PAP/EPA

W Japonii liczba ofiar trzęsienia ziemi wzrosła do 126; ponad 500 osób jest rannych, w tym 27 bardzo poważnie

Liczba ofiar trzęsienia ziemi w Japonii wzrosła do 126; ponad 500 osób jest rannych, w tym 27 bardzo poważnie. Władze regionalne ostrzegają, że drogi, które zostały uszkodzone, mogą się zapaść z powodu wstrząsów wtórnych, co dodatkowo utrudni akcję ratunkową.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,6, które nawiedziło 1 stycznia półwysep Noto i dotknęło przede wszystkim prefekturę Ishikawa. Na miejscu cały czas prowadzona jest operacja ratunkowa, w której biorą udział dodatkowe oddziały wojska i policji.

Poszukiwania ocalałych są trudne ze względu na rozległe uszkodzenia, osunięcia ziemi i wstrząsy wtórne, a ponadto służby meteorologiczne zapowiadają opady śniegu w sobotę nocy i w niedzielę – podała Associated Press.

Nadal nie odnaleziono ponad 200 osób, a w Anamizu 11 ludzi jest wciąż uwięzionych pod gruzami dwóch domów. Tymczasem w sobotę rano miasto to nawiedził wstrząs wtórny o magnitudzie 5.

Ekipy ratunkowe starają się dostarczyć żywność, wodę i leki 30 tysiącom ewakuowanych mieszkańców prefektury, którzy zostali rozlokowani w 370 tymczasowych miejscach noclegowych.

Dziennik „Yomiuri” podał, że zdjęcia lotnicze wykazały, że w dotkniętym wstrząsami regionie doszło do ponad stu osuwisk ziemi, z których część zablokowała drogi.

Premier Japonii, Fumio Kishida, nakazał przyspieszenie prac, które mają udrożnić te trasy, aby usprawnić operacje ratunkowe i dostawy pomocy dla ewakuowanych mieszkańców prefektury.

PAP

drukuj