W. Waszczykowski: Wiele nas łączy zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski rozmawiał w środę w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem o stosunkach dwustronnych. Podczas spotkania dominowały sprawy bezpieczeństwa, poruszono kwestie katastrofy smoleńskiej i zniesienia wiz dla Polaków.

Trwające ponad 45 minut spotkanie Waszczykowskiego z Tillersonem było pierwszym oficjalnym spotkaniem szefów dyplomacji Polski i Stanów Zjednoczonych i dla strony polskiej najwyższym ranga spotkaniem polsko-amerykańskim od czasu zaprzysiężenia prezydenta USA Donalda Trumpa.

„Przypomniałem panu sekretarzowi, że chociaż różnią nas rozmiary państw i geopolityka, leżymy gdzie indziej, to jednak mamy wiele wspólnego, szczególnie w dziedzinie bezpieczeństwa” – powiedział Witold Waszczykowski korespondentom polskich mediów po spotkaniu w Departamencie Stanu.

Szefowie dyplomacji omawiali również współprace gospodarcza, szczególnie kwestie bezpieczeństwa energetycznego. Waszczykowski powiadomił, że w rozmowie z Tillersonem poruszył także sprawę katastrofy smoleńskiej.

„Od siedmiu lat nie jesteśmy w stanie opisać, wykryć, zweryfikować jednoznacznie przyczyn tej katastrofy” – mówił Waszczykowski.

„Powiedziałem (Tillersonowi – PAP), że w przypadku Smoleńska interesuje nas wszelka pomoc, zarówno techniczna, polityczna w postaci wywierania presji na Rosje, jak i pomoc prawna, ponieważ jeśli nie będzie współpracy ze strony rosyjskiej, w dalszym ciągu to zamierzamy złożyć skargę do Trybunału Międzynarodowego” – oświadczył szef polskiej dyplomacji.

Tillerson poinformował Waszczykowskiego, że „szereg spraw związanych z katastrofa smoleńską zostało przekazanych przez poprzednia administracje” (prezydenta Baracka Obamy).

Polski minister poproszony o scharakteryzowanie współpracy z poprzednia waszyngtońską administracja w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej stwierdził, że administracja Obamy „była głównie zainteresowana poprawa stosunków z Rosja, tzw. resetem, dlatego nie było wsparcia, bo wszelkie sprawy sporne z Rosja przeszkadzały w tym resecie”.

Minister Waszczykowski w odpowiedzi na pytania, czy jakiekolwiek materiały dotyczące katastrofy smoleńskiej zostały przekazane przez administracje Obamy władzom polskim, odparł, że „z pewnością nie przechodziły przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych”. Nie wykluczył jednak, że „mogły zostać przekazane Polsce innymi kanałami”, np. bezpośrednio polskim służbom specjalnym.

Szef polskiego MSZ poruszył także w rozmowie z Tillersonem kwestie zniesienia wiz dla Polaków. Waszczykowski wyjaśnił, że zagadnienie objęcia Polaków programem ruchu bezwizowego pojawiło się przy okazji omawiania zagadnień dwustronnej współpracy gospodarczej.

„Mówiłem o wymianie młodzieży, o zagadnieniach innowacyjności. Polska w tym roku otwiera konsulat w Houston (w stanie Teksas – PAP), który będzie odgrywał role ekonomiczna, bo (Houston) jest centrum przemysłu kosmicznego, chcemy otworzyć konsulat w Seattle (na Zachodnim Wybrzeżu w stanie Waszyngton), które jest także wielkim centrum gospodarczym” – mówił Waszczykowski. Zastrzegł jednak, że „aby kontynuować współprace gospodarcza, przydałoby się objąć Polskę programem +visa waiver+”, czyli ruchu bezwizowego.

Zapytany o reakcje Tillersona, który w przeszłości był szefem wielonarodowej korporacji petrochemicznej ExxonMobil, Waszczykowski przyznał, że sekretarz stanu wie o przekraczaniu dopuszczalnego odsetka odmów wiz amerykańskich wydawanych Polakom, uważa jednak, że kwestia ta „powinna być po obu stronach wyjaśniona”.

Aby zostać włączonym do programu ruchu bezwizowego, państwo nie może przekroczyć limitu odmów wiz ustalonego w prawie amerykańskim na 3 proc.

Minister Waszczykowski podczas rozmowy z przedstawicielami polskich mediów wskazał, że o odmowie wydania wiz decydują amerykańscy konsulowie w amerykańskich placówkach dyplomatycznych w Polsce.

Zatem nie jest prawda – podkreślił minister – że tylko Kongres może zmienić kryteria programu bezwizowego, bo przecież administracja ma na to wpływ. Rozmowy te będą kontynuowane, ale – jak zastrzegł – nie na poziomie ministrów, lecz wiceministrów ds. konsularnych.

Po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem stanu minister Waszczykowski wyraził nadzieje, ze wkrótce dojdzie do spotkania prezydenta Donalda Trumpa i prezydenta Andrzeja Dudy.

„Prezydent Trump i prezydent Duda będą mieli okazje albo spotkać się w Brukseli podczas spotkania na szczycie NATO (w maju – PAP), albo prezydent Trump może odwiedzić Polskę przy okazji Forum Wrocławskiego, które będzie się odbywać równolegle ze spotkaniem grupy G20 w Hamburgu” – mówił polski minister.

Zaproszenie do wizyty w Polsce przedłożył prezydentowi Trumpowi – w imieniu polskiego prezydenta oraz prezydent Chorwacji – prezydencki minister Krzysztof Szczerski w czasie wizyty w Waszyngtonie na początku lutego br.

Przywódcy Polski i Chorwacji wyrazili wtedy nadzieje, że do wizyty Trumpa w Polsce dojdzie podczas planowanego w lipcu Szczytu Trójmorza.

Minister Waszczykowski wskazał, ze Rex Tillerson w najbliższych tygodniach także będzie miał okazje do odwiedzenia Polski „przy okazji wielu wydarzeń”.

„Mamy wkrótce spotkanie trójkąta +flanki wschodniej+, czyli Polska, Rumunia, Turcja. Mamy spotkanie Grupy Wyszehradzkiej, z panstwami bałtyckimi, państwami nordyckimi i spotkanie bukareszteńskiej dziewiątki” – wyliczył minister.

Po rozmowach w Departamencie Stanu szef polskiej dyplomacji spotkał się w środę z przedstawicielami czołowych waszyngtońskich ośrodków analityczno-doradczych, tzw. think tanków, które stanowią zaplecze intelektualne amerykańskiego rządu federalnego i partii politycznych.

PAP/RIRM

drukuj