W 2030 roku będzie trzykrotny wzrost ceny energii

Parlamentarzyści debatowali nad zmianą ustawy o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji.

Projekt wprowadza m.in. mechanizm refinansowania z Rachunku Klimatycznego kosztów poniesionych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i jego wojewódzkie odpowiedniki.

Poseł Jan Szyszko zauważył, że ustawa powstała trzy lata temu przy ostrym sprzeciwie opozycji i doczekała się już kilku nowelizacji.

Były minister środowiska zwrócił uwagę na nieracjonalną sprzedaż limitów dwutlenku węgla. Wyjaśnił, że z jednej strony wynegocjowano, że Komisja Europejska daje nam limity CO2 na wytworzenie takich produktów jak energia elektryczna, cement, szkło i papier, za które drogo płacimy, a z drugiej strony sprzedajemy limity tanio tym, którzy narzucają nam w co mamy inwestować.

– W tej sytuacji wydawało się niezwykle uzasadnione pytanie: dlaczego Polsce opłaca się sprzedawać, a kupującym kupować. Pytanie to wydaje się być bardziej uzasadnione w odniesieniu do banku światowego. Nie jest on bowiem ani stroną konwencji, ani stroną Protokołu z Kioto. Pytanie jest tym bardziej istotne, że jak głosi komunikat z 18. Konferencji Stron Konwencji  Klimatycznej  z Kataru: okres rozliczeń Protokołu z Kioto przedłużono do roku 2020. Prawo i Sprawiedliwość składa trzy poprawki jako test dla koalicji rządzącej, test dla czytania ze zrozumieniem, test dla interesów Polski – powiedział prof. Jan Szyszko.

Poseł Jarosław Rojek mówił, że baza jaką przyjął rząd jest nieodpowiedzialna jeśli chodzi o emisję CO2.

– Dlaczego bank światowy wziął pieczę nad tym wszystkim? Przecież my jako Polska – o czym powiedział Pan Minister Szyszko i mówi o tym od lat – mamy  lasy. Kto się upomniał w Unii Europejskiej o to, aby absorbcja przez lasy CO2 – dwutlenku węgla, była wzięta pod uwagę. Mam wrażenie, że jeśli pakiet klimatyczno – energetyczny, który faktycznie ma być wprowadzony od 2013 roku dotknie Polskę to w 2030 roku będzie trzykrotny wzrost ceny energii i ceny ciepła – powiedział poseł Jarosław Rojek.

 

RIRM

 

 

drukuj