nadzór nad nimi i dowodzenie, oczywiście nie sami policjanci – policjanci wykonują rozkazy. Natomiast ktoś rozkazy wydaje i trzeba te osoby rozliczyć. Będziemy chcieli tę sprawę postawić na posiedzeniu Komisji Spraw Wewnętrznych Sejmu, bo wymaga to wyjaśnienia. Odpowiedzialność ministra jest dla mnie oczywista. Nie spodziewam się tego, że minister Sienkiewicz powie, że jest winny i poda się do dymisji, gdyż byłaby to postawa honorowa. Takiej postawy od żadnego z ministrów rządu Donalda Tuska przez 6 lat nie doświadczyliśmy – oni nie są do takich postaw po prostu zdolni – stwierdza były szef  MSWiA Jarosław Zieliński.

Podczas „Marszu Niepodległości” w Warszawie doszło do burd m.in. w pobliżu budynku ambasady rosyjskiej. Na teren ambasady rzucono petardy i race. Do zamieszek doszło przed tzw. skłotami przy ul. ks. Skorupki i ul. Wilczej. Na pl. Zbawiciela podpalono kojarzoną z homoseksualistami „Tęczę”.

Chuliganom  przedstawiono dotąd 33 zarzuty karne; 22 osoby zostały zwolnione po przesłuchaniu. Siedem osób dobrowolnie poddało się karze – poinformowała stołeczna policja. Natomiast Moskiewski sąd skazał na 15 dni aresztu trzech aktywistów Innej Rosji biorących udział w akcji  przed Ambasadą RP w Moskwie – poinformowały rosyjskie media.

RIRM

drukuj