fot. PAP

Warszawska SP proponuje białoczerwoną tęczę

Warszawskie struktury SP zwrócą się dziś z apelem do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie odbudowania tęczy, ale w kolorystyce biało-czerwonej.

Przypomnijmy, instalacja kojarzona z homoseksualistami, która stała na pl. Zbawiciela została podpalona 11 listopada w Święto Niepodległości. Warto podkreślić, że stało się to nie po raz pierwszy.

„Instalacja w dotychczasowym kształcie kłóci Polaków, godzi w odczucia części opinii publicznej” – stwierdził wiceprezes Solidarnej Polski, Jacek Kurski. Poseł do PE podkreśla, że w związku z tym, że wydawane są na ten cel publiczne pieniądze warto znaleźć formułę, która byłaby jednoczącą.

– Jako Solidarna Polska Warszawa uznaliśmy, że taką kolorystyką byłyby barwy biało-czerwone, tym bardziej, że ta instalacja została zbudowana na znak polskiej prezydencji w UE w 2011 roku. W związku z tym, w sposób symboliczny wywołuje pytanie o charakter polskiej obecności w UE. Czy to ma być przyjmowanie wszystkich, nawet najbardziej dalekich od polskiej tradycji, kultury i obyczajowości wzorców aksjologicznych, takich jak właśnie symbol tęczy, który jest chcąc, nie chcąc symbolem środowisk homoseksualnych? Czy to ma być obecność podmiotowa, reprezentująca polski interes narodowy w UE? Co najlepiej oddają barwy biało-czerwone? – pytał europoseł Jacek Kurski.

Tymczasem na serwisie YouTube pojawił się film, na którym widać, jak ktoś pali polską flagę, a spalone resztki wrzuca do sedesu. O sprawie napisał portal w polityce.pl.   Jest sugestia, że to odwet za Marsz Niepodległości. Umieszczony poniżej komentarz głosi: Spaliliście naszą tęczę, my spaliliśmy waszą flagę.

Film umieszczono na koncie użytkownika ECNE, najprawdopodobniej to profil stworzony na potrzebę tej akcji. Logo użytkownika to logo partii Janusza Palikota „Twój Ruch”. Na portalu czytamy, że zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa polegającego na zbezczeszczeniu barw narodowych.

– Tacy ludzie jak Palikot, czy środowisko Palikota będzie robiło wszystko, żeby stawiać na jednej szali, żeby zrównywać wagę symbolu narodowego z symbolami kultur gejowskich. Nie może być na to zgody – musi być pewna   hierarchia. Jeżeli jest to miejsce publiczne, jeżeli są to fundusze publiczne i jest to wyraz obecności polski w UE, to te trzy względy stanowią o tym, że powinna wygrywać opcja czy estetyka większościowa, która zadowala, czy odpowiada odczuciom większości – zaznaczył europoseł Jacek Kurski.

 

RIRM

drukuj