Warszawa: Trwa Forum Innowacyjnej Pomocy Humanitarnej

Na PGE Narodowym w Warszawie trwa Forum Innowacyjnej Pomocy Humanitarnej. Polski rząd na pomoc humanitarną przeznacza kolejne miliony złotych. Rozszerzył także program pomocy rozwojowej m.in. o Liban i Ugandę.

Liczba osób wymagających natychmiastowej pomocy humanitarnej wciąż rośnie. Według minister Beaty Kempy najskuteczniejszą formą pomocy jest skoordynowanie pomocy na miejscu.

– Uchodźcy, z którymi przyszło mi rozmawiać, w sporej ilości okazuje się, że chcą przeczekać tę wojnę i chcą wrócić do swojego kraju. Chcą kraj odbudować, chcą w nim żyć. Naszym zadaniem jest po prostu im w tym pomóc – wskazuje minister Beata Kempa.    

Za pomoc, którą niesie polski rząd, dziękował ks. abp Antoine Chbeir z Syrii.

– Już drugi rok otrzymujemy wsparcie od polskiego rządu. Dotyczy to zwłaszcza leków i opieki medycznej, wsparcia chirurgicznego i psychologicznego dla Syryjczyków, którzy doznali traumy – zaznacza ks. abp Antoine Chbeir.

W tym samym duchu wypowiadał się minister ds. uchodźców z Ugandy. Zaznaczył, że jego kraj nie tylko korzysta ze wsparcia Polski, ale też sam świadczy pomoc i przyjmuje uchodźców z sąsiednich państw dotkniętych konfliktem.

– Staramy się osiedlać uchodźców, chcemy, aby oni zachowali swoją ludzką godność, żeby mogli pracować na tych kawałkach ziemi, które im przyznajemy, żeby mogli tam zaczynać normalne życie. Dlatego dajemy im ziemię do uprawiania – akcentuje Hilary Obaloker Onek.

Uganda to kraj chrześcijański, stąd pomoc, jaką kieruje do ludzi dotkniętych konfliktem. To jednak sami chrześcijanie na całym świecie są najbardziej prześladowani za wiarę – tłumaczył węgierski minister Tristan Azbej.

– Spośród ludzi, którzy są prześladowani za swoją wiarę i przekonania, ok. 50 proc. to chrześcijanie. Rzadko się to słyszy, a to przecież właśnie chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą – zwraca uwagę Tristan Azbej.

Rocznie ponad 100 tys. wyznawców Chrystusa oddaje życie wiarę.

Polska swoją pomoc kieruje już nie tylko do Syrii, ale też m.in. Libanu i Ugandy. To kwoty liczone w miliardach złotych, które pozwoliły na wybudowanie trzech nowych szpitali.

Umieściliśmy ten kraj w polskim planie pomocy wieloletniej, rozwojowej dla Ugandy – mówi minister Beata Kempa.

Projekt przewiduje budowę specjalnych pomieszczeń dla posługujących tam lekarzy, pielęgniarek i misjonarzy. Pomoc na miejscu jest najbardziej skuteczna, bo właśnie takiej pomocy oczekują ludzie dotknięci wojną – tłumaczy ks. prof. Waldemar Cisło i dodaje, że Syria, Irak czy Uganda wołają w pierwszej kolejności o pokój.

– To nas wszystkich szokuje, dlaczego nie chcą pomocy, tylko chcą żyć w pokoju. Bo tak, jak mówi ks. abp Chbeir, Syryjczycy to pracowity, dumny naród. Oni są w stanie sami sobie poradzić, ale dajmy im ku temu warunki – apeluje ks. prof. Waldemar Cisło.

Rozwiązanie konfliktu leży w rękach przywódców wielkich mocarstw.

– Początek i koniec wojny zawsze jest w rękach społeczności międzynarodowej – podkreśla ks. abp Antoine Chbeir.

– Chcemy zwrócić się do przywódców państw, aby zaprzestali wspierania walczących stron za pomocą dostaw broni, żeby doprowadzić do przerwania rozlewu krwi – zaznacza arcybiskup Zahli i Al–Furzul ks. abp Issam John Darwish.

– Wielkie wołanie o pokój, bo tylko wtedy będzie można przede wszystkim odbudować tak wielki i potężny kraj, jak Syria – mówi minister Beata Kempa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj