fot. Źródło- NAC

Władysław Grabski – ekonomista od zadań specjalnych

150 lat temu urodził się Władysław Grabski. To dzięki jego reformom Polska podniosła się z gospodarczego i finansowego upadku. Nie „piast”, „pol” czy „lech”, ale polski „złoty” stał się wspólną walutą po 123 latach niewoli. Władysław Grabski nazywany jest „ojcem polskiego złotego”. Taki dorobek mógłby wskazywać na zajęcie znaczącego miejsca w historii Polski, ale nic bardziej mylnego – ta wybitna postać odeszła praktycznie w zapomnienie.

Władysław Grabski urodził się w 1874 roku w rodzinie ziemiańskiej na Mazowszu. Był synem Feliksa i jego drugiej żony, Stanisławy Mittelstaedt (córki Juliana Seweryna i Józefy Zakrzewskiej, siostry Ignacego Zakrzewskiego, historyka, posła do niemieckiego Reichstagu). Dziecięce lata spędził w rodzinnej miejscowości. W latach 1883 – 1892 uczył się w V Gimnazjum Filologicznym w Warszawie. Po skończonej edukacji udał się na studia do Paryża, gdzie był studentem École des Sciences Politiques. W tym samym czasie studiował historię i ekonomię na Sorbonie. Następnie podjął się rocznej nauki w Halle, gdzie zgłębiał tajniki agronomii. Śmierć ojca zmusiła go do powrotu do Ojczyzny. Objął rodzinny dworek w Borowie (powiat łowicki), gdzie rozpoczął wszechstronną pracę społeczną.

Udzielał się politycznie. Podczas I wojny światowej opowiadał się za współpracą z państwami ententy. W tym też okresie działał w pomocowym Centralnym Komitecie Obywatelskim oraz politycznym, warszawsko-petersburskim Komitecie Narodowym Polskim. Gdy wrócił z Rosji, w 1918 roku, z powodu wcześniejszej działalności publicznej został przez Niemców aresztowany i zamknięty w Twierdzy Modlin. Rok później wziął udział w konferencji pokojowej w Paryżu, w której pełnił funkcję delegata Polski obok Ignacego Paderewskiego i Romana Dmowskiego. W dwudziestoleciu międzywojennym Władysław Grabski był jedną z czołowych postaci krajowej polityki – mówiła dr Katarzyna Kamińska, wykładowca AKSiM i SGH, podczas konferencji pt. „Suwerenność monetarna”, która odbyła się w murach Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

W trudnym dla Polski momencie, w roku 1920, kiedy to trwała wojna polsko-bolszewicka, Władysław Grabski został premierem. Wkrótce ustąpił ze stanowiska i jako minister skarbu wszedł do Rządu Obrony Narodowej. Szefem finansów państwa był także w drugim rządzie Wincentego Witosa oraz w gabinetach Leopolda Skulskiego i Władysława Sikorskiego.

W końcu 1923 r., wobec hiperinflacji (w roku tym stopa inflacji wyniosła 35 715 procent!) i bardzo złej sytuacji gospodarczej państwa, Władysław Grabski zdecydował się objąć kierownictwo rządu pozaparlamentarnego. Korzystając z nadzwyczajnych uprawnień (dekrety z mocą ustawy) w szybkim tempie przeprowadził reformę walutową, bankową (wprowadzenie nowej waluty – złotego – i utworzenie niezależnego banku centralnego) oraz skarbową.

Projekt ustawy o naprawie skarbu przewidywał zlikwidowanie w ciągu trzech lat deficytu budżetowego poprzez oszczędności budżetowe i ściągnięcie specjalnego podatku majątkowego. Jednak w maju rząd Władysława Sikorskiego upadł i tym samym ustawa nie weszła w życie. Nowy rząd objęty przez Wincentego Witosa do niej nie wrócił. W tym czasie inflacja przerodziła się w hiperinflację. Jak przypomniał NBP, o ile na początku września 1923 r. za dolara płacono na warszawskiej giełdzie 249 tys. marek polskich, o tyle w grudniu – już 9 mln marek polskich. Sytuacja w kraju zrobiła się dramatyczna. Potrzeba było mocnych i zdecydowanych kroków, ale przede wszystkim człowieka, który odważnie podejmie się wyzwania (ceny rosły z dnia na dzień, załamały się wszelkie kalkulacje kosztów i zysków, ograniczenie popytu efektywnego spowodowało zmniejszenie produkcji i płac oraz bezrobocie). Tą osobą był Władysław Grabski.  Sejm w 1923 roku powołał go ponownie na urząd premiera. 20 grudnia ekonomista wygłosił exposé programowe przedstawiając śmiały program naprawy skarbu.

„Dominujące znaczenie wśród nich mieć będzie zgodnie z sytuacją, w jakiej nasz kraj dziś się znajduje – naprawa skarbu. Doszliśmy bowiem do takiego stanu, że żaden postęp w żadnej dziedzinie, nawet szkolnictwa, nie mówiąc o reformie rolnej lub udoskonaleniach socjalnych, staje się niemożliwy, jeżeli najpierw – i to wkrótce – nie uporamy się z trudnościami finansowymi, które nie tylko paraliżują wszelkie porywy do udoskonalenia naszego stanu wewnętrznego, ale wytwarzają niebezpieczeństwo zarówno utrzymania pokoju wewnętrznego, jak i stanu obronności naszego kraju, wymagającej znaczniejszych nakładów pieniężnych” – tak o potrzebie reformy mówił sam minister Grabski w Sejmie.

Dzięki reformom polskiego ekonomisty lawinowy spadek wartości pieniądza w Polsce został zatrzymany. Na tym jednak nie koniec, ponieważ wpłynęło to także na ustabilizowanie budżetu. W końcu gospodarka miała podstawy do rozwoju w warunkach pokoju.

Widocznie wszyscy już są dostatecznie przekonani, że tak dalej iść nie może, że życie wymaga natychmiastowej, gruntownej reformy skarbowej i walutowej, które nie mogą być przeprowadzane normalnie według długotrwałej procedury ustawodawczej, lecz wymagają postępowania szybkiego, śmiałego i uproszczonego, które by umożliwiało bezzwłoczne wykonanie powziętych decyzji – zapisał Stanisław Karpiński w swoim pamiętniku po tym, jak ustawa o naprawie skarbu została uchwalona jednomyślnie przez obie Izby parlamentu.

Jeszcze w styczniu 1924 r. powołano Komitet Organizacyjny Banku Polskiego ze Stanisławem Karpińskim na czele. Jak podkreślił dr Piotr Ruciński (IPN Opole), wkrótce po wprowadzeniu zmian w polityce gospodarczej państwa nastąpił w Polsce kryzys postabilizacyjny.

Pojawiły się nowe problemy – przede wszystkim wojna celna z Niemcami, katastrofalne anomalia w rolnictwie, wzrost bezrobocia. Sytuacja skomplikowała się do tego stopnia, że w listopadzie 1925 r. premier podał się do dymisji. Jak pisał ówczesny marszałek Sejmu Maciej Rataj, niedługo po odejściu z rządu Grabski był najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Polsce. Z biegiem czasu sposób patrzenia na działalność premiera–reformatora uległ znacznym modyfikacjom. Zmiany przez niego wprowadzone, trudne dla społeczeństwa w krótkiej perspektywie, stosunkowo szybko wykazały swoją zasadność. Już w 1926 r. sytuacja gospodarcza w Polsce zaczęła się poprawiać – okres rozwoju i dobrej koniunktury zakończył w Polsce wielki kryzys, który rozpoczął się w październiku 1929 roku – wyjaśnił pracownik IPN.

Fala krytyki, która spadła na rząd Władysława Grabskiego spowodowała jego dymisję. Ekonomista całkowicie poświecił się pracy naukowej. Do polityki już nie wrócił. Jak przypomniał Narodowy Bank Polski w 100. rocznicę wprowadzenia złotego, od 1923 r. był profesorem w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW). Wykładał tam ekonomię polityczną, socjologię i historię wsi polskiej, a także utworzył katedrę agronomii społecznej.

W latach 1826–1928 był rektorem SGGW, a potem (do 1934 r.) stał na czele Towarzystwa Ekonomistów i Statystyków Polskich w Warszawie, po czym został wybrany jego członkiem honorowym. W 1936 r. zorganizował Instytut Socjologii Wsi i zainicjował wydawanie „Rocznika Socjologii Wsi”. Uważał, że reforma rolna przyczyni się do rozwoju gospodarczego polskiej wsi, a w konsekwencji – całej gospodarki. Był założycielem i członkiem zwyczajnym Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Uważany za najwybitniejszego, obok Eugeniusza Kwiatkowskiego, polityka gospodarczego II RP, odznaczony m.in. Orderem Orła Białego. Wydał też wspomnienia „Dwa lata pracy u podstaw państwowości naszej 1924–1925” (1927) – podkreślił NBP.

Dr Piotr Ruciński w swoim opracowaniu przypomniał również, że żoną Władysława Grabskiego była Katarzyna z Lewandowskich.

– Małżeństwo, będące mezaliansem (wybranka Władysława była córką szewca) i przyczyną niemałego rodzinnego skandalu, doczekało się czterech synów. Jednym z nich był znany pisarz Władysław Jan – wyjaśnił.

Władysław Grabski zmarł w Warszawie w marcu 1938 r.

Źródła:

Stanisław Karpiński, „Pamiętniki dziesięciolecia 1915–1924”, Warszawa 1931

Opracowanie NBP pt. Polski złoty w obiegu od 100 lat

Opracowanie IPN dr Piotr Ruciński

Wykład dr Katarzyny Kamińskiej, wykładowcy AKSiM i SGH, podczas konferencji pt. „Suwerenność monetarna”, która odbyła się w murach Akademii Kultury Społecznej i Medialnej

 

Anita Suraj-Bagińska/radiomaryja.pl

drukuj