Wokół homeopatii znów zawrzało

Spada sprzedaż preparatów homeopatycznych. Przyczynia się do tego kampania samorządu medycznego, który skutecznie zniechęca lekarzy do przepisywania pacjentom środków homeopatycznych. O sprawie napisał Nasz Dziennik.

Samorząd lekarski krytykuje homeopatię, gdyż nie ma ona nic wspólnego z farmaceutykami. Eksperci apelowali też do lekarzy, aby nie przepisywali preparatów pacjentom, bo nie pomogą w pokonaniu choroby. Mogą natomiast zaszkodzić.

Dr Anna Gręziak, były prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, wskazuje, że choć to dobry znak, trzeba nadal uświadamiać ludzi, jak wielkim zagrożeniem dla zdrowia i życia jest homeopatia.

To nie jest medycyna oparta na dowodach. Nie ma żadnych dowodów na to, że w tej substancji, jeszcze w tak niskim stężeniu, jak w lekach homeopatycznych, mają jakiekolwiek znaczenie poza głęboką wiarą tego, który stosuje, że to może pomóc. Tyle tylko, że można pacjentowi zrobić krzywdę dlatego, że to nie ma działania leczniczego. Można zaniechać leczenia, które jest konieczne i doprowadzi albo do pogorszenia choroby, albo do zgonu. Dobrze, że rynek homeopatyczny upada, bo przecież chcemy, żeby pacjenci byli traktowani właściwie, żeby mieli szansę powrócić do zdrowia, a nie żeby udawać, że się coś robi – zaznacza dr Anna Gręziak.

Naczelna Rada Lekarska apelowała do Ministerstwa Zdrowia, aby resort na forum unijnym podjął temat zmiany przepisów Unii Europejskiej w sprawie homeopatii. Chodzi o korektę tych dyrektyw, które dotyczą produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Przeszło to jednak bez echa, gdyż Ministerstwo Zdrowia nie jest zwolennikiem wprowadzenia zakazu leków homeopatycznych.

RIRM

drukuj