Tatuaże mogą prowadzić do infekcyjnego zapalenia wsierdzia, które w 30 proc. przypadków kończy się śmiercią
Część osób przypłaca śmiercią te skądinąd często bardzo ładne, malownicze obrazy na skórze, dlatego zniechęcajmy naszych pacjentów do wykonywania tatuaży – powiedział prof. dr hab. n. med. Jarosław Drożdż, kierownik II Kliniki Kardiologii CSK Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, w rozmowie z „Pulsem Medycyny”.
Jednym z czynników ryzyka prowadzących do infekcyjnego zapalenia wsierdzia jest pozwolenie na wykonanie na swojej skórze tatuażu. Schorzenie to może prowadzić nawet do śmierci – dzieje się tak w 30 proc. przypadków.
„Zawsze istnieje szansa, że bakteria, która zaatakowała skórę, przeniesie się do serca i rozwinie się potencjalnie śmiertelna choroba, jaką jest infekcyjne zapalenie wsierdzia (…). Część osób przypłaca śmiercią te skądinąd często bardzo ładne, malownicze obrazy na skórze, dlatego zniechęcajmy naszych pacjentów do wykonywania tatuaży” – wskazał prof. dr hab. n. med. Jarosław Drożdż, kierownik II Kliniki Kardiologii CSK Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Puls Medycyny



