fot. flickr.com

Szantaż gazowy

Politycy obozu rządzącego oczekują od opozycji wspólnego stanowiska w sprawie Nord Stream 2. Padają pytania, czy opozycja jest za czy przeciw certyfikacji gazociągu. Dziś w nocy na sankcje wobec Nord Stream 2 nie zgodził się amerykański Senat.

Posłowie Zjednoczonej Prawicy podczas piątkowej konferencji prasowej poruszyli temat Nord Stream 2. Poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski, komentując brak nowych sankcji na ten gazociąg, ocenił, że wniosek jest dla Polski oczywisty: presja na uruchomienie Nord Stream 2 będzie jeszcze większa.

W związku z wysokimi cenami gazu, w związku z szantażem – przeciwko któremu występuje Zjednoczona Prawica – używania Nord Stream 2 w grze geopolitycznej (dzisiaj Władimir Putin winduje ceny do niebotycznych rozmiarów), apelujemy również do opozycji, do przedstawicieli EPL, gdzie przedstawiciel Polski Donald Tusk nie blokował projektu Nord Stream 2, aby (…) w pełni wspierać polski rząd, który twardo będzie walczył przeciwko certyfikacji mówił Janusz Kowalski.

Z podobnym apelem o jedność wystąpiła Anita Czerwińska, rzecznik PiS.

Oczekujemy od opozycji, że w tej sprawie będzie bezwzględnie lojalna i to jest lojalna wobec Polski, ale przede wszystkim wobec polskich obywateli – zaznaczyła.

Budowa gazociągu, który biegnie z Rosji do Niemiec na dnie Morza Bałtyckiego z ominięciem Ukrainy, została zakończona we wrześniu.

TV Trwam News

drukuj