fot. PAP/Michał Meissner

W kopalni Knurów-Szczygłowice zapalił się metan. Szesnastu górników poszkodowanych

Szesnastu górników zostało poszkodowanych po zapaleniu się metanu w kopalni Knurów-Szczygłowice. Z zagrożonego rejonu ewakuowano 44 pracowników.

Jastrzębska Spółka Węglowa, do której należy kopalnia Knurów-Szczygłowice, poinformowała o zapaleniu się metanu w ścianie 17 poniżej poziomu 850 metrów. Na miejscu przeprowadzono akcję ratunkową z udziałem śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani górnicy trafili do szpitali z poparzeniami i urazami kończyn – mówił dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, Łukasz Pach.

– Około 60-70 proc. powierzchni ciała poparzone (nie u wszystkich pacjentów). Część pacjentów ma urazy kończyn, czy kończyny górnej, czy dolnej, potłuczenia. W tej chwili są oceniani już na SOR-ach w szpitalu. Przeprowadzano diagnostykę i badania każdego z pacjentów osobno w różnych placówkach w aglomeracji śląskiej. Była oczywiście sytuacja zagrożenia życia, ale pacjent jest już stabilny i śmigłowcem został przetransportowany do szpitala – powiedział Łukasz Pach.

Wybuchy metanu i pożary spowodowane zapaleniem się tego gazu, to – obok tąpnięć i wybuchów pyłu węglowego – najczęstsze naturalne przyczyny górniczych katastrof na świecie. Zagrożenie metanowe wzrasta wraz z eksploatacją coraz niższych pokładów.

RIRM

drukuj