Walka z antykulturą
Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że Polska nie jest bezradna wobec antykultury narzucanej przez kraje Europy Zachodniej. Ocenił, że jesteśmy w momencie, który może przynieść wielką zmianę.
Prezes partii rządzącej na Forum Ekonomicznym w Karpaczu wziął udział w debacie zatytułowanej „Realizm i wartości w polityce”. W jej trakcie mówił m.in. o cywilizacji chrześcijańskiej.
– To jest najbardziej życzliwa człowiekowi cywilizacja w dziejach świata i warto jej bronić. To jest też przesłanka naszej polityki – właśnie w sferze wartości. Czy ona jest realistyczna? Jest na pewno wyrazem trudnego realizmu – zaznaczył prezes PiS.
Jarosław Kaczyński wskazał, że nie można określić celów politycznych państwa lub formacji, która rządzi w oderwaniu od wartości. Przekonywał, że jego formacja opiera się na tradycji chrześcijańskiej, która jest też tradycją wolnościową.
– Nie chcemy budować nowego człowieka ani nowej kultury. Chcemy, żeby ta stara mogła rozkwitać, żeby państwo zostało dostosowane do tych wszystkich założeń, które my uważamy za oczywiste i potrzebne dla funkcjonowania Polski – podkreślał polityk.
Ta wizja nie jest akceptowana przez Unię Europejską. Jak wskazał historyk i politolog prof. Mieczysław Ryba, są siły, które chcą doprowadzić do rewolucji kulturowej w Polsce.
– Naciski będą coraz silniejsze nie tylko od wewnątrz, ale z zewnątrz, Będą naciski z różnych instytucji globalnych, europejskich po to, by poddać Polskę rewolucji, ponieważ ona jest ważnym ogniwem w całej Europie – stwierdził ekspert.
Pod przykrywką walki o praworządność Polska zmuszana jest do spełnienia postulatów środowisk LGBT czy wprowadzenia tzw. aborcji na życzenie. Realizację tego ostatniego postulatu zapowiedział niedawno lider PO Donald Tusk.
– To jest deklaracja, której nigdy nie uczyniły najbardziej lewackie partie w historii – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.
Prezes PiS przypomniał, że przed wstąpieniem do Unii Europejskiej Sejm przyjął specjalną uchwałę dotycząca suwerenności kulturowej Polski.
– Uważamy każdą ingerencją w tę sferę za nadużycie, za złamanie prawa, za realizację zasady (…) „kto silniejszy, ten lepszy” – powiedział Jarosław Kaczyński.
Liberalno-lewicowa opozycja utrzymuje, że wartości ważne dla Polaków nie są zagrożone.
– Dzisiaj Jarosław Kaczyński powinien wyjrzeć zza otaczającego go kordon policji i zauważyć, że w Polsce nie ma żadnego ataku na żadne wartości – stwierdził rzecznik PSL Miłosz Motyka.
– Niech on powie, co zrobić, żeby tych ludzi uratować, żeby uratować miejsca pracy, obniżyć rachunki – mówił poseł PO Dariusz Joński.
Opozycja odrzuca każdą próbę dyskusji o stanie Unii Europejskiej.
– Jeżeli chcemy odciąć się od Zachodu, to oznacza to, że chcemy wpaść w ręce Wschodu. Czym to się kończy – widzimy dziś na Ukrainie – uważa poseł Paweł Poncyliusz z PO.
W obliczu zagrożeń Polska musi budować swoją silną pozycję.
– Nie ma sensu poświęcać demokracji, nie ma sensu poświęcać tych wartości, które są cenne dla dużej części wyborców (np. chadeckich) na ołtarzu pomyślności integracji europejskiej. Nie ma wreszcie sensu poświęcać suwerenności, czyli oddawać kolejnych kompetencji Brukseli – mówił politolog prof. Tomasz Grosse.
Według lidera PiS obecna sytuacja na świecie może doprowadzić do wielkiej zmiany.
– Tak wcale nie musi być. Wielkie siły działają ku temu, żeby tak się nie stało, ale może tak być i sądzę, że ci wszyscy, którzy patrzą z ubolewaniem, z lękiem czy nawet przerażeniem na to, co się dzieje, na tę antykulturę, muszą w tym kierunku działać – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Tymczasem w środę przedstawiciel Polski wstrzymał się od głosu, kiedy w ONZ głosowano nad rezolucją mającą uczynić zabijanie nienarodzonych dzieci prawem człowieka. Ambasador RP przy ONZ milczał też, gdy Nigeria proponowała poprawkę mającą zwiększyć ochronę ludzkiego życia. Ta bierność spowodowała, że rezolucja została przyjęta. [czytaj więcej]
Jarosław Kaczyński, oprócz zwracania uwagi na potrzebę ochrony tradycyjnych wartości, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu przestrzegał też przed neoimperialnymi dążeniami Niemiec do panowania w całej Unii Europejskiej.
TV Trwam News



