Zakaz eksportu mięsa zaszkodzi Polsce

Eksport wieprzowiny do Rosji został wstrzymany – oświadczył główny lekarz weterynarii Janusz Związek. Powiatowi lekarze weterynarii nie wystawiają już certyfikatów umożliwiających wywóz tego mięsa na wschód.

Wcześniej Rosja zażądała od UE, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co oznacza, wprowadzenie przez Moskwę zakazu importu.

W przeciwnym razie Rosja zagroziła odsyłaniem takiego mięsa. Tymczasem; rzecznik KE poinformował, że trwają rozmowy z Rosją o wznowieniu handlu mięsem. UE eksportuje rocznie do Rosji 500 tys. ton wieprzowiny, co stanowi ok. 30 proc. całego unijnego eksportu tego mięsa. W pierwszym półroczu 2013 r. Polska sprzedała na rosyjski rynek wieprzowinę o wartości 33,1 mln euro wobec 15,8 mln euro w pierwszym półroczu 2012 r. Oznacza to, że eksport tego mięsa wzrósł o ponad 100 proc.

Mirosław Nowicki, przewodniczący krajowego sekretariatu przemysłu spożywczego NSZZ „Solidarność”, ocenia, że decyzja Rosji jest bardzo szkodliwa i polityczna.

– Myślę, że w podtekście jest problem zaangażowania obozu politycznego, sytuacji na Ukrainie, ponieważ sama choroba afrykańska, ona nie rozwiązuje kwestii bezpośrednio związanych z produkcją i nadzorem, ponieważ te zjawiska nie występują na polskich zakładach, szczególnie w tych zakładach, które maja certyfikaty eksportowe na obszar rosyjski. Uważamy, że zachwianie tym rynkiem, powoduje nawet w perspektywie czasu, oczywiście jeśli to się przedłuży, niepokoje w Polsce – powiedział Nowicki.

Związkowiec dodaje, że utrzymujący się zakaz eksportu wpłynie negatywnie na miejsca pracy i rynek polski.

Jeśli w tym okresie nastąpią redukcje w produkcji mięsa w tym sektorze; a one muszą się odbić, bo skoro będą mniejsze zamówienia, to będzie potrzebnych mniej ludzi itd. Myślę, że utracimy nie tylko rynek, ale utracimy również miejsca pracy do których prawdopodobnie będzie ciężko powrócić. W tej chwili rynki wschodnie to jest ok. 12 proc. produkcji sektora mięsnego, a w nim szacunkowe ok. 1500 pracowników, nie licząc hodowców. Jeśli embargo będzie przedłużane, to sytuacja może dotknąć grupy nawet 10 tys. ludzi, którzy z tego przemysłu żyją – zaznacza Nowicki.

Według porozumieniem z 2006 r. UE – Unia Celna, certyfikowane mięso powinno być wyprodukowane na terytorium wolnym m.in. od afrykańskiego pomoru świń (ASF). Ogniska ASF wykryto na Litwie.

Polski główny lekarz weterynarii, stwierdził, że środki zapobiegawcze podejmowane przez Polskę są wystarczające, jednak niebezpieczeństwo przeniknięcia wirusa istnieje. Wszystkie badania próbek pobranych od dzików i świń dały wynik ujemny.

RIRM

drukuj